Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

O nowe karetce podczas konferencji prasowej kilka dni temu w starostwie mówili dyrektorka SPZOZ Ewa Bonk-Woźniakiewicz i starosta Bartosz Nowacki   fot. Marek Holak

Użyczona została dzięki inicjatywnie Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy. Wyposażenie i stworzenie trzeciego Zespołu Ratownictwa Medycznego było już na głowie powiatowej służby zdrowia. Stacjonuje na terenie Zespołu Szkół w Mogilnie.

- Natężenie wyjazdów do pacjentów covidowych i nie tylko jest tak bardzo duże, że dodatkowa karetka systemowa w naszym powiecie była niezbędna - nie ukrywa koordynator Zespołów Ratownictwa Medycznego SP ZOZ w Mogilnie, Maciej Sędzikowski. Od 1 kwietnia trzeci ambulans wyjeżdża na sygnale ratować zdrowie i życie ludzi, którzy walczą nie tylko z koronawirusem, ale również dostają zawałów, udarów czy są ofiarami wypadków komunikacyjnych.

Stworzenie trzeciego Zespołu Ratownictwa Medycznego w powiecie mogileńskim było możliwe dzięki inicjatywnie Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy oraz użyczonej (na co najmniej najbliższy miesiąc) karetce pogotowia. Jej bazą stało się pomieszczenie udostępnione przez Zespół Szkół w Mogilnie, tuż przy szkole na ul. Dworcowej. Tam stacjonuje przez 24 godziny na dobę, w niemal bezpośrednim sąsiedztwie ze szpitalem. - Uważam, że lokalizacja jest bardzo dobra. Mamy praktycznie przez płot dwa kroki do szpitala, żeby uzupełnić się w sprzęt medyczny zużyty na wyjeździe. Umiejscowienie jest dobre również ze względu na zadysponowanie karetki do pacjenta. Mamy blisko na teren powiatu żnińskiego czy inowrocławskiego - tłumaczy w rozmowie z Pałukami Maciej Sędzikowski.

Zespół Ratownictwa Medycznego SP ZOZ w Mogilnie tworzy w sumie 36 ratowniczek i ratowników medycznych, którzy udzielają świadczeń osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Wszyscy oni byli chętni i gotowi zabezpieczyć kolejną karetkę, bez wahania angażując się w dodatkowe dyżury. Od kwietnia obsługują tym samym dwa ambulansy stacjonujące w Mogilnie i jeden w Strzelnie.

Koordynator ZRM zwraca uwagę na fakt, że liczba wyjazdów odnotowywana podczas trzeciej fali pandemii - która nie omija powiatu mogileńskiego - zwiększyła się nawet od 100 do 200 procent. Ratownicy zmagają się nie tylko z presją czasu, uciążliwymi kombinezonami (te zakładają zawsze, gdy jadą do chorego lub podejrzanego o zarażenie wirusem Sars-cov-2 pacjenta), ale też z czasochłonną dezynfekcją karetek, która bardzo spowalnia ich działanie. - Ratownicy wsiadają do karetki o godzinie 8.00 i wracają z wyjazdu o 16.00 albo 17.00. Mają chwilę przerwy i jeżdżą dalej. W większości wożą pacjentów covidowych, ale nie zapominajmy, że cały czas istnieją też inne choroby i tragedie drogowe. Dwie karetki w tych czasach to było stanowczo za mało. Poza tym jest jeszcze obowiązkowe odkażanie wnętrza samochodu - to trwa od godziny nawet do dwóch godzin - mówi.

Zespoły Ratownictwa Medycznego SP ZOZ nie transportują pacjentów wyłącznie do szpitala powiatowego. Z powodu dużego obłożenia i częstego braku miejsc covidowych, a jest to obecnie standardem w całym kraju, muszą szukać ich w lecznicach całego województwa. Niejednokrotnie zdarzało się, że pokonanie trasy tylko w jedną stronę zajmowało im 2 godziny, po to aby docelowo dowieźć pacjenta do Grudziądza lub oddalonego o ponad 70 km Aleksandrowa Kujawskiego. Takich miejsc jest dużo więcej. - System stał się niewydolny. My jesteśmy już zmęczeni, ale wybraliśmy taki zawód i czujemy, że mamy do tego powołanie. Mamy czasami dyżury 24-godzninne albo i dłuższe. Walczymy dalej - przyznaje Maciej Sędzikowski.

Starosta mogileński Bartosz Nowacki podziękował za współpracę w zorganizowaniu nowego zespołu wyjazdowego nie tylko jego koordynatorowi, ale też dyrekcji SPZOZ, ratownikom, dyrektorowi ZS w Mogilnie Zbigniewowi Grzechowskiemu i wszystkim zaangażowanym w przedsięwzięcie osobom. - Kolejny zespół wyjazdowy to większe bezpieczeństwo dla mieszkańców - podkreślił.

Justyna Kulpińska, 1 IV 2021

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukimogilno.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.