Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Jeden z mieszkańców zrobił zdjęcie 51-latki, która spała pijana na klatce schodowej fot. autor znany redakcji

Zdaniem radnego Tadeusza Pawlaka, decyzja podjęta o tym przez wiceburmistrza Trzemeszna Dariusza Jankowskiego, świadczy, iż nie szanuje on swojego szefa.

REKLAMA

JAK NADBURMISTRZ

Na sesji Rady Miejskiej w Trzemesznie 29 czerwca poruszono temat sprawiającej problemy innym mieszkańcom, nielegalnej 51-letniej lokatorki bloku socjalnego z ul. Mieszka I w Trzemesznie. Kobieta ta codziennie widywana jest na terenie osiedla w stanie upojenia alkoholowego. Czasami zasypia w takim stanie w miejscach publicznych, na przyklad na chodniku, ławce przy bloku, czy też w klatce schodowej. Często jest agresywna i wulgarna. Takie zachowania widzą mieszkające w pobliżu dzieci.

Nielegalna lokatorka ma być eksmitowana 5 lipca do hoteliku socjalnego w Jastrzębowie (gm. Trzemeszno).  Mimo, że wcześniej burmistrz Krzysztof Dereziński złożył deklarację, iż nowi lokatorzy nie będą już przyjmowani do tego hoteliku.

W związku z tym radny Tadeusz Pawlak na ostatniej sesji komentował, że wydanie przez wiceburmistrza Dariusza Jankowskiego decyzji o przeniesieniu lokatorki z budynku na Mieszka I do Jastrzębowa, świadczy o tym, iż nie szanuje on swojego szefa. - Pan się stawia w roli nadburmistrza - stwierdził Tadeusz Pawlak, powtarzając, że jego zdaniem zastępca burmistrza nie szanuje swojego szefa.

 

Budynek byłej szkoły w Jastrzębowie został zaadaptowany na hotelik socjalny fot. Roman Wolek

 

TO BYŁA ZŁOŚLIWOŚĆ

Wiceburmistrz Dariusz Jankowski komentował, że ta wypowiedź radnego jest złośliwa oraz, iż jest to daleko idący zarzut, który jest nieprawdziwy. Jego zdaniem konfliktowanie go z burmistrzem jest niepotrzebne. Zastępca burmistrza wyjaśniał, że zmniejszyła się liczba lokali zajętych w Jastrzębowie. Podkreślał, iż trzeba wykonać wyrok sądu i jest to zło konieczne. Zdaniem wiceburmistrza, była to zwykła merytoryczna, urzędnicza decyzja. W jej efekcie gmina nie będzie płaciła za brak lokalu socjalnego dla osoby, która ma prawo mieć taki lokal zabezpieczony przez gminę. Zwrócił również uwagę, że nikt nie przedłożył jeszcze w gminie realnego sposobu rozwiązania problemu hoteliku socjalnego w Jastrzębowie.

 SIEDZI Z TYŁU GŁOWY

 

Burmistrz Krzysztof Dereziński przekonuje, że problem hoteliku w Jastrzębowie siedzi mu mocno z tyłu głowy fot. Roman Wolek

 

Innego zdania był radny Kacper Lipiński, który zarzucił, że wiceburmistrz zapomniał, iż była złożona przez niego propozycja lokalizacji kontenerów dla takich osób. Odrzucił jednak tą propozycję jako nieopłacalną. Według radnego Lipińskiego, wybrano więc jednak bezczynność.

Do tematu tego odnosił się także burmistrz Dereziński komentując, że utworzenie hoteliku na bazie byłej szkoły, to projekt przygotowany przez jego ówczesnych współpracowników. I został on do tego przekonany. Jak podkreślił burmistrz, była to jednak jedna z decyzji, których najbardziej żałuje. Stworzył bowiem problem mieszkańcom Jastrzębowa. Burmistrz przyznał, iż obiecał, że nie będzie tam dokwaterowywanych więcej osób. Jego zdaniem problem można rzeczywiście rozwiązać, jeśli znajdzie się inne miejsce na zakwaterowanie mieszkających tam ludzi, więc trzeba będzie wrócić do tematu w szerszym gronie. Zaznaczył, iż ten problem siedzi mu mocno z tyłu głowy i bardzo żałuje wcześniejszej decyzji.

Roman Wolek 30 VI 2022

Reklama na stronie

Inne: artykuły sponsorowane

loading...
Sponsorowane: Inne

Więcej: Inne

loading...
Więcej: Inne

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.