Kulisy dożynek
Butelką uderzył w plecy
W plecach rannego mieszkańca Sędowa tkwiły kawałki szkła, prawdopodobnie po butelce od piwa. Policja jest na tropie sprawcy.
O ogromnym szczęściu może mówić mieszkaniec Sędowa (gm. Dąbrowa), który był uczestnikiem zabawy dożynkowej w Dąbrowie. c.d. Do zdarzenia doszło w niedzielę 29 sierpnia około 23:00.
Nic nie wskazywało na to, że uczestnicy zabawy mogą wzniecić awanturę. Mieszkańcy raczej zachowywali się spokojnie. Ktoś szukał jednak zwady, ponieważ pomiędzy kilkoma uczestnikami imprezy doszło do szarpaniny. Trudno na chwilę obecną ocenić, z jakiego powodu doszło do awantury. To musiała być dosłownie chwila, bo nikt dokładnie nie widział samego zdarzenia. Poszkodowanym okazał się 22-letni Sebastian S. z Sędowa. Na zabawę dożynkową pojechał w towarzystwie dwóch kolegów z tej samej wsi.
O zajściu dyżurnego mogileńskiej komendy telefonicznie poinformował anonimowy uczestnik zabawy. Powiedział, że jeden z uczestników zabawy dożynkowej krwawi. Mówił, iż możliwe, że został ugodzony nożem lub jakimś innym ostrym narzędziem. Na miejsce pojechali policjanci z posterunku w Dąbrowie. Ranny mężczyzna leżał niedaleko sceny, dokładnie przy namiocie Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska z Dąbrowy. 22-latek z Sędowa był przykryty kocem, miał częściowo zakrwawione ręce. Sebastian S. miał ranę na plecach u ich dołu, w której znajdowały się kawałki szkła koloru zielonego. Prawdopodobnie po butelce od piwa. Miał zakrwawione ręce, gdyż najprawdopodobniej sam próbował wyjąc z ciała tkwiące w nim kawałki szkła.
Młody mężczyzna nie był pewien, czy został uderzony, czy sam przewrócił się na butelkę. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego wyjął z krwawiącej i dość głębokiej rany kawałki szkła koloru zielonego. 22-letni Sebastian S. trafił do szpitala w Strzelnie.
Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego KPP w Mogilnie podkom. Tomasza Rybczyńskiego, policja zna już personalia potencjalnego sprawcy zdarzenia, na którego jest tropie. Jego zatrzymanie jest kwestią czasu. Funkcjonariusze dla dobra śledztwa nie ujawniają jednak żadnych innych szczegółów zdarzenia. Co tak naprawdę się stało i w jakich okolicznościach doszło do zdarzenia, wykaże prowadzone śledztwo.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 968 (35/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze