Reklama

30 pijanych mężczyzn rozrabiało na pl. Wolności

Obraz z jednej z kamer znajdujących się na pl. Wolności w Mogilnie pokazuje część awanturujących się młodych mężczyzn

   fot. arch. Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie

Mogilno, wulgaryzmy, rzucanie, butelki, mężczyźni, plac Wolności
     30 pijanych mężczyzn rozrabiało na pl. Wolności
     Do policyjnego aresztu trafił główny prowokator awantury 33-letni Przemysław O. z Mogilna, znany jako Cygan. Był pijany i agresywny. Stanie przed sądem za znieważenie policjantów. Dzięki miejskiemu monitoringowi mundurowi identyfikują też pozostałe osoby, które brały udział w burdzie.

     W nocy z 31 października na 1 listopada policjantów z KPP w Mogilnie postawiła na nogi informacja o zakłócaniu ciszy w centrum Mogilna. Zdarzenie po północy zgłosił telefonicznie dyżurnemu mogileńskiej komendy jeden z mieszkańców Mogilna.
     Zajście miało miejsce na pl. Wolności w Mogilnie. Po przybyciu na miejsce zdarzenia policjanci zastali 30-osobową grupę mężczyzn spożywających alkohol, którzy zakłócali ład i porządek publiczny wulgarnymi okrzykami. Mężczyźni bardzo głośno się zachowywali. Z ich ust padały tzw. przyśpiewki stadionowe, ale i wulgaryzmy m.in. pod adresem interweniujących wobec nich funkcjonariuszy.
     Jak się okazało, mężczyźni rozrabiali w kilku miejscach, przemieszczając się od wejścia do mogileńskiego parku, aż do placu przed sklepem Neonet. Dłuższy postój urządzili sobie przy sklepie całodobowym Kompan (z alkoholem), w którym zaopatrywali się w alkohol. Podczas swej wędrówki rozjuszeni mieszkańcy Mogilna wychodzili na jezdnię, rzucali też butelkami gdzie popadnie.
     Na miejsce w międzyczasie dojechały policyjne posiłki z KP w Barcinie, KP w Strzelnie i KP w Trzemesznie. W momencie, gdy 8 policjantów podjęło interwencję w stosunku do awanturników zaczęli oni wulgarnie wyzywać stróżów prawa. Najbardziej agresywny okazał się 33-letni mieszkaniec Mogilna Przemysław O., znany jako Cygan, który był też bardzo agresywny w stosunku do funkcjonariuszy. Trafił do policyjnego aresztu, był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu.
     - Do wytrzeźwienia zatrzymany został najbardziej agresywny 33-letni mieszkaniec Mogilna, który prowokował pozostałe osoby do zachowania niezgodnego z prawem - informuje mł. asp. Tomasz Bartecki, oficer prasowy policji w Mogilnie.
     Jak się okazało, ich poczynania przez cały czas śledziło oko kamer miejskiego monitoringu. Zabezpieczone nagrania posłużą do identyfikacji pozostałych osób biorących udział w zamieszkach.
     - Policjanci wobec wszystkich sprawców wykroczeń wyciągną surowe konsekwencje i będą kierować wnioski o ukaranie do sądu - mówi mł. asp. Tomasz Bartecki.
     33-latek opuścił areszt w niedzielne popołudnie 1 listopada. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie tłumaczył się przed sądem. Mogilnianin odpowie m.in. za znieważenie policjantów zgodnie z art. 226. § 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
     Kary za swoje zachowanie nie unikną też pozostali uczestnicy nocnej zadymy. Część z nich już została zidentyfikowana, wśród nich jest również brat zatrzymanego 33-latka Leszek O., pseudonim Oko z Mogilna. W chwili obecnej trwa ustalanie tożsamości pozostałych. Odpowiedzą oni m.in. za picie alkoholu i zakłócanie ciszy nocnej.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1238 (44/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości