Trzemeszeńscy samorządowcy zignorowali prośbę władz firmy Paroc o przedstawienie zachęty inwestycyjnej na rozbudowę fabryki w Trzemesznie.
Jak już informowaliśmy, przedstawiciele władz firmy Paroc - dyrektor generalny Topi Korsberg i dyrektor finansowy Tomasz Smoliński - byli 23 listopada gośćmi obrad komisji Rady Miejskiej w Trzemesznie. Powodem wizyty były zamierzenia firmy Paroc związane z planami zwiększenia produkcji i rozbudowy firmy. W związku z tym przedstawiciele firmy informowali, iż są rozpatrywane dwie opcje: budowa nowej fabryki w Czechach lub rozbudowa istniejącej fabryki w Trzemesznie. Ewentualna inwestycja w Trzemesznie miałaby polegać na budowie nowej hali produkcyjnej o powierzchni 3.500 m2 i zatrudnieniu co najmniej 50 nowych pracowników. Wartość całej inwestycji, a więc m.in.: budowy hali oraz jej wyposażenia w maszyny, może przekroczyć 200 mln zł. Zarząd firmy chciał poznać ewentualne zachęty inwestycyjne z Czech i Polski. Taką informację otrzymali już z Czech. Oczekiwali także na takie dane z Trzemeszna. Możliwa pomoc ze strony gminy mogłaby dotyczyć ulgi w podatku od nieruchomości na okres 3 lat. Przedstawiciele władz Paroc podczas wizyty na obradach komisji informowali, że decyzja o lokalizacji fabryki ma zapaść w grudniu. Dlatego też do pierwszego tygodnia grudnia chcieli uzyskać informacje, jak gmina widzi możliwość zachęty dla firmy. Jednak podczas obrad część radnych niechętnie przyjęła informacje o rozbudowie zakładu w Trzemesznie. Radni zwrócili uwagę na niskie płace w zakładzie, produkcję odpadów, dymy wydobywające się z kominów i dawne rozliczenia między gminą a firmą dotyczące sporu o ulgę w podatku od nieruchomości. Burmistrz Krzysztof Dereziński spóźnił się wtedy na obrady prawie o pół godziny.
Jak się okazało, samorządowcy nie spełnili prośby władz firmy Paroc i nie udzielili żadnej odpowiedzi na oczekiwania firmy. Jak potwierdził nam burmistrz Krzysztof Dereziński, gmina nie przygotowała takiej odpowiedzi.
- Wpływ miał na to natłok różnych dziwnych spraw. Chyba nie zrozumieliśmy się też z Radą Miejską - informuje burmistrz.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1297 (51/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze