Reklama

5 lat temu zmarła siostra Błażeja

W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia 2012 roku zmarła siostra służebniczka Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - Błażeja Rozalia Tomalak. Kilka dni później (4 września) skończyłaby 104 lata. Była najstarszą mieszkanką Mogilna, a zarazem najstarszą służebniczką wielkopolską oraz jedną z najstarszych zakonnic w Polsce.

      Siostra Błażeja Tomalak urodziła się 4 września 1908 r. w Kucharkach w powiecie jarocińskim. Była trzecim z kolei dzieckiem Józefa Tomalaka i Marii Tomalak z domu Ordziniak. Miała sześcioro rodzeństwa: 4 siostry i 2 braci. Najstarsza siostra Anna była służebniczką, najpierw w Rzymie, a następnie przez 35 lat w Brazylii, gdzie obecnie spoczywa. Siostra Błażeja ukończyła Szkołę Podstawową w Kucharkach. W wieku 20 lat, 3 marca 1928 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej w Pleszewie. Śluby zakonne złożyła 20 grudnia 1928 r. Tam zdobyła przygotowanie w kierunku pielęgniarstwa. Po formacji zakonnej i szkole pielęgniarskiej w 1932 r. wyjechała do Instytutu Polskiego w Rzymie, gdzie została radośnie przyjęta przez biskupa Zakrzewskiego. Uczyła się tam pięciu języków: hiszpańskiego, angielskiego, francuskiego, niemieckiego oraz włoskiego, który zna najlepiej.
     W Rzymie pracowała jako pielęgniarka do 1937 r. Następnie wróciła do Polski, gdzie w Radzyniu urządziła ośrodek zdrowia. W czasie wojny została oddelegowana do pracy w szpitalu wojskowym we Włocławku, skąd razem z frontem szła do Warszawy pomagając rannym jako pielęgniarka. W Warszawie służyła w Szpitalu Ujazdowskim. Na zlecenie Czerwonego Krzyża we Włodzimierzowie nad Pilicą, w domu letnim państwa Lodzkich urządziła schronisko dla wojska wracającego z Rosji. Tam też na balkonie domu urządziła kaplicę, w której ks. Kruszka z Grodziska odprawiał nabożeństwa. Następnie przeniesiona została do pracy w szpitalu w Piotrkowie, skąd ze względu na stan zdrowia na rok wyjechała do Zakopanego.

Mogilno (zdjęcie z parku miejskiego) pożegnało wielki autorytet moralny. Osobę, o której mówiliśmy - dyżurna siostra od chorych. Rzadko zdarza się, by kondukty żałobne prowadzone były w Mogilnie na cmentarz przez całe miasto. Takiego zaszczytu przed wojną dostąpił ks. Piotr Wawrzyniak oraz ks. Mieczysław Brodowski. Rok temu tak był żegnany ks. Edmund Radomski. W środę 29 sierpnia takiego zaszczytu dostąpiła zmarła w wieku 104 lat zakonnica Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, siostra Błażeja. fot. Joanna Świetnicka

     Po zakończeniu wojny wróciła do Poznania, gdzie dalej pracowała jako pielęgniarka. Tutaj też podjęła studia na kierunku wyższej kultury i socjologii. W międzyczasie siostra Błażeja pracowała także w Czerniejewie i Lubaszu. Pełniła również posługę jako pielęgniarka terenowa w zgromadzeniach w Kcyni, Witkowie, Poznaniu i Jabłonowie Pomorskim.
     Następnie w 1948 r. przyjechała do domu Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Mogilnie. W czasie aresztowania kardynała Stefana Wyszyńskiego siostra Błażeja również znalazła się w poznańskim więzieniu, gdzie była prześladowana jak wszyscy duchowni, za to, że była siostrą zakonną. Jednak nie poddała się i zaciekle broniła życia zakonnego, niejednokrotnie narażając swoje życie. Następnie ponownie wyjechała do Rzymu, stamtąd przyjechała do Pleszewa, gdzie podjęła pracę w pleszewskim szpitalu.
     6 września 1978 r. ponownie przyjechała do Mogilna, gdzie pozostała do śmierci. W swojej posłudze zakonnej zawsze pomagała ludziom samotnym i chorym, których odwiedzała w ich domach. W święto Niepodległości 11 listopada 2003 r. za 25-letnie bezinteresowne posługiwanie na rzecz biednych, chorych i pokrzywdzonych przez los mieszkańców gmina Mogilno przyznała zakonnicy statuetkę Serce Mogilna (serce na dłoni). 17 lutego 2012 r. siostra Błażeja otrzymała tytuł Honorowego Mogilnianina.
     Do chwili śmierci siostra Błażeja mieszkała w Zgromadzeniu Sióstr w Mogilnie i pomimo sędziwego wieku cały czas chętnie pomagała potrzebującym ludziom. W rozmowie z naszym reporterem, w dniu swoich setnych urodzin w 2008 r. powiedziała, że cały czas ma osiemnaście lat i tak się właśnie czuje. Codziennie, gdy pozwalał jej na to stan zdrowia, przemierzała trasę do mogileńskiego szpitala, gdzie dobrym słowem wspierała leżących w nim chorych. Mieszkańcy Mogilna i okolic nazywali siostrę Błażeję dyżurną siostrą od chorych, która zawsze potrafiła odnaleźć osoby potrzebujące pomocy. Mówili, że jest ona ikoną tego, jak miłosierny potrafi być człowiek, wypełniony Bożym Miłosierdziem. 
     Pogrzeb w obecności licznie zgromadzonych mieszkańców Mogilna i okolic odbył się w środę, 29 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Mogilnie. O 10:00 nastąpiło wprowadzenie ciała do kościoła parafialnego pw. św. Jakuba Apostoła. O 11:00 w kościele odprawiona została msza św. pogrzebowa, której przewodniczył ks. bp Wojciech Polak. Po mszy kondukt pogrzebowy wyruszył z kościoła farnego: ul. Benedyktyńską, Sądową, pl. Wolności, al. Niepodległości, przez park i ul. Kościuszki na cmentarz, gdzie odbyła się ceremonia pogrzebowa.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki nr i Ziemia Mogileńska 1072 (35/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości