Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Kwarantannę zarządza Powiatowy Inspektor Sanitarny. Można się kontaktować z domownikami, ale z osobami z zewnątrz - nie. Osoba chora, ale walcząca z chorobą bez trudu może przebywać w domu - podlega wtedy izolacji i również z domownikami kontaktować się nie może. Najłagodniejszą formą zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa jest nadzór.

KWARANTANNA
Na kwarantannie przebywają osoby zdrowe. Kto musi przebywać na kwarantannie? Otóż 15 marca zamknięto na najbliższe 10 dni granice naszego kraju dla obcokrajowców. Polacy mogą wracać, ale powrót oznacza jedno - muszą pozostać po powrocie w swoich domach na 14 dni i tym samym odbyć kwarantannę bez względu na to, czy mieli kontakt z osobą zarażoną, czy nie.
Jeżeli możliwości spędzenia kwarantanny w domu brak (są np. przypadki, gdy w domu przebywa osoba o obniżonej odporności i nie warto ryzykować z uwagi na nią) - udać się trzeba do jednego z wyznaczonych przez włodarzy gmin i powiatów miejsc kwarantanny. Nie muszą być to placówki publiczne, mogą być to np. prywatne hotele. Ważne, aby w takim lokum był zapewniony dostęp do posiłków, no i przede wszystkim nocleg. Kwarantanna liczona jest od dnia ostatniego kontaktu z zakażonym lub od dnia powrotu z regionu ryzyka.
Jak poinformował nas rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar, osoby z bliskiego otoczenia osoby poddanej kwarantannie np. domownicy, nie podlegają obowiązkowi kwarantanny, chyba, że u tej osoby zostanie potwierdzone zakażenie lub istnieją inne, pozamedyczne przesłanki (np. warunki lokalowe). Mogą więc przebywać razem z tą osobą w domu - mamy przecież do czynienia z osobą zdrową. Przynajmniej do czasu aż nie wystąpią u niej objawy. - Każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie - informuje Jan Bondar.
Z informacji, jakie udało nam się uzyskać wynika, że kwarantanna może przebiegać według kilku schematów. Po pierwsze – osoba (czy rodzina) objęta kwarantanną może przebywać w przeznaczonym w tym celu przez gminę ośrodku.
Po drugie – jeśli np. objęta kwarantanną jest jedna osoba, ale chce przebywać w domu i nie ma w nim możliwości wydzielenia dla niej osobnego pomieszczenia – kwarantannie podlega cała rodzina. Wtedy nikt z domu wyjść nie może – nawet, aby wyprowadzić psa. Po trzecie – domownicy nie objęci kwarantanną mogą przeprowadzić się do rodziny.
Jest też czwarta możliwość. Rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego Adrian Mól potwierdził, że nie ma potrzeby, by inni domownicy byli objęci kwarantanną i nie mogli wychodzić z domu, ale uzależnił to od możliwości wydzielenia oddzielnego pomieszczenia dla osoby objętej kwarantanną. Dodał, że jeżeli osoba objęta kwarantanną we własnym domu przebywa w osobnym pomieszczeniu, musi mieć możliwość wyjścia do toalety czy łazienki. - Najlepiej jakby była to osobna łazienka, jeżeli jednak nie ma osobnej łazienki, to domownicy  mogą korzystać ze wspólnej łazienki, tylko trzeba zachować środki ostrożności i dezynfekować pomieszczenie - mówił rzecznik wojewody.
W takiej sytuacji domownicy muszą więc podjąć profilaktyczne środki ostrożności, zmniejszające ryzyko zakażenia. Osoba odbywająca kwarantannę może być bowiem nosicielem wirusa, ale o tym nie wie. Jeśli więc jest nosicielem wirusa, to - aby ten model kwarantanny nie oznaczał automatycznie zakażenia całej rodziny – konieczne jest zachowanie dystansu, wyznaczyć strefy poruszania się, zasady korzystania z przyborów toaletowych, ręczników, szklanek, talerzy,  sztućcówm, przecieranie klamek i ograniczenie kontaktów przy podawaniu posiłków.
To Powiatowy Inspektor Sanitarny decyduje o tym, że należy pozostać w domu. Wydaje w tym celu decyzję administracyjną. Nie można wtedy wyjść ani po zakupy, ani z psem na spacer, ani do lekarza. O pomoc w wyprowadzeniu psa poprosić będzie więc trzeba sąsiadów lub członków rodziny, którzy to kwarantanną objęci nie są. Nie można jednak takich osób wpuścić do miejsca odbywania kwarantanny, np. domu, bo osoby objęte kwarantanną nie mogą mieć kontaktu z osobami z zewnątrz, spoza rodziny. Wszystko dlatego, że mogą przecież być zainfekowane wirusem i mogą zarażać. To kwestia odpowiedzialności obywatelskiej, bo osoba na kwarantannie może być nosicielem koronawirusa i zakażać, choć sam nie ma objawów - czytamy na stronie Ministerstwa Zdrowia i NFZ.
A co jeśli osoba objęta kwarantanną poczuje się gorzej i pojawią się u niej objawy takie, jak gorączka, kaszel czy problemy z oddychaniem? Wtedy należy dzwonić do stacji sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego albo oddziału obserwacyjno-zakaźnego szpitala. W przypadku zgłoszenia się na oddział zakaźny na własną rękę, trzeba pamiętać o jednym - nie wolno korzystać z publicznego transportu, np. autobusów czy pociągów. Trzeba pamiętać, że jadąc własnym samochodem, nie naraża się innych. Jeżeli nie ma możliwości skorzystania z transportu własnego - wracamy do punktu wyjścia, a więc dzwonimy do sanepidu. Sanepid zajmie się resztą. Jak będzie trzeba - zostanie zadysponowana do owej osoby karetka.
Kwarantanny domowej nie można złamać. Jak informował wielokrotnie na konferencjach prasowych minister zdrowia Łukasz Szumowski, osoba, która nie zastosuje się do kwarantanny, będzie podlegać pod przepisy kodeksu karnego i może być ukarana mandatem karnym w wysokości 5.000 zł.
Domownicy, osoby odbywającej kwarantannę mogą wychodzić z domu.
Nad tym, by osoby odbywały kwarantannę, czuwają mundurowi. Na oficjalnej stronie Komendy Głównej Policji (www.policja.pl) czytamy, że umundurowani policjanci, wspierając służby sanitarne, przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy konkretne osoby znajdują się w miejscu kwarantanny oraz czy nie potrzebują pomocy. Zebrane informacje przekazują do służb sanitarnych i wojewodów.
Jak odbywa się sprawdzenie, czy kwarantanna rzeczywiście jest przestrzegana? Policjanci w pobliżu miejsca kwarantanny kontaktują się telefonicznie z osobą pozostającą przymusowo w danym miejscu z odległości, która pozwoli na potwierdzenie pobytu w tym miejscu wyznaczonym. Ma to zapewnić bezpieczeństwo zarówno policjantom, jak i osobom kwarantanną objętym.
IZOLACJA
Warto jednak tutaj zaznaczyć, że są również przypadki, gdzie osoby zakażenie nowym koronawirusem przechodzą chorobę bardzo łagodnie, a czasem wręcz niezauważalnie, jak dzieje się to np. u dzieci. Jak pisze nam rzecznik GIS Jan Bondar, nie ma wtedy sensu by osoba z potwierdzonym zakażeniem, ale z bardzo łagodnymi objawami typu gorączka 37 stopni, zajmowała miejsce w szpitalu zakaźnym. To miejsce może się przydać dla kogoś innego.  
- Natomiast w takiej sytuacji nie mówimy o kwarantannie, tylko o izolacji w warunkach domowych. Osoba taka ma kontakt ze szpitalem na wypadek gdyby jej stan się pogorszył. Izolacja wyklucza współdomowników, kwarantanna nie - informuje Jan Bondar.
Jak informuje nas rzecznik prasowy NFZ, osobami odizolowanymi powinna opiekować się osoba wyznaczona przez Ośrodki Pomocy Społecznej - dostarczać osobom chorym wyżywienie i leki. Nie wszystko tu jeszcze jest jasne. Dyrektorka MGOPS w Mogilnie Agnieszka Szulc przekazała nam, że opieka ma zajmować się zakupem niezbędnych rzeczy, ale dostarczać ma je policja lub wojsko.
NADZÓR
W przypadku, gdy bezpośrednio nie mieliśmy kontaktu z osobą chorą na nowego koronawirusa lub osobą podejrzaną o takie zachorowanie, ale osoba taka przebywała w naszym otoczeniu (np. pracuje w naszej firmie, była w tym samym hotelu co my) - możemy podlegać pod nadzór epidemiologiczny.
Nadzór epidemiologiczny oznacza obserwowanie swojego stanu zdrowia, przy czym nie jest się pozbawionym swobody do wychodzenia z domu, jak w przypadku kwarantanny. Warto jednak, by wyjścia ograniczyć. Nadzór epidemiologiczny, podobnie jak kwarantanna, trwa 14 dni. Jak przeczytać można na stronie Ministerstwa Zdrowia, odbywa się go w porozumieniu z pracownikami inspekcji sanitarnej po wywiadzie epidemiologicznym. Wówczas pracownicy sanepidu dzwonią i dopytują, jak osoba znajdująca się pod nadzorem epidemiologicznego, się czuje.
Dobrze, ażeby w czasie podlegania pod nadzór epidemiologiczny osoby takie przeszły na pracę zdalną w domu i zawiesiły życie towarzyskie. Najważniejsze jednak jest to, by w takim przypadku dwa razy dziennie mierzyć sobie temperaturę i obserwować stan swojego zdrowia.

Damian Stawski
Pałuki nr 1466 (12/2020)

Reklama na stronie

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.