Reklama

70 zł - koszt chipowania psa

Strzelno
     70 zł - koszt chipowania psa
     Komendant miejskich strażników Paweł Namieśnik przedstawił radnym koszty akcji chipowania psów. Trudno przewidzieć, kiedy radni podejmą jakieś decyzje w tej materii.

    W Strzelnie podczas grudniowej sesji Rady Miejskiej powróciła prowadzona od wielu miesięcy pomiędzy Strażą Miejską a radnymi i burmistrzem Strzelna dyskusja dotycząca rozwiązań, które ukróciłyby proceder wałęsających się psów oraz nieludzkiego ich traktowania. Takim rozwiązaniem miałoby być wprowadzenie elektronicznej identyfikacji zwierząt polegającej na wszczepieniu psu elektronicznego chipa. Posiadałby on zakodowaną informację o zwierzęciu.
    Chipowanie wykonuje się tylko raz w życiu psa i jest ono całkowicie bezpłatne. Wszczepione na karku pod skórę urządzenie zawiera unikatowy 15-cyfrowy numer, któremu odpowiadają dane zapisane w elektronicznej bazie. Odczytu dokonuje się za pomocą specjalnego czytnika. W ten sposób można stworzyć jednolitą bazę danych, pozwalającą określić, ile jest psów w danym mieście. Ale to nie jedyna korzyść z chipowania. Urządzenia te zawierają takie dane, jak rasa i maść psa, jego imię oraz wiek, a także dane personalne jego właściciela. Ta część informacji pozwoli szybko doprowadzić zaginionego psa do jego właściciela, nawet jeżeli będziemy w innych krajach UE.
    KOSZT CHIPOWANIA
    Wiele polskich miast podjęło już akcję wszczepiania chipów. - Ta czynność, żeby była skuteczna, musiałaby być wprowadzona zarówno w gminie Strzelno, jak i w gminach ościennych - mówił  Paweł Namieśnik.
    Wstępnej kalkulacji kosztów chipowania na zlecenie burmistrza Strzelna dokonał komendant Straży Miejskiej w Strzelnie Paweł Namieśnik. Przygotowane pismo trafiło na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej Doroty Repulak 10 lutego, przed sesją Rady Miejskiej. Komendant Namieśnik sam nie mógł przedstawić sporządzonego raportu, gdyż w dniu sesji przebywał w podróży służbowej. Dorota Repulak prosiła radnych o zaznajomienie się z tematem. Jednak do dnia dzisiejszego temat nie trafił pod obrady komisji Rady. Z naszych informacji wynika, że sprawa chipowania powinna trafić pod obrady połączonych komisji chociażby ładu i porządku oraz budżetowej, gdyż ewentualnie podjęta zgoda na chipowanie wiązałaby się z zmianą budżetu.
    Jak ustaliliśmy, komendant SM  Paweł Namieśnik w swoim piśmie wykazał, że po zapoznaniu się z ofertą handlową oraz opinią lekarza weterynarii ustalono, iż całkowity i kompleksowy koszt chipowania jednego psa wyniesie 70 zł. Na powyższą sumę składa się zakup czytników (minimum 2 sztuki, 800 zł jeden czytnik), zakup chipów elektronicznych (1 chip 15 zł), program komputerowy obsługujący bazę danych, wprowadzanie i aktualizacja bazy danych oraz obsługa i koszty wprowadzenia chipów, gdyż usługa musi być wykonana przez lekarza weterynarii.
    Komendant ustalił również, że lecznica dla zwierząt w Strzelnie obecnie szczepi przeciwko wściekliźnie około 1000 psów, jednak ocenia, że na terenie miasta i gminy Strzelno jest ich około 2000.
    - Wprowadzenie obowiązkowego elektronicznego znaczenia psów wymusiłoby również zmianę przepisów lokalnych, polegającą na wprowadzeniu zapisu do regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta i Gminy Strzelno o obowiązku zgłoszenia psa w celu elektronicznej identyfikacji - powiedział nam Paweł Namieśnik.
    Po ewentualnym podjęciu przez Radę Miejską uchwały zachipowanie psa byłoby obowiązkowe, tzn., że brak wszczepionego mikrochipa byłoby wówczas wykroczeniem, za które funkcjonariusz Straży Miejskiej mógłby ukarać posiadacza psa mandatem.
    Końcowym etapem dokonania w gminie elektronicznej identyfikacji psów byłaby możliwość przystąpienia gminy do Ogólnopolskiej Bazy Danych oraz Europejskiego Systemu Baz Danych z siedzibą w Brukseli prowadzonych w Polsce  przez program Identyfikacji i Rejestracji Komputerowej Zwierząt Podaj łapę.
    Burmistrz Strzelna wyraził wstępną akceptację i czeka na decyzję Rady Miejskiej. Nie ukrywa jednak, że jego zdaniem chipowanie to naprawdę dobra rzecz.
    CIEKAWY POMYSŁ
    Wiceburmistrz Mogilna Jarosław Ciesielski uważa, iż chipowanie psów jest bardzo ciekawą inicjatywą. - Warto podejmować również wspólne, międzygminne działania, by poprawiać stan czystości naszych gmin. Jestem przekonany, że burmistrz Mogilna poprze takie działania i aktywnie się do nich przyłączy. Jest to oczywiście możliwe. Należy jednak dokonać wstępnego obliczenia kosztów, a także zainicjować dyskusję na ten temat na forum Rady Miejskiej - powiedział Jarosław Ciesielski.
    Natomiast wójt Marek Maruszak uważa, że znacznie łatwiej byłoby przeprowadzić taką akcję, gdyby była ona w skali całego województwa. Jednak dodaje, że gdyby Strzelno podjęło decyzje o chipowaniu, wójt myśli, że też w Jeziorach Wielkich by się tego podjęli. - Nie mniej najpierw musimy znać koszty tego przedsięwzięcia. U nas ponadto jest nieco inna sytuacja, gdyż w naszej gminie nie ma podatku od posiadania psa i w każdym gospodarstwie mogą być dwa psy. Myślę jednak, że w ten sposób ludzie przejezdni nie podrzucaliby nam psów. W tej chwili problemem jest to, że psy nie są ewidencjonowane, a ich właściciele nie raz w nieludzki sposób się ich pozbywają - powiedział wójt Maruszak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 944 (11/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości