Nie będzie, bo Ministerstwo Sportu nie przyznało gminie Jeziora Wielkie dofinansowania ze względu na zbyt małą ilość dzieci, do których to boisko byłoby adresowane. Wójt Woźniakowski mówi, że gmina z własnych środków boiska nie wybuduje, bo ją na to nie stać.
Wśród kluczowych inwestycji planowanych w tym roku przez gminę Jeziora Wielkie była budowa boiska wielofunkcyjnego przy szkole w Wójcinie. Na ten cel w projekcie budżetu radni na wniosek wójta zabezpieczyli 462.364 zł jako wkład własny. Dodatkowo gmina miała otrzymać dotację 203.727 zł z Ministerstwa Sportu. Z planów budowy boiska najbardziej cieszyli się uczniowie szkoły, nauczyciele i rodzice uczniów. Wiosną odbyły się w szkole dwa konkursy: literacki dla uczniów klas IV-VI i plastyczny dla trzecioklasistów. Oba pod hasłem Boisko naszych marzeń.
Tymczasem okazało się, że boisko nie powstanie. Powodem jest odmowa przyznania gminie dotacji z Ministerstwa Sportu. A gmina nie jest w stanie wybudować takiego boiska własnym sumptem.
Wójt Zbysław Woźniakowski powiedział nam, że pod koniec lipca do Urzędu Gminy wpłynęła negatywna odpowiedź z Ministerstwa Sportu. Gmina złożyła wniosek zgodnie z terminem naboru, czyli do końca kwietnia, który był pod kątem formalnym sporządzony poprawnie. Zaważyła ilość dzieci, która miałaby korzystać z obiektu. - Już na 100% wiemy, że nie dostaniemy dofinansowania na boisko wielofunkcyjne ze względu na małą ilość dzieci - mówi nam wójt Woźniakowski.
Dodaje, że planował odwołać się od decyzji, ale okazało się, że nie ma od tej decyzji odwołań. - Niemniej jednak wystąpię do Ministra Sportu, żeby pokazać, że my i podobne nam gminy nie będą miały możliwości nigdy skorzystać z tego dofinansowania. Jeżeli średnie zaludnienie na kilometr kwadratowy w kraju wynosi 124 osoby - a u nas jest 41 - to tym samym nie może być więcej dzieci, żebyśmy mogli załapać się na dofinansowanie. Poza tym im gmina bardziej zaludniona, tym gmina ma większy budżet i wtedy może sobie pobudować takie boisko z własnych środków, a my nie pobudujemy. Skoro koszt wynosi ponad 670.000 zł, więc nie ma możliwości byśmy poradzili sobie z tym zadaniem sami. Dlaczego zatem nasze dzieci mają być pokrzywdzone? - pyta retorycznie wójt.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1329 (31/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze