Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Mieszkaniec Jeziorek uruchomił patrole policyjne i Straż Leśną. Przeczesywali las w poszukiwaniu rannego, pogryzionego przez dziki mężczyznę, który telefonicznie błagał ich o pomoc.

Wczoraj 24 marca o 12.45 wszystkie służby ratunkowe na terenie powiatu mogileńskiego wezwane zostały do poszukiwania mężczyzny, który zgubił się w lesie w okolicach Jeziorek (gm. Strzelno). Jak się okazało, 25-letni mieszkaniec Jeziorek sam zadzwonił na numer alarmowy z informacją, że zgubił się w lesie. Przy zgłoszeniu  informował dyspozytora Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Bydgoszczy, że jest ranny po tym, jak zaatakowały go dziki. Z przekazanej informacji wynikało, że mężczyzna przebywa na terenie miejscowości Kopce, a jego życie może być zagrożone.

Reakcja dyżurnego była natychmiastowa. Na wskazane miejsce skierował 8 policyjnych patroli z Mogilna, Strzelna i Jezior Wielkich. Do poszukiwań włączyła się także Straż Leśna z Miradza. W trakcie przeczesywania lasu funkcjonariusze otrzymali kolejne zgłoszenie od mężczyzny. Tym razem informował, że jest wycieńczony i krwawi w wyniku pogryzienia przez dziki. Podawał miejsce swojego rzekomego położenia. Chociaż mężczyzna miał przy sobie telefon, to jednak go nie odbierał, gdy służby ratownicze próbowały się z nim skontaktować.

Po blisko 4-godzinnych poszukiwaniach mężczyzna został odnaleziony. Siedział na poboczu drogi prowadzącej do Jeziorek. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy, a badanie lekarskie nie potwierdziło u niego żadnych obrażeń.

Za ten nieodpowiedzialny czyn 25-latek poniesie konsekwencje prawne przed sądem. - Za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), karze ograniczenia wolności lub karze grzywny do 1.500 złotych - informuje oficer prasowy KPP w Mogilnie st. asp. Tomasz Bartecki.

Paweł Lachowicz, 25 III 2021

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.