Zdaniem mieszkańców droga Proszyska - Nowa Wieś jest najgorszą w powiecie mogileńskim. Apelują o jej generalny remont, a nie kolejne łatanie na niej dziur. fot. Magdalena Lachowicz

Starosta Tomasz Krzesiński mówi, że powiat wie o tragicznym stanie drogi Nowa Wieś - Proszyska. Jej remont nie odbędzie się jednak szybciej, niż w przyszłym roku. "Chcemy zrobić tą drogę kompleksowo, tym bardziej, że jest to jedna z głównych dróg dojazdowych do Przyjezierza i jest w najgorszym stanie" - powiedział nam starosta.

Po naszych publikacjach o zniszczonych, wymagających pilnej naprawy drogach na terenie powiatu mogileńskiego, wciąż dostajemy nowe sygnały od naszych czytelników.

Tym razem jeden z mieszkańców Wronowych zwrócił się do nas z prośbą o interwencję w sprawie tragicznego stanu odcinka drogi powiatowej od Nowej Wsi do Proszysk. Droga jest łącznikiem między Nową Wsią a drogą krajową nr 25 w Proszyskach. Tą drogą jeżdżą nie tylko mieszkańcy Wronowych, Proszysk, czy Nowej Wsi, ale wszyscy udający się na przykład z Jezior Wielkich czy Konina do ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu. Tę drogę musi pokonać również autobus szkolny wożący dzieci do Szkoły Podstawowej w Wójcinie, a mieszkańcy Nowej Wsi tą drogą dojeżdżają też do Urzędu Gminy w Jeziorach Wielkich.

REKLAMA

Urzędnicy o problemie wiedzą, ale na poważniejsze remonty każą czekać. A tutaj na dziurawej drodze kierowcy tracą nie tylko nerwy, ale często też niszczą kompletnie opony i felgi oraz uszkadzają zawieszenia w swoich samochodach. Okoliczni mieszkańcy o tej drodze mówią droga wstydu i zastanawiają się czy powiat o niej  w ogóle zapomniał.

- Na drodze są liczne dziury i koleiny, a z racji słabego stanu technicznego po opadach i mrozach tworzą się wciąż nowe i głębsze. Przejazd tą drogą wymaga nadzwyczajnej ostrożności i naraża pojazdy na uszkodzenia zawieszenia i podwozia. Takich awarii jest coraz więcej, a nawierzchnia drogi praktycznie się rozsypuje na naszych oczach. Są tam dziury i koleiny, a pobocze kruszeje. Łatanie dziur już nic nie daje, bo problem powraca. Tutaj potrzebna jest całkowita przebudowa tej drogi - usłyszeliśmy. Nasz rozmówca pytał również, czy w momencie uszkodzenia felg w samochodzie po wjechaniu w dziurę, czy urwanych zderzaków, ma dochodzić roszczeń w powiecie? Apeluje jednocześnie, aby nie był to kolejny doraźny remont drogi polegający na łataniu dziur, ponieważ, jak twierdzi, od lat ta metoda się nie sprawdza. - Tylko marnowane są środki finansowe na te bezsensowne krótkotrwałe prace interwencyjne na tej drodze - dodał.

Starosta mogileński Tomasz Krzesiński powiedział nam, że powiat mogileński miał zabezpieczone środki finansowe na remonty dróg powiatowych. Jednak nikt nie spodziewał się aż tak galopujących wzrostów cen na materiały budowlane i w budżecie powiatu zabrakło pieniędzy na wszystkie tego typu inwestycje. Jednak zapewnił, że powiat poważnie myśli o remoncie drogi Nowa Wieś - Proszyska, która jest w tragicznym stanie. Jednak jej remont nie odbędzie się szybciej niż w przyszłym roku. - Chcemy zrobić tą drogę kompleksowo, tym bardziej, że jest to jedna z głównych dróg dojazdowych do Przyjezierza i jest w najgorszym stanie - powiedział nam starosta.

 

Droga Proszyska - Nowa Wieś już tyle razy była łatana na różne sposoby, że wymaga teraz tylko kompleksowego kapitalnego remontu fot. Paweł Lachowicz

 

Magdalena Lachowicz, 7 VI 2022

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.