Nauczyciele z mogileńskiej dwójki
Chcieli pisać list otwarty
Nie wiadomo, czy w obronie dyrektora Andrzeja Ł., czy przeciwko niemu. Po kilku dniach zastanawiania się i po dyskusji na poniedziałkowym zebraniu w szkole odstąpili od publikacji listu otwartego.
2 czerwca po ukazaniu się w Pałukach artykułu Bójka dyrektora SP 2 w szkole cały dzień wrzało.
Przypomnijmy, że napisaliśmy o wszczęciu 25 maja przez komisję dyscyplinarną dla nauczycieli przy wojewodzie kujawsko-pomorskim postępowania dyscyplinarnego przeciwko dyrektorowi dwójki Andrzejowi Ł. Dyrektor został obwiniony przez rzecznika dyscyplinarnego o to, że 22 lipca 2006 r. wziął razem z inną osobą udział w bójce w Kwieciszewie.
Drugie obwinienie dotyczy złożenia przez dyrektora 27 kwietnia 2007 r. niezgodnego z prawdą pisemnego oświadczenia w związku z konkursem na stanowisko dyrektora szkoły. Andrzej Ł. zataił przed komisją konkursową, że toczy się przeciwko niemu postępowanie karne. Zataił, że 13 listopada 2006 r. usłyszał w sprawie bójki w Kwieciszewie policyjne zarzuty. Gdyby te fakty ujawnił, komisja nie dopuściłaby go do konkursu. Był w konkursie jedynym kandydatem i został ponownie dyrektorem na kadencję 2007-2011.
Przypomnijmy także, że w sprawie bójki zapadł przed sądem mogileńskim wyrok, który uprawomocnił się 22 stycznia tego roku. Wyrok był uzgodniony przez dyrektora Andrzeja Ł. z prokuraturą. Postępowanie karne zostało wobec dyrektora umorzone na okres 1 roku. Czas próby dla dyrektora biegnie i potrwa do 22 stycznia 2011 r.
16 czerwca w kuratorium dojdzie do rozprawy przed komisją dyscyplinarną. Dyrektor Ł. jest dobrej myśli. Zapewniał: - Nie mówię, że jestem ideałem, ale ja nie okłamałem. Postępowanie w mojej sprawie się wtedy nie toczyło, było zawieszone.
Do reportera gazety zadzwoniła w ubiegłą środę jedna z nauczycielek dwójki z informacją, że do redakcji nauczyciele dostarczą list otwarty w sprawie dyrektora. Uprzedzała, że taki list będzie dostarczony 7 czerwca, gdyż trudno tak od razu zebrać wszystkich nauczycieli, a artykuł był dużym dla nich zaskoczeniem. Prosiła, żeby w gazecie zostawić miejsce. My ze swej strony poprosiliśmy, by list był podpisany imiennie przez nauczycieli.
W poniedziałek okazało się, że list będzie rano we wtorek, 8 czerwca.
Jak tłumaczyła nam nasza rozmówczyni, nauczyciele po lekcjach zamierzają spotkać się w szkole i wtedy list zostanie przygotowany. Nie wiedziała, przez ilu nauczycieli może być podpisany, choć atmosfera w szkole miała być bardzo gorąca. I rzeczywiście, po 1500 parking przed szkołą zapełnił się nauczycielskimi samochodami. We wtorek rano otrzymaliśmy informację, że listu otwartego jednak nie będzie. Takie ustalenia zapadły dzień wcześniej na zebraniu. Nie znamy jego przebiegu. Nie wiemy także, czy nauczyciele chcieli pisać list otwarty w obronie dyrektora czy przeciwko niemu. Nie wiemy także, co ostatecznie zadecydowało o odstąpieniu od pisania listu.
Jak ustaliliśmy, 3 czerwca na terenie szkoły doszło do spotkania dyrektora dwójki Andrzeja Ł. z dyrektorem Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosławem Lorkiem. Termin spotkania był o tyle dziwny, że w tym dniu po Bożym Ciele, zarówno szkoły mogileńskie, jak i ratusz miały dzień wolny od pracy. Część urzędników ratusza razem z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim była na przykład na autokarowej wycieczce w Pradze.
Dyrektor Lorek w rozmowie z Pałukami twierdzi jednak, że na 70% w tym dniu nie rozmawiał z dyrektorem dwójki, lecz raczej z wicedyrektorem tej szkoły. Przyznaje, że tak jak z innymi dyrektorami szkół, z dyrektorem SP nr 2 także rozmawiał w czasie ostatnich dni.
Taką rozmowę odbył również 1 czerwca, jednak tematem nie była sprawa toczącego się postępowania dyscyplinarnego, lecz organizacja roku szkolnego 2010/11.
- Sprawa postępowania dyscyplinarnego nie leży w moich kompetencjach. Zajmuje się tym radca prawny gminy mecenas Jolanta Zagórska - mówi Jarosław Lorek.
Roman Wolek
współpraca: Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 956 (23/2010)
Inne teksty na ten temat:
Bójka dyrektora SP 2
Sprawa Andrzeja Ł. trafiła do Ministerstwa Edukacji
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze