Reklama

Chcą zarabiać więcej niż Ukraińcy

Propozycja zmiany systemu wypłacania nagród jubileuszowych niepokoi związek zawodowy i pracowników największej firmy w gminie Trzemeszno. Nadal nie rozstrzygnięte są także kwestie dodatku nocnego i stażowego.

Jan Jakubowski, przewodniczący związku „Solidarność 80”, 13 grudnia informował o negocjacjach z firmą. W tle plakat o 35. rocznicy ogłoszenia stanu wojennego i tragedii w kopalni „Wujek”. fot. Roman Wolek

     DATA NIEPRZYPADKOWA
     13 grudnia w sali przy remizie strażackiej w Trzemesznie działający na terenie zakładu Paroc związek zawodowy zwołał spotkania z pracownikami tej firmy, która jest największym pracodawcą na terenie gminy Trzemeszno. Zorganizowano w sumie trzy spotkania, aby mogli na nie przybyć pracownicy każdej ze zmian. Prowadzący zebrania Jan Jakubowski, przewodniczący Międzyzakładowego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność 80 przy Paroc Polska sp. z o.o., informował, że firma nie wyraziła zgody na zorganizowanie zebrania z załogą na terenie zakładu. Komentował również, iż historia się powtarza, gdyż 10 lat temu też odbyło się zebranie z pracownikami w remizie OSP w sprawie płac pracowników.
     Jak tłumaczył, data zwołania zebrania na 13 grudnia nie jest przypadkowa. Za miejscem, gdzie przemawiał przewodniczący zakładowej Solidarności 80, na ścianie przyklejono plakaty informujące o 35. rocznicy ogłoszenia stanu wojennego i tragedii w kopalni Wujek, a także treść obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego wraz ze zdjęciem generała Jaruzelskiego.
     SKĄD WEZMĄ PRACOWNIKÓW?
     Głównym powodem zwołania zebrania w miniony wtorek była propozycja firmy zastąpienia systemu nagród jubileuszowych innym systemem. Jan Jakubowski informował, że szczegółów tego systemu nie poda, gdyż zakład pracy nie wyraził na to zgody. Według przewodniczącego Solidarności 80, gdyby te propozycje były dobre dla pracowników, to byłyby one zatwierdzone przez związek zawodowy. A na razie projekt budzi kontrowersje związku i wydaje się, że nadaje się tylko do odrzucenia. Pracodawca twierdzi, że jest atrakcyjny, jednak według Jakubowskiego zdanie pracowników na ten temat jest zupełnie inne. Przy okazji przytaczał dane przekazywane w mediach o tym, że Ukraińcy zarabiają w Polsce średnio około 2.100 zł netto miesięcznie.
     - Myślę, że większość zebranych odnosi swoją pensję do tej wiadomości, gdzie często do 2.100 zł netto niestety u nas trochę brakuje. Tak że ta atrakcyjność pracodawcy na razie jest taka jaka jest, miejmy nadzieję, że się zwiększy - komentował przewodniczący Solidarności 80 dodając, że skoro Paroc chce wybudować nową linię za 200 mln zł i chce zatrudnić 50 pracowników, to trzeba się zastanowić, skąd weźmie te 50 osób. Bo, jak uzasadnił, przy obecnej atrakcyjności firmy dla pracowników mogą być z tym problemy.
     NIE CHCĄ ZMIANY JUBILEUSZÓWKI
     Jan Jakubowski zaznaczył, że związek zawodowy liczy na to, że obecne negocjacje zakończą się pozytywnie, a nie tak jak kończyły się poprzednie negocjacje z flagami pod zakładem, bo wtedy atrakcyjność zakładu w opinii ludzi może być nie najlepsza. Wyjaśnił, że na razie rozmowy z pracodawcą idą ciężko i związek odrzucił system proponowany przez firmę. Zapewnił, że jako związek zawodowy nie mogą pozwolić na to, żeby ktoś z pracowników stracił i dodał, że mimo iż nie może podać szczegółów, to musi przyznać, że przy proponowanych zmianach byłaby grupa pracowników, która by traciła pieniądze. Pytał więc, czy pracownicy chcą jakichkolwiek zmian w systemie nagród jubileuszowych, a uczestnicy zebrania odpowiadali zdecydowanie, że nie chcą takich zmian.
     Przewodniczący Solidarności 80 przypominał, że głównymi postulatami we wcześniejszych rozmowach z firmą było, aby dodatek nocny, który jest obliczany według najniższej pensji w Parocu, na wniosek związku był liczony od średniej zakładowej pensji. Drugim postulatem było, aby dodatek stażowy był liczony w ten sposób, że dla pracowników, którzy byli zatrudnienie przed 1998 r., dodatek byłby wypłacany jak do tej pory, a dodatkowo licząc od 1998 r. 25 zł netto wynosiłby dodatek do pensji za przepracowany rok. Pracodawca jednak te propozycje odrzucił.
     PRACOWNICY PRZEPRACOWANI
     Pracodawca nie rozumie, iż chodzi tu o wspólny interes, gdyż już jest tendencja, że pracownicy zwalniają się z fabryki Paroc, komentował Jan Jakubowski. Według przewodniczącego, następna grupa około 20 osób może się wkrótce zwolnić i może dojść do sytuacji, że będą zastoje w zakładzie, bo będzie brak obsady na linii produkcyjnej. Jednak według przewodniczącego związku zawodowego, pracodawca na razie nie widzi tego problemu. Jak dodał, Paroc może być forpocztą pozytywnych zmian pracowniczych dla innych firm, jak np. Cembrit i mniejszych. Dlatego związek czuje odpowiedzialność na sobie i ma nadzieję, że jeśli uda się coś na lepsze załatwić, to w innych zakładach też mogą zajść pozytywne zmiany. Stwierdził, że lekarz zakładowy na komisji BHP wyraził opinię, iż ponad 30% załogi jest przepracowana.
     - A ja się pytam, gdzie oni mają wypocząć, jak niestety ciężko jest się utrzymać z pensji, którą się przynosi - komentował Jan Jakubowski, podkreślając, że rynek pracy się zmienia i wymusza zmiany. Dla przykładu podawał dane o wysokości wynagrodzenia w fabryce Volkswagena.
     ZWIĄZKI NIE POSŁUCHAŁY
     Do firmy Paroc skierowaliśmy pytania dotyczące stanowiska firmy w sprawie nowego systemu nagród jubileuszowych oraz powodów niewydania zgodny na zorganizowanie zebrania związków zawodowych z pracownikami na terenie zakładu.
     W odpowiedzi Iwona Zwierzchlewska, szef do spraw zarządzania marką i komunikacją grupy Paroc poinformowała, że związki zawodowe zwróciły się do kierownictwa firmy z propozycją organizacji spotkania z pracownikami. Jednak zarząd firmy zaproponował, aby najpierw zakończyć rozmowy pomiędzy kierownictwem związków i zarządem na temat różnych kwestii, w tym dotyczących regulaminu wynagradzania, a następnie wspólnie uzgodnić zakres informacji, jaką można będzie przekazać wszystkim pracownikom.
     - Niestety, związki zawodowe, nie uwzględniając propozycji zarządu, podjęły inicjatywę zorganizowania spotkania, mimo że omawiane na spotkaniach z zarządem kwestie nie zostały jeszcze uzgodnione. Kwestie związane z regulaminem wynagradzania pracowników są tematami wewnętrznymi firmy i stanowią informacje poufne - poinformowała Iwona Zwierzchlewska z firmy Paroc.
     Wkrótce związki zawodowe mają po raz kolejny rozmawiać z władzami firmy Paroc na temat wynagrodzeń pracowników. Do tematu wrócimy w Pałukach.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1296 (50/2016)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości