Reklama

Balbina terrorystka

Locha nazwana przez letników w Przyjezierzu „Balbiną” podchodzi bardzo blisko pod domki kempingowe i ciekawa jest życia letników. Zarządzający Przyjezierzem wkomponowanym w tereny leśne muszą znaleźć odpowiedź na pytanie, jak obok siebie bezkolizyjnie mają dalej żyć ludzie i dzikie zwierzęta. fot. Paweł Lachowicz Locha nazwana przez letników w Przyjezierzu „Balbiną” podchodzi bardzo blisko pod domki kempingowe i ciekawa jest życia letników. Zarządzający Przyjezierzem wkomponowanym w tereny leśne muszą znaleźć odpowiedź na pytanie, jak obok siebie bezkolizyjnie mają dalej żyć ludzie i dzikie zwierzęta. fot. Paweł Lachowicz

Przyjezierze, ośrodek wypoczynkowy, dziki, locha, Balbina
     Balbina terrorystka
     Myśliwy Ryszard Jaroszewski mówi: - Problem stworzyli sami mieszkańcy poprzez wyrzucanie śmieci z odpadkami jedzenia, wynoszenie zgrabionych liści z żołędziami na skraj ośrodka. Samorządy jeziorański i strzeleński przygotowują ulotkę z 15 zasadami - jak postępować w Przyjezierzu, gdy spotkamy dzika.

     Na terenie ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu (gm. Jeziora Wielkie) widok spacerujących rodzin dzików zaczyna być czymś codziennym. Najsłynniejszym z nich jest locha Balbina, która spaceruje po Przyjezierzu z warchlakami i czuje się jak u siebie w domu. Dziki podchodzą bardzo blisko ludzkich siedzib, właściwie pod ogrodzenia domków. Doszło nawet do zaatakowania osób, które były z psami. Inne możliwe zagrożenia dla turystów i mieszkańców ośrodka w Przyjezierzu, to m.in.: wypadki drogowe z udziałem dzików, ataki dzików - szczególnie loch prowadzących warchlaki, agresja na ataki psów, zwierzęta ranne np. na skutek wypadku mogą być agresywne, niszczenie ogrodzeń, trawników, uszkodzenia śmietników. Właśnie problem bezpieczeństwa letników, związany z obecnością dzików, które praktycznie opanowały tę letniskową miejscowość, był ostatnio tematem dwóch spotkań w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich 16 marca i w siedzibie Nadleśnictwa w Miradzu 24 marca. Uczestniczyli w nich samorządowcy z gminy Jeziora Wielkie i gmina Strzelno, policjanci, leśnicy, strażnicy miejscy.
     - Samorząd ze względu na brak uprawnień i wiedzy w sprawie zwierzyny leśnej szuka pomocy u właściwych służb i instytucji - mówił wójt Zbysław Woźniakowski.

To zdjęcie wykonane zostało 11 czerwca 2015 r. o 4.40 w dniu kolportażu „Pałuk”. Tego dnia dziki plądrowały teren wokół domków letniskowych w Przyjezierzu. fot. Paweł Lachowicz

     Ryszard Jaroszewski z Koła Łowieckiego nr 124 w Jeziorach Wielkich mówi, że ośrodek wypoczynkowy w Przyjezierzu jest wyłączony z działania koła łowieckiego. Zaznaczył też, że w odległości 500 m od granic zabudowań nie wolno strzelać. - Problem stworzyli sami mieszkańcy poprzez wyrzucanie śmieci z odpadkami jedzenia, wynoszenie zgrabionych liści z żołędziami na skraj ośrodka. Osoby zaatakowane przez dziki były z psami. Lochy będące z małymi czuły się zagrożone i dlatego zaatakowały te psy. Trzeba zmienić nawyki wynoszenia resztek jedzenia i liści na obrzeża lasu oraz chodzenia po lesie z psami. Należy prowadzić właściwą propagandę wśród ludzi - mówił Ryszard Jaroszewski.
     Nadleśniczy Nadleśnictwa w Miradzu Andrzej Kaczmarek potwierdził słowa myśliwego Józefa Drzazgowskiego, że problemem z dziką zwierzyną, to problem na skalę krajową. Mówił o konieczności uświadamiania mieszkańców, w jaki sposób mają się zachować w przypadku spotkania z dzikimi zwierzętami. - W ostatnich latach wzrasta ilość dzików. Przyczyna wzrostu ilości dzików to lekka zima i dwa mioty w ciągu roku. Wzrost pól kukurydzianych, które są łatwą i pożywną karmą dla dzikiej zwierzyny. Przyczyną obecności dzików w ośrodku w Przyjezierzu jest ich nieświadome dokarmianie. Dziki były zawsze w Przyjezierzu, to człowiek przyszedł do lasu, do ich naturalnego środowiska - mówił Andrzej Kaczmarek. Dodał też, że by zmniejszyć ich populację prowadzi się odstrzały. Sugerował, że samorządy powinny współpracować z kołami łowieckimi odnośnie dokarmiania zwierzyny i tworzenia pasów dokarmiania. Dodał, iż w tym roku odstrzelono już 330 dzików. Kładł nacisk na informowanie ludzi, w jaki sposób mają się zachować w przypadku spotkania lochy z małymi.

Reklama
To zdjęcie wykonaliśmy 1 października 2015 r. o 13.30. Jest to przyjezierska „Balbina” z młodymi spokojnie spacerująca uliczkami kąpieliska fot. Paweł Lachowicz

     Krzysztof Zwoliński z GOKiR zwrócił uwagę że osoby sprzątające ośrodek obawiają się, że istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania dzikiej zwierzyny w godzinach rannych. Piotr Karpiński z Urzędu Marszałkowskiego naciskał, by pójść w kierunku szeroko rozumianej informacji dla mieszkańców. - Należy edukować społeczeństwo poprzez wysyłanie ulotek, stawianie tablic informacyjnych oraz artykułów w prasie - mówił.
     Wójt zadeklarował wydanie ulotek informacyjnych i prosił przedstawicieli instytucji o pomoc w ich opracowaniu.
     Osoby obecne na obu spotkaniach ustaliły plan działania, celem zminimalizowania zagrożenia ze strony dzików.
     Pierwszy z wypracowanych punktów dotyczy przeprowadzenia akcji propagandowej przez Urząd Gminy w Jeziorach Wielkich przy współudziale Urzędu Gminy w Strzelnie poprzez wydanie ulotki (wzór publikujemy obok), zawierającej zasady postępowania w przypadku spotkania z dziką zwierzyną, szczególnie z dzikami.
     Drugim wypracowanym punktem jest intensyfikacja gospodarki łowieckiej, zgodnie z przepisami ustawy Prawo Łowieckie, na terenach wokół ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu, w tym założenie pasów zaporowych z atrakcyjną karmą oraz solami mineralnymi celem odciągnięcia dzików od terenów wypoczynkowych oraz zwiększenie odstrzałów celem ograniczenia populacji. Gospodarkę łowiecką prowadzi Koło Łowieckie nr 124 przy uzgodnieniu i zatwierdzeniu planów łowieckich przez Nadleśnictwo w Miradzu. Podczas narady poinformowano też, że działanie Koła Łowieckiego w sezonie 2015/2016 spowodowało znaczne ograniczenie liczebności dzików. Zanotowano spadek ilości w granicach obwodu łowieckiego o 45%. Uznano też, że w związku z tym, że teren ośrodka leży w centrum kompleksu leśnego kwestia odłowów i wywozu dzików poza teren jest bezcelowa.
     Ustalono też kwestię działania straży miejskiej i policji. W związku z tym, że służby te są ustawowo powołane do działania w sytuacji realnego i bezpośredniego zagrożenia porządku publicznego i bezpieczeństwa, to zwracano uwagę, że w zasadzie ani policja, czy straż miejska nie posiadają środków do działania przeciwko pojawiającym się dzikom. Jednakże w sytuacji realnego zagrożenia wiele zależy od faktycznej, konkretnej sytuacji oraz często subiektywnego poczucia bezpieczeństwa danej osoby i podejścia konkretnych funkcjonariuszy.
     Organem koordynującym działania jest Centrum Zarządzania Kryzysowego, a podejmującym działania straż miejska lub policja. Do współpracy w razie konieczności wzywane będą też inne służby, w tym PSP, lekarz weterynarii, koło łowieckie i Nadleśnictwo w Miradzu.
     Ustalono, że po przyjęciu informacji o zagrożeniu dla życia i zdrowia ludzi ze strony dzikich zwierząt należy zweryfikować zgłoszenie podając dokładną lokalizację miejsca zdarzenia. W przypadku potwierdzenia należy podjąć czynności likwidujące zagrożenie poprzez: wypłoszenie, skrócenie cierpienia w przypadku rannego zwierzęcia, wyłożenie środków chemicznych odstraszających zwierzęta.
     Przedstawione sposoby, jak zaznaczano, są próbą rozwiązania tego problemu.
     Mogłyby być one w pełni skuteczne, gdyby w parze z nimi szły świadomość i dobra wola samych mieszkańców, którzy bardzo często sami „przyciągają” dzikie zwierzęta pozostawiając otwarte śmietniki, wyrzucając żywność i jej resztki w miejscach, w których są łatwo dostępne dla np. dzików, bądź celowo je dokarmiając. Tereny ośrodka praktycznie przenikają się z lasem. Mieszkańcy Przyjezierza powinni przyzwyczaić się do bliskości dzikich zwierząt. W gruncie rzeczy powinni być zadowoleni z tej bliskości. Cieszyć się, że na własne oczy można podziwiać życie zwierząt w naturze - czytamy w notatce sporządzonej z zebrania przez Nadleśnictwo w Miradzu.

 

Reklama
Opracowane 15 zasad postępowania w przypadku spotkania dzika

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1260 (14/2016)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości