Konferencja nad brzegiem Jeziora Ostrowskiego w Przyjezierzu
Apel do premiera o ratowanie jezior
- Wiele osób mi mówiło, że ta nasza walka, to walka z wiatrakami, że nikt do tej pory z kopalnią nie wygrał, że i tak zrobią, co sobie zaplanują niezależnie od kosztów i zniszczeń, jakie to za sobą poniesie. Gdybyśmy słuchali takich poglądów i racji oraz ludzi, którzy przy okazji ratowania jezior i środowiska szukają własnych korzyści, to byśmy nie osiągnęli nic i dzisiaj byśmy się tutaj nie spotkali - mówił do uczestników konferencji Józef Drzazgowski.
Józef Drzazgowski, prezes Stowarzyszenia Ochrony Środowiska Naturalnego „Przyjezierze” mówił, iż wielu go przestrzegało, że ta walka z kopalnią to walka z wiatrakami. On zapowiedział, że się nie podda. KONFERENCJA
26 marca w Przyjezierzu odbyła się Krajowa Konferencja Ekologiczna, której tematem było Odkrywkowe wydobycie węgla a środowisko. Organizatorami konferencji było Stowarzyszenie Ochrony Środowiska Naturalnego Przyjezierze z prezesem Józefem Drzazgowskim, Stowarzyszenie SOS Budzisław oraz burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak.
- Spotkanie to było jak gdyby odpowiedzią na spotkanie, które odbyło się kilka miesięcy temu z gminami powiatu konińskiego. Na tym właśnie spotkaniu zapadła decyzja o budowie kolejnej kopalni odkrywkowej, która ma powstać w Ościsłowie, miejscowości, która znajduje się bardzo blisko Wilczyna i to miejsce jest położone jeszcze bliżej naszych Jezior Wójcińskiego i Wilczyńskiego. Przecież wiemy wszyscy, że te jeziora są połączone kanałami - powiedział naszemu reporterowi burmistrz Ewaryst Matczak. Organizatorzy zaprosili wielu fachowców w zakresie ochrony środowiska, między innymi z Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Politechniki Krakowskiej oraz Greenpeace Polska.
Ekolodzy cały czas uważają, że już nowo uruchamiana przez Kopalnię Konin odkrywka węgla brunatnego Tomisławice przyczyni się do wyschnięcia Gopła i nieodwracalnego zniszczenia roślinności. Przytaczają przykład Jeziora Ostrowskiego w Przyjezierzu. - Każdy, kto odwiedza Przyjezierze, może na własne oczy przekonać się, jak szybko postępuje degradacja jeziora, nad którym leży ta wypoczynkowa miejscowość. Wiele pomostów jest już od dawna poza zasięgiem jeziora, lustro wody w ciągu ostatnich kilku lat opadło o ponad 2 m - mówił Józef Drzazgowski. Według samorządowców ze Strzelna, spowodowane działalnością konińskiej kopalni obniżenie lustra wody w Jeziorze Ostrowskim powoduje zmniejszenie atrakcyjności turystycznej Przyjezierza, a to z kolei wpływa na zmniejszenie dochodów gminy. Koncesję na wydobycie węgla w Tomisławicach wydało Ministerstwo Środowiska. Kopalnia ma stworzyć miejsca pracy dla ponad 200 górników na 24 lata. Nowa odkrywka ma powstać w sąsiedztwie jeziora Gopło i krajobrazowego Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia.
Uczestnicy Krajowej Konferencji Ekologicznej w Przyjezierzu TEREN NATURY 2000
Michał Kubczyk z UAM w Poznaniu zaznaczył, że miejsca nadgoplańskie są obszarem specjalnej ochrony Natura 2000 i chronią miejsca lęgowe ptaków i pamiątki związane z początkami polskiej państwowości. Bliskość terenów chronionych, jak mówił Michał Kubczyk, powoduje sprzeciw naukowców z Instytutu Biologii Środowiska Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu przeciw budowie kopalni. - Wskazujemy, że prace górnicze spowodują obniżenie poziomu wód gruntowych, co może doprowadzić do podziału Gopła na kilka mniejszych zbiorników. Zmiana warunków siedliskowych zagrozi bytującym tu ptakom, płazom i gadom. Scenariusz ten spełnić się ma po zakończeniu eksploatacji węgla, gdyż wtedy Gopło przestanie być zasilane wodami z odwadniania odkrywki. Plany inwestycyjne kopalni zakładają bowiem m.in. wydobycie około 50 milionów ton węgla brunatnego, którego spalenie spowoduje emisję około 50 mln ton CO2. Zdaniem działaczy ekologicznych, realizacja projektu zagrozi jezioru Gopło i zniszczy unikalny ekosystem pobliskich terenów „Natura 2000” - kontynuował Michał Kubczyk.
KOPALNIA: BRAK OPADÓW
W obronę Gopła zaangażowała się też część polityków i samorządowców. Na zlecenie marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Państwowy Instytut Geologiczny przygotował ekspertyzę, która opisywała wpływ odkrywki na jezioro. Według ekologów, przyszła odkrywka może doprowadzić do opadania wód i wyschnięcia Gopła. Ich zdaniem, po uruchomieniu odkrywki Tomisławice ucierpi przyroda, woda z Gopła zniknie, zmniejszy się atrakcyjność tych terenów i tym samym dochody gmin z turystyki. Jednak według ekspertyz zleconych w ubiegłym roku przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego odkrywka Tomisławice nie wpływa na obniżenie wód w Gople i okolicznych akwenach.
Takie samo stanowisko podtrzymywał na konferencji Arkadiusz Michalski, specjalista do spaw ochrony środowiska Kopalni Węgla Brunatnego Konin. - To jezioro, nad którym tutaj stoimy, jest odległe od odkrywki ponad siedem kilometrów. Nasz lej depresji wytworzony ze względu na wydobycie węgla sięga do odległości pięciu kilometrów i nadal uważamy, że nie mamy tutaj wpływu na te jeziora. Naszym zdaniem jest to brak opadów w ciągu ostatnich kolejnych lat - mówił Michalski.
UWAGA NA PRAWO
Podczas czwartkowej konferencji głos zabrał także poseł Piotr Cybulski, który jako pierwszy wystąpił w sejmie w obronie Jeziora Ostrowskiego. Ostrzegał wszystkich zebranych przed tworzącym się akurat projektem prawa geologicznego i górniczego. Zdaniem posła, jest to bardzo niekorzystny dla społeczeństwa projekt: - Opracowany jest kompatybilnie z projektem prywatyzacji sektora energetycznego. Ci, którzy będą mieli koncesję na wydobywanie, automatycznie mają prawo do gruntu. Wójt czy burmistrz nie będą mieli żadnego wyjścia, tylko wprowadzić do planu przestrzennego zagospodarowania obszar górniczy. Jeżeli właściciel gruntu nie zgodzi się na wyprzedaż, to zgodnie z artykułem 187 nowego projektu nastąpi wywłaszczenie. Jest to absolutna tragedia. Zobaczymy, czy uda nam się wprowadzić poprawki w podkomisji i wyprostować te bardzo niekorzystne zapisy - mówił poseł Cybulski.
APEL DO PREMIERA
Ze zdaniem wszystkich występujących na konferencji naukowców zgadza się prezes Przyjezierza Józef Drzazgowski. - Kopalnia doprowadza do ruiny środowisko, rolników i całą branżę turystyczną. Te znikające jeziora, studnie, lasy to jest krajobraz, który chce nam zostawić kopalnia. My się na to nie zgadzamy. Szykujemy do wysłania pismo do wojewody kujawsko pomorskiego, do wojewody wielkopolskiego, ministra ochrony środowiska i premiera Donalda Tuska petycję o zainteresowanie się tym problemem i odejście od odkrywkowej metody wydobywania węgla brunatnego. Powtarzamy swoje żądania. My chcemy zwrotu wody do jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego, chcemy wstrzymania odkrywek w okolicach Gopła i Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia oraz naprawienia szkód, które kopalnia wyrządziła w środowisku - powiedział Józef Drzazgowski.
Przypomnijmy, że zgodnie z planami eksploatacja odkrywki ma się rozpocząć pod koniec 2010 r. i potrwa przez około 24 lat. Kopalnia cały czas jest zdania, że dostosowała się do wszystkich przepisów UE w tym zakresie i działa zgodnie z prawem, w oparciu o koncesję. Według wyników ekspertyzy hydrogeologicznej wykonanej w 2008 r. przez Państwowy Instytut Geologiczny, nowa odkrywka nie grozi zniszczeniem Gopła i jego okolic.
- Nie może być tak, że lobby węglowo-energetyczne ma tylko rację i obstawianie za węglem brunatnym, jako najtańszym źródłem energii, to bzdura, bo nie bierze się pod uwagę wszystkich kosztów i strat, których już nigdy nie da się naprawić. Gdyby policzyć wszystkie elementy, które się pominęło w kalkulacjach, to okaże się, że koszt uzyskania tej energii jest bardzo wysoki. Myślę, że ludzie odpowiedzialni za środowisko stoją w miejscu i niewiele robią dla poprawienia sytuacji. Czas te osoby odsunąć od stanowisk, a wprowadzić ludzi, którzy w szybkim czasie doprowadzą do wprowadzenia nowoczesnych ekologicznych inwestycji w energetyce i zadbają o środowisko - mówił podczas konferencji Józef Drzazgowski.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 895 (14/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze