Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Podejrzenia pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami potwierdziły się. Sprawca zanim wrzucił zwłoki do zbiornika retencyjnego, zadał psom kilka ciosów. Niestety, nie udało się ustalić, kto się tego dopuścił.

Wracamy do sprawy odkrycia martwych psów, które znalezione zostały w zbiorniku retencyjnym przy stacji paliw Orlen obok ronda przy drodze krajowej nr 15 w kierunku na Gębice.

Przypomnijmy, że 9 maja Gnieźnieński Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami poinformowany został o znajdujących się na terenie stacji paliw Orlen zwłokach dwóch psów. Psy leżały w zbiorniku retencyjnym. Nie wiadomo, jak się tam znalazły i jaka była przyczyna ich śmierci. Pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami podejrzewają, że do nieszczęścia przyczynił się człowiek. Leżały na dnie zbiornika, w niewielkiej ilości wody. O zwłokach dwóch psów w typie amstaffa znajdujących się w zbiorniku retencyjnym poinformowali Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pracownicy pobliskiej stacji benzynowej.
KPP w Mogilnie na wniosek gnieźnieńskiego TOZ, wszczęła postępowanie wyjaśniające okoliczności uśmiercenia obu psów.

Policjanci w związku ze zgłoszeniem prowadzili czynności sprawdzające w kierunku art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, dotyczącego znęcania i uśmiercenia zwierzęcia, który w trybie kwalifikowanym, a więc ze szczególnym okrucieństwem, przewiduje dla sprawcy karę do 5 lat pozbawienia wolności

Inspektor oddziału TOZ w Gnieźnie Danuta Kwiatkowska powiedziała nam 27 maja, że TOZ złożyło wniosek zarówno do KPP Mogilno, jak też do Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego w Mogilnie i Prokuratury Rejonowej. Zawnioskowali o przeprowadzenie weterynaryjnych oględzin ciał psów na miejscu zdarzenia, jak też o sekcję zwłok przez Zakład Higieny Weterynaryjnej w Bydgoszczy w celu zbadania przyczyny śmierci psów i śladów obrażeń. - Wiadomo, że wyniki sekcji dopiero coś powiedzą, czy była tam ingerencja człowieka. Będzie wówczas wiadomo, czy były tam martwe wrzucone i na skutek czego poniosły śmierć. Musimy czekać. Otrzymujemy też różne informacje, co do domniemanych właścicieli. Te informacje, również zostaną sprawdzone przez policję - powiedziała nam Danuta Kwiatkowska

Oficer prasowy KPP w Mogilnie st. asp. Tomasz Bartecki pytany przez nas pod koniec maja na jakim etapie znajduje się prowadzone dochodzenie powiedział, że martwe psy zostały zabezpieczone i przewiezione do laboratorium Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Bydgoszczy celem przeprowadzenia sekcji.

Trzy miesiące po zdarzeniu okazało się, że sprawcy nie udało się jednak ustalić. Jednak podejrzenia pracowników TOZ się potwierdziły. Sprawca zanim wrzucił zwłoki do zbiornika, zadał psom kilka ciosów. Niestety, nie udało się ustalić, kto się tego dopuścił.

- W sprawie został powołany biegły, który po dokonaniu badania stwierdził, że przyczyną śmierci zwierząt był uraz mechaniczny głowy i szyi. Po przeprowadzonych czynnościach, postępowanie w tej sprawie zostało umorzone z uwagi na niewykrycie sprawcy przestępstwa - poinformował nas st. asp. Tomasz Bartecki.

Paweł Lachowicz, 10 IX 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.