Mogilno, kotłownia, paliwo, nadpłaty, rozliczenia, bloki, osiedle, ciepłownia
Duże nadpłaty za ogrzewanie
Jeszcze w tym tygodniu wszyscy mieszkańcy osiedla bloków na ul. Sportowej i ul. 3 Maja otrzymają rozliczenia sezonu grzewczego. Będą zszokowani, bo przez ostatnie lata tylko musieli dopłacać do ogrzewania. Teraz wszyscy mają nadpłaty, od kilkuset złotych do ponad 1.000 złotych. W przyszłym tygodniu rozliczenia trafią do kolejnych osiedli, podłączonych do ciepłowni przy ul. Polnej. Tam także będą duże nadpłaty.
W GRUDNIU 2013 ROKU
Potwierdziły się szacunki burmistrza Leszka Duszyńskiego, że po modernizacji kotłowni miejskiej mieszkańcy mogą zaoszczędzić średnio nawet do 25% dotychczasowych wydatków na ogrzewanie i ciepłą wodę. Rocznie dla 2.000 rodzin (prawie 6.000 mieszkańców) oznacza to pozostanie w portfelu od kilkuset złotych do 1,6 tysiąca złotych, w zależności od wieku bloku, stanu instalacji, ocieplenia bloku, zużycia wody czy metrażu mieszkania.
Powyższe słowa napisaliśmy w grudniu ubiegłego roku.
W BLOKACH SM
Dziś prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Mogilnie Wojciech Baran mówi, że się sprawdziły. W związku ze zmianą opalania z gazu na miał węglowy w gminnej kotłowni przy ul. Polnej w Mogilnie Spółdzielnia Mieszkaniowa odnotowała bardzo duży spadek kosztów ogrzewania poszczególnych budynków w Mogilnie o średnio ponad 26% w stosunku do lat ubiegłych. Choć są bloki, gdzie ten spadek wynosi nawet ponad 30%, a nawet jak w przypadku bloku na ul. Powstańców Wlkp. 45A wynosi on 49% (szczegółowe wyniki patrz ramka).
- Oznacza to, że zrealizowana przez burmistrza Leszka Duszyńskiego i gminą spółkę MPGK inwestycja przyniosła spodziewane efekty - mówi prezes Baran.
Mieszkańcy części bloków spółdzielczych i komunalnych podłączeni byli do tej pory do miejskiej ciepłowni opalanej od 16 lat gazem. W ostatnich latach odczuwali ciągłe podwyżki cen ogrzewania i ciepłej wody. Podwyżki te były coraz większe, tak jak w szybkim tempie rosły ceny gazu. Właściwie od 16 lat większość rodzin w blokach spółdzielni nie znała słowa nadpłata. Odczuwała za to i to nieraz wysokie niedopłaty. Ten rok może być dla wielu rodzin rzeczywiście przełomowy, jeżeli chodzi o domowy budżet i pieniądze przeznaczane na ogrzewanie.
Przypomnijmy, że już w grudniu Spółdzielnia Mieszkaniowa obniżyła miesięczne zaliczki na centralne ogrzewanie o kilkadziesiąt groszy za 1 m2. W skali ostatniego sezonu grzewczego już tylko w wyniku samych zaliczek mieszkańcy płacili o kilkaset złotych mniej za centralne ogrzewanie.
W tym tygodniu indywidualne rozliczenia otrzymają już mieszkańcy osiedla z blokami na ul. Sportowej i ul. 3 Maja. Jak powiedział nam prezes Baran, wszystkie mieszkania na tym osiedlu mają nadpłaty. Są one różnej wysokości. Od kilkuset złotych za sezon grzewczy do nawet ponad 1.000 złotych. Jak mówi prezes Baran, tych mieszkań z nadpłatami ponad 1.000 zł jest całkiem spora ilość.
- Cieszy mnie fakt, że praktycznie wszyscy mieszkańcy z tego rejonu otrzymają zwroty. Biorąc zatem pod uwagę fakt obniżenia zaliczek oraz koszty na poszczególnych budynkach można powiedzieć, że średnio każdy właściciel mieszkania zaoszczędził około 650 zł - mówi Wojciech Baran.
Spółdzielnia za ogrzewanie bloków podłączonych do kotłowni przy ul. Polnej zapłaciła w tym sezonie o ponad 520 tys. zł mniej niż w latach ubiegłych. W kwocie tej nie uwzględniono pięciu budynków, których okres rozliczeniowy jeszcze się nie zakończył a więc kwota oszczędności może być większa. Dzieląc tę sumę przez liczbę mieszkań można ustalić, że średnio na jedno mieszkanie przypadają około 650 zł mniejsze koszty niż w latach ubiegłych. Oczywiście rozliczenia konkretnych mieszkań zależą od zużycia ciepła (wskazań podzielników, które określają udział każdego mieszkańca w kosztach ogrzania budynku).
Jak mówi prezes Baran, według zapewnień firmy odczytującej podzielniki i rozliczającej koszty na poszczególnych mieszkaniach - w przyszłym tygodniu powinny dotrzeć do Spółdzielni rozliczenia kosztów ogrzewania mieszkań przy ul. Powstańców Wielkopolskich i Witosa.
Warto przypomnieć, że obniżenie ceny ciepła ma również bezpośredni wpływ na obniżenie kosztów ciepłej wody, która podgrzewana jest również ciepłem z ul. Polnej.
Na zmniejszenie zużycia ciepła ma wpływ również fakt prowadzenia przez Spółdzielnię prac termomodernizacyjnych na poszczególnych budynkach.
Wszystkie powyższe dane obejmują budynki ogrzewane z ciepłowni przy ul. Polnej, czyli bloki przy ulicach: Witosa, Powstańców Wielkopolskich, Sportowej, 3 Maja, 22 Stycznia, 900-lecia, Kasprowicza, Jana Pawła II.
Prezes Baran mówi, że mogą odzywać się takie głosy, że są takie nadpłaty bo była łagodna zima. - Nie zwracają uwagi jednak na to, że sezon grzewczy był bardzo długi ponieważ c.o. zostało w Spółdzielni uruchomione już 19 września 2013 r. a wyłączono je dopiero 6 maja tego roku - mówi prezes.
W BLOKACH KOMUNALNYCH
Stawki zaliczkowe za centralne ogrzewanie obniżono również mieszkańcom komunalnych nieruchomości należących do Mogileńskich Domów, których mieszkania ocieplane są z miejskiej ciepłowni.
2 grudnia ubiegłego roku Mogileńskie Domy zmieniły opłaty lokatorom. Są to 4 budynki mieszkalne, w których mieszka 149 lokatorów. W skład tych budynków wchodzą: blok przy ul. 22 Stycznia 5, gdzie jest 75 lokali; przy ul. 900-lecia 31, gdzie jest 40 lokali; przy ul. Jana Pawła II 6, gdzie jest 30 lokali oraz przy ul. 900-lecia 44, gdzie Mogileńskie Domy mają 4 lokale, 16 jest wykupionych. Są jeszcze dwa lokale komunalne na ul. 900-lecia 31b.
W sumie w 151 lokalach zostały obniżone zaliczki na ciepło o 22%. W niektórych przypadkach, jak mówi dyrektor Padoł, jest to prawie o złotówkę mniej za 1 m2.
Tu również mamy pierwsze sygnały od dyrektora Jerzego Padoła, na razie odnośnie bloku przy ul. 22 Stycznia 5, gdzie oszczędności na cieple w porównaniu z poprzednim sezonem grzewczym sięgają ponad 35%. Tu także można się spodziewać wysokich nadpłat.
SKUTKI DECYZJI
Przypomnijmy, że na sfinansowanie inwestycji MPGK zaciągnął kredyt. Spółka przewiduje zwrot poniesionych nakładów na modernizację kotłowni po ponad 2 latach.
Przypomnijmy także, że 19 grudnia 2012 roku projektu budżetu na 2013 rok, który zawierał w sobie 500.000 zł dla MPGK na modernizację kotłowni, nie poparli trzej radni PSL: były wiceburmistrz Przemysław Majcherkiewicz (to podczas jego rządów uruchomiono tak drogą kotłownię miejską), mieszkaniec Sójczego Wzgórza Karol Nawrot i Karol Olejnik. Cała trójka w głosowaniu wstrzymała się od głosu. Pozostali radni poparli przekazanie tych pieniędzy do MPGK.
- Rok temu mówiłem „Naprawiłem błędy moich poprzedników, którzy wprowadzając kotłownię opalaną gazem, spowodowali, że w Mogilnie mieszkańcy mieli bardzo drogie ciepło przez kilkanaście lat, drenujące ich kieszenie”. Dziś mogę powiedzieć warto było to zrobić. Dla mnie najważniejszy jest los mieszkańców. Cieszę się. Jestem wręcz dumny, że cała operacja ze zmianą paliwa w kotłowni na ul. Polnej zakończyła się aż takim sukcesem - mówi Leszek Duszyński.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1177 (36/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze