Co prawda nie ma przepisów, które zabraniałyby wchodzenia na lód, to jednak policjanci cały czas będą przypominać jak bardzo jest to niebezpieczne.
We wtorek 16 stycznia o 12.00 mogileńska policja została poinformowana, że na Jeziorze Mogileńskim, na niezbyt grubym lodzie siedzi mężczyzna i łowi ryby w przeręblu. Nad jezioro pojechali policjanci prewencji z ratownikami WOPR. Funkcjonariusze i ratownicy wyjaśnili 43-letnimu wędkarzowi, że wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze wiąże się ryzykiem.
Jak informuje nas rzecznik prasowy podkom. Tomasz Bartecki, mężczyzna zbytnio się tymi uwagami nie przejął. Stwierdził, że tafla lodu jest na tyle gruba, że się pod nim nie załamie.

fot. arch. KPP w Mogilnie
Rzecznik policji dodaje: Co prawda nie ma przepisów, które zabraniałyby wchodzenia na lód, to jednak policjanci cały czas będą przypominać jak bardzo jest to niebezpieczne. Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze