W Niedzielę Miłosierdzia Bożego 12 kwietnia w strzeleńskiej bazylice odprawiona została uroczysta eucharystia w 60. rocznicę święceń kapłańskich ks. Eugeniusza Ryszki, który jest rezydentem w parafii pw. Świętej Trójcy w Strzelnie.
Pamiątkowe zdjęcie jubilata ks. Eugeniusza Ryszki z księżmi sprawującymi eucharystię dziękczynną oraz prymasem Polski ks. Wojciechem Polakiem u stóp ołtarza strzeleńskiej bazyliki fot. Paweł Lachowicz
ZOSTAŁO ICH CZTERECH
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył prymas Polski ks. abp. Wojciech Polak, a wraz z nim eucharystię sprawowali: dziekan strzeleński, proboszcz strzeleńskiej parafii ks. kanonik Otton Szymków, jubilat, księża z dekanatu strzeleńskiego, wikariusze strzeleńskiej parafii i goście jubilata, którymi byli trzej koledzy - księża, z którymi ks. Ryszka 60 lat temu przyjmował święcenia kapłańskie: ks. prałat Konrad Kaczmarek z Gostynia, gdzie spędza emeryturę, ks. kanonik Bogdan Kończak, emerytowany proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża w Szamotułach oraz ks. prałat Alfred Mąka, urodzony w Mierucinie (gm. Dąbrowa), a mieszkający obecnie w Domu Księży Seniorów im. Jana Pawła II w Ostrowie Wielkopolskim. Z piętnastu kapłanów, którzy wraz z ks. Ryszką przyjęli 24 kwietnia 1955 roku święcenia kapłańskie, pozostało tylko czterech. Wszyscy w minioną niedzielę modlili się w strzeleńskiej bazylice.
W uroczystości uczestniczył też były proboszcz parafii w Wójcinie ks. Andrzej Urbański, parafianie ze Strzelna, delegacja parafian z Wójcina oraz rodzina ks. Eugeniusza.
Z życzeniami do jubilata przybyli przedstawiciele Szkoły Podstawowej
z Wójcina w gminie Jeziora Wielkie fot. Paweł Lachowicz
HOMILIA PROBOSZCZA Z WÓJCINA
Wzruszającą homilię wygłosił następca jubilata w wójcińskiej parafii ks. Urbański. W kazaniu zacytował fragmenty wiersza ks. Jana Twardowskiego Bez tytułu: - Zastanawiałem się, jak mam napisać kazanie do kapłanów, którzy już 60 lat są kapłanami. Ks. Jan Twardowski napisał w wierszu o swoim kapłaństwie: „Własnego kapłaństwa się boję, własnego kapłaństwa się lękam i przed kapłaństwem w proch padam i przed kapłaństwem klękam”. W innej zwrotce napisał: „Jadę z innymi tramwajem - biegnę z innymi ulicą - nadziwić się nie mogę swej duszy tajemnicą”. Jak to jest, że kapłaństwa swego się boi i przed nim klęka, ale równocześnie w tej szarej codzienności życia wpada w podziw i cieszy się swoim kapłaństwem. W innej zwrotce mówi: „Jakaś moc przeogromna z nagła poczęła się we mnie”.
Ksiądz Urbański w homilii przybliżył także historię życia ks. seniora od lat dziecinnych. Szerzej nawiązał do czasów, kiedy ks. Eugeniusz Ryszka wstąpił do seminarium, aby zostać kapłanem i myślał wówczas Jakim będę kapłanem czy sprostam? Obawy ks. Eugeniusza były wówczas słuszne. Święcenia kapłańskie czcigodni jubilaci otrzymali w 1955 r. Roku, który należał do trudnych, powojennych lat dla polskiego narodu, dla ojczyzny i Kościoła.
- Nowa władza, która ukształtowała się po wojnie, dobrze wiemy, miała legitymacje ze Wschodu. Była wrogo nastawiona do wszystkiego, co stanowiło o tożsamości i sile naszej ojczyzny. To był czas kiedy ks. kardynał Stefan Wyszyński - Prymas Tysiąclecia był 3 lata w więzieniu. Wielu biskupów i kapłanów było prześladowanych. Próbowano za wszelką cenę zniszczyć ducha patriotycznego, religijnego w narodzie. Po okupacji hitlerowskiej przyszły długie lata zniewolenia komunistycznego. I właśnie w takim czasie przyszło naszemu drogiemu jubilatowi i jubilatom rozpocząć posługę kapłańską - mówił ks. Urbański.
