Reklama

Dzieci grożą: 6 tys. albo śmierć

Kruchowo, Gołąbki
     Dzieci grożą: 6 tys. albo śmierć
     Czwórka dzieci z Kruchowa groźbami i szantażem usiłowała zmusić właściciela ośrodka wypoczynkowego w Gołąbkach do zapłaty okupu.


     GROZILI ŚMIERCIĄ
    Na pomysł łatwego zarobienia pieniędzy - niczym z filmu kryminalnego - wpadli czterej nastoletni chłopcy z Kruchowa (gm. Trzemeszno). Postanowili wymusić okup od właściciela ośrodka wypoczynkowego Jutrzenka w Gołąbkach (gm. Trzemeszno). W ubiegłym tygodniu do ośrodka wysłali list. Był on napisany trzema charakterami pisma. W liście grozili właścicielowi Jutrzenki śmiercią i zniszczeniem ośrodka.
     Deklarowali odstąpienie od spełnienia tych gróźb, jeśli zostanie im przekazana kwota 6.000 zł. Wskazali termin i miejsce przekazania gotówki. Pieniądze miały zostać złożone w ubiegły piątek 27 lutego o 14:00 w parku niedaleko dawnego pałacu w Kruchowie.
     POWIADOMIŁ POLICJĘ
    Dzień przed wyznaczonym terminem przekazania okupu, czyli 26 lutego, ktoś trzy razy dzwonił do właściciela ośrodka w Gołąbkach. Pytał, czy doszedł list oraz czy pieniądze zostaną dostarczone zgodnie z przekazaną w liście instrukcją. - Był to męski głos z naleciałościami gwarowymi - mówi Pałukom Prokurator Rejonowy w Gnieźnie Irena Baranowska. Na numer właściciela ośrodka dzwoniono po 17:00, następnie po 18:00, a ostatni telefon wykonany został około 19:30. Dopiero po tym ostatnim telefonie właściciel Jutrzenki o liście i tajemniczych telefonach poinformował policję. Następnego dnia rano o całej sprawie opowiedział w Prokuraturze Rejonowej w Gnieźnie.
     OBŁAWA W PARKU
    W piątek funkcjonariusze policji z sekcji kryminalnej KPP Gniezno zorganizowali w Kruchowie zasadzkę. Już przed 14:00 dyskretnie obserwowali park w Kruchowie, w którym miało dojść do przekazania łupu. Czterej nastoletni chłopcy nawet nie bardzo się kryli ze swoimi zamiarami. W pobliżu miejsca, gdzie miał zostać przekazany łup, rozpalili ognisko i niecierpliwie czekali na moment, kiedy będą mogli odebrać 6.000 zł. Po 14:00 jeden z chłopców podszedł do miejsca, gdzie podłożono pakunek, w którym miały się znajdować pieniądze. Szybko został zatrzymany przez policjantów. Wkrótce złapano pozostałych 3 chłopców. Wszyscy zatrzymani to mieszkańcy Kruchowa. Mają od 12 do 17 lat. Najmłodszy z nich jest uczniem szkoły podstawowej, dwaj uczą się w gimnazjum, a najstarszy jest uczniem szkoły zawodowej. Ze względu na wiek sprawców prokuratura i policja nie podają inicjałów zatrzymanych nastolatków.
     GROZI WIĘZIENIE
    Ze względu na wiek poniżej 13 lat odpowiedzialności uniknie tylko 12-letni chłopiec. Sprawą dwóch nieletnich zajmie się sąd rodzinny. Najpoważniejsze konsekwencje czekają najstarszego, 17-letniego sprawcę. Został on już przesłuchany przez Prokuraturę Rejonową w Gnieźnie. Przedstawiono mu zarzut wymuszenia rozbójniczego. Za czyn ten grozi mu do 10 lat więzienia. Jak powiedziała nam prokurator Irena Baranowska, podczas przesłuchania 17-latek przyznał się do winy. Popłakał się i okazał skruchę. Być może właśnie dzięki takiej postawie uniknął tymczasowego aresztowania. Zastosowano wobec niego dozór policyjny. Musi się 5 razy w tygodniu stawiać na komisariacie policji.
     O sprawie próbowaliśmy porozmawiać z właścicielem Jutrzenki. Właściciel ośrodka wypoczynkowego w Gołąbkach powiedział nam jednak, że nie chce na razie udzielać żadnych informacji na ten temat, dopóki trwa postępowanie prowadzone przez Prokuraturę w Gnieźnie.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 890 (9/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości