Reklama

40 km rowerem do lekarza

Wprowadzony w błąd przez rozkład jazdy wiszący na przystanku 59-letni Zenon Szymczak pojechał rowerem z Różannej do Słupcy i z powrotem

      fot. Roman Wolek

Różanna, rozkład jazdy, PKS, zamieszanie, lekarz
     40 km rowerem do lekarza
     Zenon Szymczak z Różanny musiał dostać się 2 lipca na wyznaczony termin wizyty u lekarza w Słupcy, gdyż następny termin miałby prawdopodobnie dopiero w grudniu. Pożyczył lampki do roweru, uszykował płaszcz przeciwdeszczowy i pojechał.

     WPROWADZA W BŁĄD
     Na przystanku w Orchowie wiszą dwa rozkłady jazdy: aktualny rozkład PKS Inowrocław i ważny do 29 czerwca rozkład jazdy PKS Konin. PKS z Inowrocławia nie realizuje żadnych kursów do Słupcy. Część podróżnych przypuszczała jednak, że jest to jedyny obowiązujący rozkład jazdy, gdyż wiszący niżej rozkład jazdy PKS Konin jest już nieaktualny. Dlatego też niektórzy myśleli, że od 30 czerwca nie ma już żadnych kursów autobusów PKS do Słupcy.
     A to oznaczałoby spore utrudnienie dla tych, którzy nie mają samochodu. W Słupcy znajdują się m.in. siedziby Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Urzędu Skarbowego, a co najważniejsze szpital powiatowy i przychodnie zdrowia z lekarzami specjalistami, czyli placówki, z których często muszą korzystać mieszkańcy gminy Orchowo. Osoby zmotoryzowane mogą około 40 km drogę do siedziby powiatu pokonać samochodem. Gorzej z tymi mieszkańcami, którzy zdani byli dotychczas na połączenia autobusowe PKS.
     DO SŁUPCY NIE JEŻDŻĄ
     Brak aktualnego rozkładu jazdy PKS Konin przysporzył sporo kłopotu 59-letniemu Zenonowi Szymczakowi z Różanny. Ani on, ani nikt z najbliższej rodziny nie ma samochodu. Mieszkaniec Różanny w związku z tym, że jest chory na płuca, na początku styczniu bieżącego roku zarejestrował się na badania do lekarza pulmonologa w Słupcy. Termin badania wyznaczono mu na 2 lipca o 16:00. Dlatego też 1 lipca Zenon Szymczak od lekarza rodzinnego z Orchowa dostał skierowania na badania m.in. krwi i moczu, gdyż wyniki tych badań są konieczne, aby został przyjęty przez pulmonologa. Mieszkaniec Różanny planował więc we wtorek rano pojechać autobusem na cały dzień do Słupcy. Od rana chciał zrobić sobie w Słupcy badania laboratoryjne, aby później poczekać do 16:00 na wizytę u specjalisty. Po wizycie u lekarza rodzinnego w Orchowie sprawdził odjazdy autobusów na przystanku w Orchowie. I analizując nieaktualny rozkład jazdy PKS Konin i aktualny rozkład PKS Inowrocław doszedł do wniosku, że od lipca żaden autobus PKS nie pojedzie już z Orchowa do Słupcy i z powrotem.
     AŻ SIĘ POPŁAKAŁ
     Taki obrót sprawy załamał mieszkańca Różanny. Zdawał on sobie sprawę, że jeśli w umówionym terminie nie stawi się u pulmonologa, to straci swoje miejsce w kolejce do tego specjalisty i nowy termin wizyty zostanie mu wyznaczony prawdopodobnie najwcześniej dopiero w grudniu. Nie stać go jednak było na to, żeby wynająć sobie jakiegoś znajomego kierowcę, który dowiezie go samochodem do Słupcy. Za taki kurs z Różanny płaci się zwykle od 50 do 70 zł. Wiadomo jednak, że nikt nie zgodzi się zawieźć Zenona Szymczaka do Słupcy wcześnie rano i czekać za nim prawie do wieczora. Ktoś musiałby więc najpierw zawieść 59-latka do Słupcy, później wrócić do gminy Orchowo i wieczorem ponownie pojechać po niego do Słupcy. Wtedy więc koszt takiego wyjazdu to od 100 zł do 140 zł.
     Dla Zenona Szymczaka jest to bardzo duża kwota. Żyje on głównie z renty wynoszącej ponad 700 zł. Do 500 zł może miesięcznie sobie dorobić. Jego syn ma 370 zł renty socjalnej. Żona sprzedaje czasami butle z gazem, ale mieszkaniec Różanny utrzymuje, że zysk z takiej działalności to tylko kilka złotych miesięcznie. Mimo niskich dochodów 3-osobowa rodzina z Różanny ponosi dość wysokie wydatki. Co miesiąc muszą płacić 180 zł opłaty za mieszkanie spółdzielcze i około 40 zł za wodę. Około 160 zł płacą co dwa miesiące za prąd. Do tego dochodzą koszty zakupu leków. Rodzinie pozostaje więc już niewiele pieniędzy na jedzenie i inne najpotrzebniejsze zakupy. Dlatego nie stać ich, aby zapłacić 100 lub więcej złotych na dojazd i powrót ze Słupcy.
     - Aż się popłakałem, jak zobaczyłem, że nie ma z Orchowa dojazdu do Słupcy. Wcześniej był w Orchowie powieszony plakat, że „po co nam gmina skoro likwidują szkoły”.      A teraz nam jeszcze autobus do Słupcy likwidują? Mam do lekarza do Słupcy rowerem jeździć? - komentuje mieszkaniec Różanny.
     MA WALCZYĆ
     W związku z tym Zenon Szymczak w tym samym dniu zwrócił się o pomoc w sprawie kłopotów z dojazdem do Słupcy do radnych z Różanny: Ryszarda Świtka i Teresy Poniedziałek, która jest też sołtysem. Zaznaczył, że do wójta Teodora Pryki nie będzie zgłaszał tego problemu, bo był u niego w podobnej sprawie już w pierwszej kadencji, gdy był on wójtem i nie otrzymał pomocy. Jak mówi, radny Świtek powiedział mu, że ma walczyć i wręczył mu wydarty fragment Pałuk z numerem telefonu do reportera, natomiast sołtys Poniedziałek miała stwierdzić, że nic na to nie poradzi.
     Nie widząc innego wyjścia Zenon Szymczak pożyczył od znajomych lampki do roweru oraz przygotował ubranie przeciwdeszczowe i we wtorek, wcześnie rano wyjechał do Słupcy rowerem. Jak powiedział reporterowi Pałuk, 40-kilometrową trasę przejechał w 3,5 godziny. W trakcie jazdy zaskoczony zauważył, że wyprzedza go autobus jadący z Orchowa do Słupcy. Jak się okazuje, po zmianie rozkładu jazdy nadal z Orchowa do Słupcy, bez zmian realizowane są dwa połączenia o tej samej godzinie co wcześniej, czyli o 7:40 i 13:35.
      KOŃSKIE ZDROWIE
     - Wszystko więc przez to, że nie powiesili aktualnego rozkładu jazdy. Gdybym wiedział, że ten autobus nadal jedzie, to pojechałbym tym rannym, a u pulmonologa załatwiłbym, żeby mnie przyjął dużo wcześniej niż o 16:00 i wtedy z powrotem też wróciłbym autobusem. W rejestracji u lekarza, jak dowiedzieli się, że przyjechałem 40 km do Słupcy rowerem, to powiedzieli mi, że muszę mieć w takim razie końskie zdrowie. Do domu wróciłem rowerem dopiero przed 18:00- mówi Zenon Szymczak.
     Janusz Pawlaczyk, zastępca wójta Orchowa, powiedział, że gmina dopłaca do kursów autobusów z Orchowa do Słupcy i z powrotem. Miesięcznie jest to 1.000 zł, a w okresie wakacyjnym 2.000 zł. Dlatego nadal są realizowane połączenia z gminy do siedziby powiatu w Słupcy.
     Zastępca wójta dzwonił do PKS w Koninie w sprawie zamieszania spowodowanego przez wprowadzający w błąd rozkład jazdy. Uzyskał zapewnienie, że w ciągu najbliższych dni aktualny rozkład PKS Konin zostanie w Orchowie powieszony.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1116 (27/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości