Radny gminy Trzemeszno Sebastian Kwieciński zainteresował się stanem technicznym miejskiego monitoringu.
Podczas minionej sesji pytał burmistrza Kacpra Lipińskiego w kontekście bezpieczeństwa mieszkańców o ilość awarii i ilość nieczynnych kamer miejskiego monitoringu – Chodzi o bezpieczeństwo przez pryzmat monitoringu miejskiego. Chodzi o ilość awarii i kamer nieczynnych. Czy to jest awaria, czy niedociągnięcia. Ja mam pytanie, jakie macie panowie tutaj poglądy na to, czy jest f8irma, która serwisuje, czy oczekujecie zgłoszeń i czy ktokolwiek nad tym czuwa? – pytał radny Kwieciński.
Odpowiedzi udzielił sekretarz gminy Jarosław Tomczyk. Okazuje się, że system monitoringu miejskiego w Trzemesznie funkcjonuje od 2014 roku. Z 18 kamer wchodzących w skład systemu monitoringu miejskiego aktualnie 4 są niesprawne. W dwóch przypadkach konieczna będzie ich wymiana, a dwa kolejne punkty są w trakcie diagnostyki. Sekretarz Tomczyk podkreślił, że należy zwrócić uwagę na stan całego systemu monitoringu i konieczność doinwestowania tej infrastruktury. Jego zdaniem faktyczna żywotność jeden kamery wynosi około 5 lat.
- Po analizie potrzeb zamierzamy zwiększyć nakłady finansowe na modernizację systemu w kolejnych latach. Awarie monitoringu zgłaszane są na bieżąco do firmy serwisującej - odpowiedział burmistrz Lipiński. Gmina na serwisowanie monitoringu miejskiego ma podpisaną umowę z Centrum Informatyki Zeto z Białegostoku z siedzibą w Poznaniu. Zgodnie z umową serwisową, jak dodał burmistrz, dwa razy w roku odbywają się gruntowne przeglądy całej infrastruktury systemu wraz z czyszczeniem kamer. Kolejny przegląd odbędzie się wiosną tego roku.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze