Zabytkowy kościół w Wylatowie
Dębowa podwalina zastąpiła sosnową
Na miejsce powróciły już pierwsze elementy ołtarza głównego. Ołtarz odzyskał w ponad 95% swe osiemnastowieczne barwy.
W ubiegłym tygodniu trwały prace związane z ułożeniem podwaliny W tym roku samorząd województwa kujawsko-pomorskiego na Program Opieki nad Zabytkami Województwa Kujawsko-Pomorskiego przeznaczył 10.800.000 zł. W ramach przyznanych środków sfinansowane zostaną remonty i prace konserwatorskie 105 zabytkowych obiektów, wśród nich w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wylatowie.
Tam też 30 czerwca odbyło się spotkanie komisji konserwatorów otwierające remont prezbiterium kościoła oraz renowację głównego ołtarza Ukrzyżowania. Konieczność wyremontowania prezbiterium stała się okazją, aby zdemontować ołtarz główny i poddać go renowacji. Remont trwa od 1 lipca, wtedy ołtarz został rozebrany przez fachowców. Tym samym rozpoczęły się wówczas prace konserwatorskie.
Trwają prace przy układaniu właściwej podłogi w prezbiterium i bocznych kaplicach kościoła. W tle widoczny jest częściowo ustawiony ołtarz główny. Obecnie budowana jest nowa podłoga. W ubiegłym tygodniu zakończono wymianę podwaliny prezbiterium. Ściany kościoła zostały uniesione na około 11 cm, co ułatwiło przeprowadzenie prac przy kamiennym fundamencie oraz przy wymianie starej sosnowej podwaliny. Nowa podwalina wykonana została z belek dębowych. Na kamienny fundament wykorzystano 400-kilogramowe kamienie, których wielkość i waga dobrane zostały odpowiednio do wagi kościoła. W tej chwili w prezbiterium kościoła trwają prace przy układaniu podłogi. Na tzw. ślepą podłogę (pierwsza warstwa z surowego drewna) kładziona jest podłoga wykończeniowa z drewna świerkowego. Na miejsce powróciły również pierwsze elementy ołtarza głównego. Ołtarz odzyskał w ponad 95% osiemnastowieczne barwy.
Cały czas trwają prace przy uzupełnianiu ubytków na belkach ściany świątyni, polegające na utworzeniu warstwy, która będzie się zachowywać jak drewno. Masa do wypełnienia wykonana jest głównie z drewna oraz z substancji poliuretanowych izocyjanianów, po stwardnieniu ma się zachowywać tak jak drewno i ma reagować tak samo jak drewno, dzięki czemu uzyskane zostanie wypełnienie oraz większa powierzchnia, która już nie ulegnie biodegradacji. Montowany jest również system sygnalizacji włamania i pożaru. Na to zadanie parafia otrzymała ponad 77.000 zł z Ministerstwa Dziedzictwa i Kultury w Warszawie.
Prace konserwatorskie wykonują Joanna Zajączkowska-Kłoda z mężem Piotrem Kłodą z Łodzi. Prace w wylatowskiej świątyni mają zakończyć się pod koniec listopada.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 978 (45/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze