Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Jak na razie nie udało się ustalić sprawców dwóch oszustw matrymonialnych, dokonanych na mieszkankach gminy Trzemeszno za pośrednictwem internetu.

POPROSIŁ O FINANSOWĄ POMOC
Do pierwszego z tych zdarzeń doszło w ubiegłym roku. Mieszkanka gminy Trzemeszno na jednym z popularnych portali społecznościowych poznała mężczyznę podającego się za Amerykanina przedstawiającego się jako Evan Scot Miller. Mężczyzna ten pisał, że jest biznesmenem. Dość szybko wyznał też miłość mieszkance gminy Trzemeszno i obiecał małżeństwo. Zdobył zaufanie kobiety i zauroczył ją. Nieco później zaczął twierdzić, że jego firma ma chwilowe kłopoty finansowe. Prosił o pożyczenie pieniędzy i obiecywał szybko oddać je z nawiązką. Kobieta w kilku przelewach przekazała mu na konto 100.000 zł. W połowie ubiegłego roku poinformowała o tym policję. Postępowanie w tej sprawie prowadziła Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie.
Zakończyło się ono jednak dość niespodziewanie. Prawdopodobnie ze względów prywatnych, po ukazaniu się w mediach informacji na temat tej sprawy, pokrzywdzona odmówiła składania zeznań i dalszej współpracy z policją. Dlatego też postępowanie sprawdzające w tej sprawie zakończyło się wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania.
CHCIAŁ PRZESŁAĆ OSZCZĘDNOŚCI
Początki drugiego zdarzenia miały podobny przebieg. Mieszkanka gminy Trzemeszno w połowie bieżącego roku na jednym z portali internetowych poznała osobę podającą się za marynarza i obywatela Kanady. Osoba ta informowała, że pracuje na morzu w pobliżu Szwecji. Stopniowo zyskiwała zaufanie mieszkanki gminy Trzemeszno. Do realnego spotkania nigdy nie doszło.
Rzekomy kanadyjski marynarz wmówił kobiecie, że przesłał jej oszczędności życia. Jednak stwierdził, iż paczka miała utknąć gdzieś na granicy i trzeba opłacić cło. Zauroczona nową znajomością kobieta wzięła więc kredyt w banku w wysokości 11.000 zł i przelała pieniądze na wskazane przez mężczyznę konto.
Nieco później doszło do podobnej sytuacji. Tym razem mężczyzna poprosił o przelanie 75.000 zł. Mieszkanka gminy Trzemeszno postanowiła spełnić także tę prośbę. W tym celu udała się więc do trzemeszeńskiego oddziału banku PKO BP. Została jednak powstrzymana przed wzięciem nowego kredytu i przelaniem kolejnej kwoty na wskazane konto przez pracownicę banku, która nabrała w tej sytuacji podejrzeń. Do przelania kolejnej gotówki nie doszło, a o oszustwie powiadomiona została policja. Tego samego dnia pokrzywdzona zgłosiła się do Komisariatu Policji w Trzemesznie, gdzie złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oszustwa.
WZOROWA POSTAWA
Pracownicą banku, która zachowała czujność i uratowała klientkę przed nabraniem się kolejny raz na oszustwo, była Katarzyna Marciniak. Kilka dni później w Komisariacie Policji w Trzemesznie podziękowano jej za obywatelską postawę.
Podczas uroczystego spotkania Komendant Powiatowy Policji w Gnieźnie insp. Przemysław Kozanecki podkreślał, że sprawcy takich przestępstw wymyślają różne historie, aby nakłonić osoby do przekazania swoich ciężko zarobionych pieniędzy na wskazane konto.
Postępowanie policyjne prowadzone w tej sprawie nadal trwa. Jednak znalezienie sprawcy takiego oszustwa jest bardzo trudne i wszystko wskazuje na to, iż postępowanie w tej sprawie także może się zakończyć niepowodzeniem.
BEZPIECZNIE W SIECI
- Jak nie nabrać się na internetowych oszustów? Przede wszystkim trzeba być ostrożnym. Oni często piszą wiadomości wypełnione miłosnymi wyznaniami, łamaną polszczyzną. Nie przyjmujmy internetowych zaproszeń od obcych osób. Ufajmy swoim wątpliwościom. Gdy np. nasz nowy znajomy zza oceanu chce zamieszkać w Polsce, ale po drodze pojawiają się problemy, niech to będzie pierwszy sygnał. Zerwijmy natychmiast znajomość, gdy prosi o pieniądze. Z doświadczenia wiem, że oszuści matrymonialni w dobie internetu są bardzo zuchwali - radzi asp. sztab. Anna Osińska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Dodajmy, że nowe znajomości (internetowe adresy, pod którymi ewentualnie pojawiały się przesłane nam zdjęcia) można weryfikować także przy pomocy narzędzi dostępnych w internecie, np. wykorzystując opcję „szukaj obrazu w google”. Można korzystać także z innych programów dających możliwość sprawdzenia, czy zdjęcie nie pojawiło się w sieci już wcześniej, czy nie zostało zmodyfikowane lub opisane jako fałszywe.
Pamiętajmy jednak, jeśli mimo zachowania ostrożności doszło już do wyłudzenia, należy zgłosić to policji.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska 1503 (49/2020)


* Materiał powstał w ramach projektu Stowarzyszenia Gazet Lokalnych z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta „Media bliżej ludzi”, finansowanego ze środków Departamentu Stanu USA.

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.