Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Strażacy ochotnicy z OSP w Jeziorach Wielkich podczas akcji ratowniczej wynoszą poszkodowana osobę z budynku Urzędu Gminy. W roli pozoranta wystąpił stażysta Jan Grzechowiak. fot. Paweł Lachowicz

13 maja w budynku Urzędu Gminy w Jeziorach Wielkich w godzinach rannych pojawił się dym.

Wszystko wskazywało na pożar. Tego dnia w sali ślubów odbywało się też wspólne posiedzenie komisji Rady Gminy. W magistracie ogłoszono alarm i rozpoczęła się ewakuacja urzędników i osób przebywających w tym czasie w budynku.

Po ocenie zagrożenia wszystkich wyprowadzono wyjściem prowadzącym przez kotłownię. Okazało się, że w pomieszczeniach urzędu została jedna z pracujących tam osób. Szybkie działanie członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Jeziorach Wielkich sprawiło, że z niewielkimi urazami udało się wyprowadzić poszkodowanego z budynku. W trakcie działań stwierdzono, że w urzędzie pojawił się intruz, którym okazał się instruktor Gminnego Ośrodka Kultury w Jeziorach Wielkich Michał Burdziński, który w pomieszczeniach piwnicznych uruchomił wytwornicę dymu.

W rezultacie okazało się, że była to akcja ratunkowa zorganizowana przez miejscową jednostkę OSP. Jak poinformował nas prezes OSP w Jeziorach Wielkich Arkadiusz Kowalski, akcje takie zgodnie z regulaminem organizowane są cyklicznie, zawsze w pełnej tajemnicy przed pracownikami danej jednostki. W pewnym momencie uruchamia się syreny, które alarmują o niebezpieczeństwie. Pojawiają się w danym miejscu odpowiednie służby, aby przeprowadzić ewakuację i opanować zagrożenie. - Mamy to w zadaniach, aby co jakiś czas zorganizować akcję ratowniczą w jednostkach gminy, w urzędzie, czy w szkole, aby przećwiczyć akcję ratowniczą na wypadek ewentualnego zagrożenia, by mieszkańcy wiedzieli co mają w takich sytuacjach robić - powiedział nam prezes Arkadiusz Kowalski.

Paweł Lachowicz, 15 V 2019

Droga - DK

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.