POCHODZI Z KCYNI
Ks. Eugeniusz Ryszka urodził się w Kcyni. Tam w 1949 r. ukończył liceum w pierwszej grupie maturzystów tej szkoły. 24 kwietnia 1955 r. po ukończeniu Seminarium Duchownego w Gnieźnie uzyskał święcenia kapłańskie. Był wikariuszem m.in. w Żninie, Bydgoszczy, Inowrocławiu oraz w latach 1957-1958 w Szczepanowie (gm. Dąbrowa), gdzie wspierał w pracy duszpasterskiej ks. dziekana Maksymiliana Mrugasa. Był proboszczem w Lubini Małej koło Jarocina (1968-1972), Stodołach (1972-1980) i Wójcinie (1980-2002) w dekanacie Strzelno. Od 2002 r. dekretem ks. abp. Henryka Muszyńskiego został przeniesiony w stan spoczynku. W tym czasie przybył na rezydencję do strzeleńskiej parafii, gdzie mieszka do dnia dzisiejszego.
- Pomaga zawsze w miarę swoich możliwości. Teraz trochę mniej ze względu na swoje dolegliwości, ale zawsze z wielkim poświeceniem. Tak, jak mówi ks. kanonik Otton, zawsze gotowy do pomocy. Przez te 60 lat pracuje gorliwie dla dobra ludu Bożego. Zawsze wierny i posłuszny Bogu i Kościołowi. Tak rozumiał i rozumie swoje kapłaństwo. Kapłan z miłości Boga jest zrodzony, jest przede wszystkim człowiekiem miłości. Odkrywać Chrystusa, słuchać i po prostu być z nim to jest program, życia kapłańskiego - mówił ks. Andrzej.
Podczas uroczystości głos zabrał też jubilat ks. prałat Konrad Kaczmarek, który wspominał lata, gdy wspólnie z ks. Ryszką rozpoczynali naukę w seminarium. - Było to w 1949 r., obecnie mała grupka nas tylko pozostała. Rozpoczynaliśmy w tej pięknej Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Szliśmy wśród różnych trudów, kłopotów i zmartwień. Były to czasy komunistyczne, gdzie za nami różnymi epitetami rzucano, przezywano nas. Dziś, w tej maleńkiej grupce pozostaliśmy, żeby Panu Bogu podziękować. Nasz kolega z tutejszej parafii na wózeczku, ale jest tak bardzo prężny i zorganizował to dzisiejsze spotkanie. Podjął się trudu, aby razem z nami przeżywać 60-lecie kapłaństwa. Serdecznie dziękuję za przygotowanie i za to, że jesteśmy razem. Dziękuję bardzo ekscelencji ks. Prymasowi za to, że jest wśród nas i że nam błogosławi na dalsze dni naszego życia - mówił ks. Kaczmarek.
Uroczystość uświetnił strzeleński chór Harmonia.
Na zakończenie ks. Eugeniusz przyjmował życzenia od księży, służby liturgicznej, przedstawicieli wspólnot działających przy parafii, w tym Matek Różańcowych, Koła Powołań oraz Rady Parafialnej, młodzieży, delegacji ze Szkoły Podstawowej w Wójcinie i przybyłych gości.
- Miał do wyboru duże miasta, jak Bydgoszcz czy Gniezno. Wybrał małą miejscowość Strzelno, stąd właśnie cieszymy się jego obecnością. To już 13 lat bycia księdza seniora z nami. Jak obliczyłem, to w naszym dekanacie ksiądz senior przebywa już ponad 41 lat: 8 lat w Stodołach, 22 w Wójcinie i 13 w Strzelnie. Niektórzy kapłani nie dożywają tylu lat kapłaństwa. To jest łaska dla naszego dekanatu, że możemy się cieszyć księdzem seniorem wśród nas - mówił ks. dziekan Otton Szymków.
Na koniec wszyscy zaśpiewali jubilatom Życzymy, życzymy.
Więcej zdjęć w galerii oraz film (zakładka Filmy).
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1209 (15/2015)
Dokładnie tydzień po jubileuszu 60-lecia kapłaństwa - 19 kwietnia 2015 roku - ks. Eugeniusz Ryszka zmarł w swoim mieszkaniu na plebanii przy parafii Św. Trójcy w Strzelnie. Uroczystości pogrzebowe odbyły się we wtorek 21 kwietnia pod przewodnictwem ks. biskupa Bogdana Wojtusia. Msza Święta pogrzebowa rozpoczęła się o 11.00 w kościele pw. Jana Chrzciciela w Wójcinie, a po niej pogrzeb na cmentarzu parafialnym w Wójcinie.
Inne teksty:
50 lat kapłaństwa ks. Eugeniusza Ryszki
59-lecie kapłaństwa księdza Ryszki
Zmarł ks. Eugeniusz Kruszka
Pożegnanie księdza Eugeniusza Ryszki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze