Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Budynek po byłym gimnazjum we Włostowie od wielu lat stoi pusty. Teraz pojawiła się szansa na jego zaadaptowanie fot. Paweł Lachowicz

Powiat Mogileński zamierza w budynku po gimnazjum we Włostowie utworzyć Dom Pomocy Społecznej dla Mężczyzn. Problem w tym, że nieruchomość we Włostowie jest własnością gminy Jeziora Wielkie, a gmina za darmo nie zamierza pozbywać się swojego majątku. Obecnie starosta jest po rozmowach z wójtem. Ustalili zamianę działek. Starostwo przekaże gminie działki pod oczyszczalnią i przepompownią w Przyjezierzu, a gmina w zamian odda Włostowo. Po podpisaniu porozumienia, starosta wystąpi o dofinansowanie inwestycji. 

W 37/2022 numerze Pałuk w artykule pt. We Włostowie powiat chce utworzyć Dom Pomocy Społecznej dla Mężczyzn, pisaliśmy o planach Powiatu Mogileńskiego dotyczących przejęcia budynku po byłym gimnazjum we Włostowie (gm. Jeziora Wielkie). W tym miejscu powiat planuje utworzyć i rozbudować Dom Pomocy Społecznej.

PRZYPOMNIJMY

29 stycznia 2021 roku ówczesny członek Zarządu Powiatu Mogileńskiego, a obecnie starosta Tomasz Krzesiński złożył wniosek do Zarządu Powiatu o podjęcie działań, których celem będzie wynegocjowanie z wójtem Jezior Wielkich Dariuszem Ciesielczykiem, przejęcia obiektu po byłym gimnazjum we Włostowie. Argumentował to tym, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, zmienia się struktura demograficzna. W 2035 roku emeryci będą stanowili prawdopodobnie 1/3 społeczeństwa. Wielu z nich prowadzi jednoosobowe gospodarstwa domowe. Przewiduje się, że w 2030 roku już ponad połowa (53% gospodarstw będzie prowadzona przez osobę powyżej 65 roku życia. Dodał, że polskie prawo stanowi, że osobie samotnej, która z powodu wieku, czy choroby wymaga pomocy, przysługują usługi opiekuńcze. - Uważam, że uzasadnionym jest podjęcie działań i utworzenie połączone z rozbudową, domu pomocy społecznej dla mężczyzn we Włostowie - pisał we wniosku Tomasz Krzesiński. Dodał, że celem ograniczenia kosztów, można by było skorzystać z kuchni DPS-u w Siemionkach, który jest oddalony o zaledwie 2 km od Włostowa. Następnymi argumentami przemawiającymi za tą inwestycją jest piękne położenie, ale przede wszystkim fakt, że na terenie gminy Jeziora Wielkie jest najwyższe bezrobocie w powiecie mogileńskim. Powstanie ośrodka przyczyniłoby się więc do zaktywizowania mieszkańców i polepszenia jakości ich życia. W związku z tym, że wstępnie do propozycji Tomasza Krzesińskiego pozytywnie odniósł się wójt, powiat na początku roku złożył wniosek do Polskiego Ładu o dofinansowanie tej inwestycji. Jest to budowa, jak mówił starosta Krzesiński, która we wstępnym kosztorysie będzie kosztowała 20 mln zł, ale jak podkreślał, rozpoczęcie inwestycji ma być uzależnione od tego, czy powiat otrzyma dofinansowanie z Polskiego Ładu. Wkład własny powiatu wyniósłby 15%, czyli około 3 mln zł.

WIZUALIZACJA NOWEGO DPS I WNIOSKI O DOFINANSOWANIE

Ostatecznie powiat mogileński zlecił opracowanie koncepcji (wizualizacji) nowego DPS, który miałby powstać we Włostowie. Zapłacił za nią ok. 10.000 zł. Następnie złożył wniosek o dofinansowanie inwestycji w ramach drugiej edycji Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Jednak na ten cel powiat dofinansowania nie otrzymał. Zamiast tego otrzymał blisko 17.000.000 zł na przebudowę drogi na trasie Niestronno - Mogilno wraz z budową ścieżki pieszo-rowerowej (od drogi gminnej w Padniewku do przejazdu kolejowego w Mogilnie). Starosta jednak nie zamierza tak szybko się poddać i plan budowy i rozbudowy DPS jest wciąż aktualny.

WÓJT PRZEKAZAĆ NIE CHCE, ALE MOŻE SPRZEDAĆ

W międzyczasie powiat złożył gminie Jeziora Wielkie propozycję nieodpłatnego przejęcia budynku po gimnazjum wraz z dwoma przyległymi działkami (jedną szkolną i jedną rolną we Włostowie). Na tą propozycję nie zgadzał się wójt Ciesielczyk. Wystosował do powiatu mogileńskiego pismo, w którym zaproponował, że powiat może kupić nieruchomość od gminy za ok. 550.000 zł (budynek plus dwie działki). Swoją decyzję argumentował rosnącą inflacją i niskimi dochodami gminy oraz tym, że przekazanie działki na warunkach powiatu znacznie uszczupliłoby budżet gminy. W związku z tym, że wójt napisał, że nadal jest gotowy i chętny do współpracy z powiatem, starosta zaznaczył, że będą jeszcze w tej kwestii prowadzone dodatkowe rozmowy. Jednak przy zaplanowanych już inwestycjach, które sięgają blisko 70.000.000 zł, powiat nie jest w stanie zakupić nieruchomości za cenę, jaką zaproponował wójt Ciesielczyk. Tym bardziej, że wstępna koncepcja wizualizacyjna wykazała, że na budowę DPS powiat musiałby mieć ok. 21.000.000 zł. Oczywiście, jak zaznaczał starosta Krzesiński wszystko zależy od cen materiałów budowlanych i remontowych.

CHCE WSPÓŁPRACY, BO MAJĄTEK JEST DUŻY

Wójt Dariusz Ciesielczyk podkreślał wielokrotnie, że jest jak najbardziej za współpracą z powiatem mogileńskim, jednak działki za darmo przekazać nie chce. Jego zdaniem gmina nie powinna, a nawet nie może przekazywać swojego majątku za darmo, bo jak dodał, byłoby to działanie na niekorzyść gminy. - Ja jestem zainteresowany podjęciem współpracy, ale to radni przede wszystkim musieliby wyrazić zgodę, ja chciałbym dostać coś w zamian. Jeśli oddamy majątek wart prawie 600.000 zł za gardło, to chcemy mieć gwarancję zatrudnienia tam minimum 50% kadry i dostaniemy coś innego w zamian, to jestem jak najbardziej za tym, bo jest to wtedy wymierna korzyść dla nas. Ale coś musimy dostać w zamian. Bo to jest jednak duży majątek dla gminy, a od dłuższego czasu jest zainteresowanie tym obiektem. Jedna osoba chce go nabyć też na DPS, a druga na utworzenie tam Domu Dziennego Pobytu. Czekają na przetargi i nawet nas ponaglają. Chcielibyśmy nawiązać tą współpracę jednak z powiatem, bo skoro przygotowują już projekt, to trzeba im pomóc, ale jednocześnie chcielibyśmy dostać coś zamian - powiedział wójt Ciesielczyk. Wskazał, że od powiatu gmina mogłaby w zamian otrzymać na przykład działkę pod oczyszczalnią ścieków w Przyjezierzu. Jest to działka powiatu, za którą gmina  płaci powiatowi za użytkowanie wieczyste 1.600 zł rocznie. - Skoro mamy już to Przyjezierze przejęte, to może warto byłoby, żeby ta działka też była naszą własnością. To nie jest jakiś tam wielki koszt dla powiatu mogileńskiego, a warto by wszystko odnośnie gruntów było uporządkowane. Chodzi o to, aby nikt nie zarzucił nam, że oddaliśmy to za darmo, bo w  przyszłości może być inna Rada i mogliby wtedy powiedzieć, że przepiliśmy majątek gminy - mówił wójt Ciesielczyk.  

REKLAMA

Starosta Tomasz Krzesiński spytany przez reportera, czy w związku z warunkami, jakie postawił wójt, powiat zamierza odstąpić od realizacji inwestycji lub poszukać dla niej innej lokalizacji odpowiedział, że cały czas liczy na to, że dogada się z wójtem Jezior Wielkich.

ŻEBY MEDIA NIE ROZDMUCHAŁY

Rozmowy cały czas trwają. Na ostatnim posiedzeniu komisji Rady Gminy o losy budynku po gimnazjum we Włostowie pytała radna Halina Płachcińska. - Na ostatniej sesji pan mówił, że pojedzie na sesję powiatową, czy na zarząd do powiatu w sprawie budynku we Włostowie. Miał pan tam przedstawić naszą ofertę. Jakie są efekty? – pytała radna.

Wójt odpowiedział, że na sesję powiatową nie pojechał, bo jego zdaniem takie sprawy powinno załatwiać się w gabinecie, a nie na sesji. - Na sesji to od razu medialnie byłoby to odebrane, rozdmuchane i tak dalej. Pewne rzeczy trzeba ustalić i dobrze zrobiłem. Wyszło tak, jak wyszło, bo w spokoju można sobie inaczej porozmawiać, a przy mediach to też inaczej wygląda, bo nie wszystko jest przedstawione jak powinno to wyglądać. Dogadaliśmy się wstępnie, że rzeczywiście nie będzie już tego kłopotu. Ja przedstawiłem ofertę o przekazaniu przez powiat gminie działki pod oczyszczalnią. Przedstawiłem naszą sytuację, że oddamy Włostowo, że jesteśmy zainteresowani oddaniem tego budynku, tej nieruchomości. Mówiłem, że my nie otrzymamy 20% wartościowo tego co wy otrzymacie od nas. Grunt pod oczyszczalnię, czy przepompownię. Nie było żadnego sprzeciwu, są za. Warunkiem jest otrzymanie przez nich dofinansowania. Oni otrzymają dofinansowanie i wtedy przystępujemy do działania. Jeżeli mają powstać miejsca pracy i cokolwiek się dziać to przekazujemy, tylko żebyśmy też coś z tego mieli. Płacimy co roku 1.600 zł, ale na wypadek następnej modernizacji czegokolwiek, to jesteśmy właścicielami gruntu, a tak znów mamy problem, a oczyszczalnia wiadomo, że nie teraz, ale za 10 lat jakaś modernizacja też będzie potrzebna - mówił wójt Ciesielczyk.

SĄ ZGODNI I WSZYSTKO USTALILI

Starosta Tomasz Krzesiński w rozmowie z reporterem przyznał, że rozmowy z wójtem się odbyły. Stwierdził, że jeśli ostatecznie dojdzie do podpisania porozumienia o przekazaniu gminie przez powiat działek pod oczyszczalnią i przepompowniami a gmina Jeziora Wielkie też podpisaniem stosownego porozumienia przekaże powiatowi w formie zamiany działki i budynek we Włostowie, to powiat bezzwłocznie złoży wniosek o dofinansowanie, bo z własnych środków nie jest w stanie tego zrobić. - W kwestii oczyszczalni i przepompowni, to sprawdzałem i jedna działka jest skarbu państwa, a druga jest też skarbu  państwa, ale w wieczystym użytkowaniu gminy. To my będziemy musieli wystąpić do wojewody o zgodę. My jesteśmy jak najbardziej za tym, żeby się dogadać. Nie będzie najmniejszego problemu, my jesteśmy wspólnie z panem wójtem zgodni i wszystko ustaliliśmy. Na pewno będziemy w tej sprawie działali dalej - powiedział nam starosta Krzesiński.

Paweł Lachowicz, 16 XI 2022

Inwestycje: artykuły sponsorowane

loading...
Sponsorowane: Inwestycje

Więcej: Inwestycje

loading...
Więcej: Inwestycje

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.