W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Pogoń z trudnego terenu w Toruniu wróciła z punktem. fot. Damian Stawski

"Pogoń" po remisie z "Pomorzaninem" pozostaje wiceliderem IV ligi.

6 października Pogoń Mogilno rozgrywała w ramach IV ligi mecz na bardzo trudnym terenie w Toruniu z miejscowym Pomorzaninem. Przed tym spotkaniem Pogoń była wiceliderem tabeli, Pomorzanin był trzeci. Lepiej w tym spotkaniu wyglądali jednak podopieczni trenera Grzegorza Wódkiewicza.

W 8 min sytuację miał Patryk Perliński, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Chwilę później sytuację sam na sam wygrał bramkarza Pogoni Paweł Olejniczak i nadal było bez bramek. W 15 min piłka po strzale Wiktora Mrówczyńskiego trafia w poprzeczkę. Niewykorzystane sytuacje Pogoni zemściły się w 32 min. Piłkę w polu karnym Pogoni otrzymał Wojciech Springer i strzałem z pierwszej piłki pokonuje Pawła Olejniczaka. Wynik 1:0 dla Pomorzanina utrzymał się do przerwy.

Pogoń dominowała od początku drugiej połowy. W 58 min przewagę udało zamienić się na gola. Na 1:1 z rzutu karnego strrzelił Błażej Duszyński. Pogoń mogła spokojnie wygrać to spotkanie. W sumie aż cztery setki miał Patryk Perliński, ale za każdym razem górą był bramkarz Pomorzanina lub raz jak pisaliśmy - piłka trafiła w obramowanie bramki. 

Damian Stawski, 8 X 2018

Radni - DK