Tak wyglądają barierki na skrzyżowaniu gminnej ul. Hallera i powiatowej ul. Kościuszki, które mają chronić pieszych przed samochodami fot. Marek Holak

Barierki są nieustannie niszczone przez ciężkie tiry, które jadąc od strony Stawisk nie przestrzegają nakazu skrętu w lewo, w ul. Słowackiego.

Gmina Mogilno remontuje od kilku tygodni ul. Hallera. Przez to została wprowadzona inna organizacja ruchu. Powoduje ona, że samochody ciężarowe i tiry jadące od strony Stawisk, mają nakaz skrętu w lewo w ul. Słowackiego i dalej powinny jechać ul. Dworcową. Dopiero wtedy mogą jechać na wiadukt kolejowy albo skręcać w prawo ul. Hallera do centrum miasta. Wyjątek dotyczy tylko tirów dowożących materiały na budowę szpitala.

Tymczasem część kierowców tirów i ciężarowych samochodów tego nie przestrzega i jedzie ul. Kościuszki aż do skrzyżowania. Tam nie mają miejsca, aby skręcić w prawo w ul. Hallera. Kierowcy regularnie wjeżdżają na chodnik i metalowe barierki tylnymi kołami naczepy, niszcząc i miażdżąc je. Niszczą także chodnik.

Dlatego, że przejście znajduje się na terenie placu budowy, gmina kilka razy interweniowała już u kierownika budowy galerii w parku i przebudowy ul. Hallera. I barierki były prostowane. W tej chwili od dwóch dni leżą ponownie złamane na chodniku. Piesi muszą w tym miejscu bardzo uważać, by nit nie odniósł kontuzji.

Marek Holak, 6 IX 2019

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.