Proboszcza markowickiej parafii ojca Lucjana Osieckiego żegnają wzruszeni parafianie
fot. Paweł Lachowicz
Markowice, ojcowie oblaci, pożegnanie, parafia, kościół
Po 92 latach odchodzą oblaci
Z dniem 1 września nowym proboszczem markowickim zostanie ks. prałat Jacek Dziel, natomiast wikariuszem ks. Piotr Szymkowiak.
W niedzielę 25 sierpnia w Sanktuarium Matki Bożej, Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw w Markowicach (gm. Strzelno) podczas mszy św. koncelebrowanej pod przewodnictwem ojca proboszcza Lucjana Osieckiego, wierni oraz pielgrzymi pożegnali ojców oblatów, którzy z dniem 31 sierpnia opuszczają Markowice.
Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej przybyli do Markowic w 1921 r. Ksiądz kard. Edmund Dalbor przekazał im wówczas w zarząd pokarmelitański klasztor i opiekę nad sanktuarium. W 1924 roku ustanowiono parafię w Markowicach. Ojcowie oblaci przeprowadzili renowację kościoła i klasztoru tak, że wkrótce Markowice stały się kolebką polskiej prowincji oblackiej. Tutaj również powstał nowicjat.
W 1939 r. hitlerowcy zamknęli kościół i urządzili w nim magazyn dla samochodów, a w klasztorze szkołę dla młodzieży niemieckiej. Ojców wywieziono do obozów koncentracyjnych. Chociaż w czasie II wojny światowej kościół był niedostępny dla celów religijnych, to jednak ludzie tu przybywali, modlili się i śpiewali pieśni religijne, wiedzieli bowiem, że w świątyni znajduje się łaskami słynąca figura Matki Bożej. Zaniepokojeni tym Niemcy postanowili wywieźć rzeźbę i umieścić ją w muzeum w Berlinie, jako zabytek sztuki sakralnej. Jednakże dwóm braciom zakonnym udało się dostać w nocy do kościoła i ukryć figurę Matki Bożej w bezpiecznym miejscu. Po wojnie wróciła ona na swoje miejsce w ołtarzu głównym.
W kronikach klasztoru opisano ponad 300 cudownych uzdrowień. 27 czerwca 1965 r., na mocy dekretu papieża Pawła VI, prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński dokonał koronacji cudownej figury Matki Bożej i nadał jej tytuł Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw. Oprócz sanktuarium, misjonarze oblaci prowadzili w Markowicach od 1957 roku Niższe Seminarium Duchowne. Była to niepubliczna szkoła ponadgimnazjalna realizująca program liceum ogólnokształcącego, która kształciła i wychowywała młodzież męską w duchu chrześcijańskich wartości.
Z dniem 31 sierpnia Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej opuszczają Markowice i archidiecezję gnieźnieńską. Działalność kończy także Markowickie Niższe Seminarium Duchowne. Placówka duszpasterska wraz przynależącymi do niej obiektami, także budynkami seminarium, przechodzi pod zarząd archidiecezji gnieźnieńskiej.
O planach odejścia oblatów z Markowic mówiono już wiosną. Wówczas rada parafialna chcąc zatrzymać oblatów w Markowicach udała się do prymasa Polski z prośbą o zmianę jego decyzji. Jak się później okazało w związku z tym, że ojcowie oblaci są przede wszystkim zakonnikami, decydujący głos miał w tej sprawie przełożony zakonu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, czyli prowincjał i to on podjął ostateczną decyzję o odejściu misjonarzy z Markowic.
Niedzielna eucharystia 25 sierpnia była ostatnią niedzielną mszą św. sprawowaną przez ojców oblatów w markowickim sanktuarium i zarazem pożegnaniem i zakończeniem posługi w parafii. - Chcemy objąć modlitwą cały ten czas, długi, bo prawie stuletni, posługi naszego zgromadzenia zakonnego tutaj w Markowicach, na Kujawach u stóp Matki Bożej. Nierozerwalnie nasze losy związały się z waszym życiem, wszystkich mieszkańców Kujaw, a szczególnie parafian - mówił m.in. o. Lucjan.
Po homilii ojciec superior Krzysztof Jamrozy odczytał dekret prymasa Polski Józefa Kowalczyka mówiący o tym, że z dniem 31 sierpnia prymas, przychylając się do prośby Ojca Prowincjała Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, zwolnił o. Lucjana Osieckiego OMI z obowiązków proboszcza parafii pw. Nawiedzenia NMP w Markowicach.
Następnie licznie zgromadzone delegacje złożyły na ręce proboszcza życzenia oraz wiązanki kwiatów. Wśród delegacji z życzeniami nie zabrakło uczniów Szkoły Podstawowej w Markowicach z katechetką Renatą Weber, którzy poza wręczeniem kwiatów recytowali wiersze. Podziękowania dla ojców oblatów popłynęły także z ust parafian, służby liturgicznej, rady parafialnej, rad sołeckich wiosek należących do markowickiej parafii, stowarzyszeń i kół działających przy parafii oraz władz Strzelna.
Na pamiątkę od mieszkańców Wymysłowic proboszcz Lucjan Osiecki otrzymał haftowany obraz wykonany przez mieszkankę Anastazję Franczak. Natomiast od rady parafialnej ojcowie oblaci otrzymali drzeworyty przedstawiające Maryję trzymającą Syna, które były smutnym wyrazem chwili pożegnania.
- Drogi Ojcze, tak jak cicho przyszedłeś, tak też z pokorą opuszczasz Markowice. Swoją dobrocią zbliżyłeś nas do siebie. Na każdym kroku służyłeś przykładem miłości do Boga, do ludzi. Podarowałeś nam cztery lata duchowej uczty. Misjonarzu Oblacie Maryi Niepokalanej idziesz w dalszą drogę, aby tam czynić dobro swoją posługą. Wszystkim ojcom oblatom dziękujemy za wszystkie lata wzorowej posługi - mówili przedstawiciele mieszkańców Żegotek i Busewa.
Po złożonych życzeniach wszyscy obecni na mszy św. podziękowali ojcom oblatom za wieloletnią posługę w Markowicach owacjami na stojąco. Całość zakończyła się uroczystym odśpiewaniem wczesnochrześcijańskiego hymnu modlitewnego Te Deum laudamus (Ciebie Boga wysławiamy).
Od 1 września w markowickiej parafii wchodzą w życie zmiany personalne, ustanowione przez prymasa Polski. Z dniem 1 września nowym proboszczem markowickim został mianowany ks. prałat Jacek Dziel, dotychczasowy proboszcz w parafii pw. św. Leonarda w Słupcy. Natomiast wikariuszem parafii został mianowany ks. Piotr Szymkowiak, dotychczasowy wikariusz w parafii pw. Świętego Krzyża w Inowrocławiu.
Oficjalnie pożegnanie ojców oblatów z parafią w Markowicach w obecności księdza prymasa Józefa Kowalczyka odbędzie się w sobotę 31 sierpnia.
Więcej zdjęć w galerii.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1124 (35/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze