Reklama

Dzieci w Kamiennym mieście

5 czerwca Stowarzyszenie Działań Twórczych Stodoły wraz z Nadleśnictwem w Miradzu przygotowali dla najmłodszych niebywały Dzień Dziecka.

Na terenie Nadleśnictwa odbyła się plenerowa impreza połączona z piknikiem Dzień Dziecka w kamiennym mieście. Organizatorzy na to wydarzenie zaprosili najmłodszych wraz z rodzicami, dziadkami, ciociami i wujkami.Na terenie Nadleśnictwa odbyła się plenerowa impreza połączona z piknikiem Dzień Dziecka w kamiennym mieście. Organizatorzy na to wydarzenie zaprosili najmłodszych wraz z rodzicami, dziadkami, ciociami i wujkami.

Całość rozpoczęła się neolitycznym spacerem dla dzieci do pierwszego megalitu i położonych w sąsiedztwie kurhanów. W tym czasie na terenie Zielonej Klasy trwało czytanie opowiadań z cyklu O czym szumi las? i zabawa plastyczna z wydanym egzemplarzem opowiadań. Każdy chętny mógł też uczestniczyć w megalitycznym spacerze z przewodnikiem. Podczas spaceru całą ścieżką przygotowane były atrakcje dla młodzieży i dorosłych. Odbyły się także warsztaty z budowania megalitów oraz konkurs dla dzieci z budowy megalitów na czas i zabawa Leśne koło fortuny, prowadzone przez pracowników nadleśnictwa p.o. inżyniera nadzoru Pawła Wesołowskiego i stażysty Radosława Roszaka. Biorący udział w zabawie mogli liczyć na ciekawe nagrody, gdy poprawnie odpowiedzieli na wylosowane pytania. Niezależnie od łaskawości Fortuny każdy odchodził od stoiska zadowolony, z leśnym gadżetem w ręku lub na ręce, gdyż dużą popularnością wśród dzieci cieszyły się zmywalne, wodne tatuaże z leśnymi motywami - motylkami i borsukiem na czele.

Reklama

Prezes stowarzyszenia Dawid Wawrzyniak przeprowadził natomiast warsztaty ceramiczne Wypał raku oraz warsztaty ceramiczne dla dzieci Lepimy pucharki lejkowate. Odbył się spacer dla uczestników projektu Zielnik kujawski, którego celem było rozpoznawanie leśnych ziół. W rolę konferansjerki prowadzącej całe wydarzenie wcieliła się Ewelina Jagodzińska. 

PREMIERA NEOLITYCZNYCH OPOWIADAŃ - O CZYM SZUMI LAS?

Dary natury to pierwsze z opowiadań z cyklu O czym szumi las… Autorka Joanna Małaczek, członkini stowarzyszenia Stodoły zaznacza, że swoje utwory dedykuje małym odbiorcom, chcąc zobrazować życie ich rówieśników w neolicie, kiedy 5.500 lat temu kwitła na Kujawach Kultura Pucharków Lejkowatych, powstawały megality, których tak wiele zbudowano w Miradzu. Głównymi bohaterami opowiadań będzie rodzeństwo Akia i Okti oraz ich rodzice Joli i Dev. Okti zostanie kamieniarzem, będzie budował grobowce olbrzymów, a Akia zielarką i opiekunką zwierząt. Opowiadania przybliżą młodym odbiorcom pradawne obyczaje, zielarstwo, rozwój ceramiki, myślistwo, obrzędy, religię. Uwrażliwią na codzienne, drobne problemy i te trudniejsze, związane z przemijaniem, miłością, dorastaniem i śmiercią. Mają stać się integralną częścią zaplanowanej ścieżki dydaktycznej Kamienne miasto, która powstaje we współpracy z Nadleśnictwem Miradz. Opowiadania mają bogatą szatę graficzną zaprojektowaną przez studentkę grafiki na Uniwersytecie Artystycznym im. M. Abakanowicz w Poznaniu Aleksandrę Wawrzyniak. Każdy egzemplarz zawiera kolorowankę edukacyjną, dzięki której dzieci poznają realia neolitycznej codzienności. W Darach natury znalazły się rysunki polnych i leśnych ziół: tasznika pospolitego, mniszka lekarskiego, gwiazdnicy pospolitej. Pierwsze opowiadanie swoją premierę miało właśnie w Kamiennym mieście w Nadleśnictwie Miradz.

Reklama

SPACER PO MEGALITYCZNYM LESIE

Pierwszy spacer odbył się 2 maja, uczestniczyli w nim dorośli, którzy licznie przybyli z dziećmi. Fakt ten zainspirował stowarzyszenie Stodoły do zorganizowania spaceru tylko dla najmłodszych. Po lesie oprowadzała Natalia Czarniak z III LO w Inowrocławiu, mieszkanka Stodół, uczennica Łukasza Oliwkowskiego, który wyznaczył trasę spaceru i stał się źródłem informacji o grobowcach olbrzymów, czyli słynnych megalitach, których w Miradzu jest kilkadziesiąt, co świadczy o bogactwie i zasięgu kultury, która je tworzyła. Aby przybliżyć uczestnikom wygląd grobowców, Dawid Wawrzyniak przygotował specjalne plansze z rysunkiem obiektów.

Reklama

- O neolitycznych skarbach w Miradzu wiedzieli nieliczni, wiedzę tę trzymano w tajemnicy w obawie przed splądrowaniem pozostałości grobowców. Dziś wiemy, że megality nie zawierały żadnych skarbów, a to, co mogło się w nich znajdować, zapewne zostało zabrane razem z kamienną obstawą, która posłużyła do budowy dróg tzw. kocich łbów w Młynach, Stodołach, Miradzu - powiedziała Joanna Małaczek. Dodała, że wszystkie działania podejmowane przez stowarzyszenie Stodoły służą propagowaniu wiedzy o kulturze sprzed 5.500 lat temu, aby mieszkańcy tych terenów znali swoją przeszłość, potrafili ją docenić i byli z niej dumni. W przyszłości powstanie ścieżka dydaktyczna, obejmująca najważniejsze zabytkowe punkty kultury neolitycznej, wzbogacona o tablice informacyjne i płaskorzeźby. A wszystko to możliwe jest dzięki przychylności władz Nadleśnictwa Miradz, szczególnie dzięki nadleśniczemu Wojciechowi Wojtasińskiemu, którego na Dniu Dziecka reprezentował specjalista służby leśnej do spraw ochrony lasu, rzecznik prasowy nadleśnictwa Paweł Kaczorowski.

ZIELNIK KUJAWSKI

Reklama

W trakcie pikniku odbyło się kolejne spotkanie w ramach warsztatów Zielnik kujawski. Tym razem królowały fiołek leśny, kokoryczka wielokwiatowa, poziomek pospolity, orlica pospolita. Las to niewyczerpane źródło ziół o magicznych właściwościach. Spacer poprowadziła Magdalena Ligocka. Pomysłodawczynią projektu Zielnik kujawski jest Joanna Małaczek. Następny spacer zaplanowany został na 12 czerwca w Stodołach. Efektem końcowym staną się zielniki i kompozycje kwiatowe z zasuszonych roślin, które oglądać będzie można na wystawie powarsztatowej.

WYPAŁ RAKU, CZYLI PRZEMIANA GLINY W PUCHARY

Reklama

Wypał raku to technologia, którą do perfekcji opracował artysta-rzeźbiarz Dawid Wawrzyniak i jego asystentki z profilu technik renowacji elementów architektury z ZSB w Inowrocławiu: Dominika Drzewucka, Oliwia Dąbrowska, Oliwia Grill, Jagoda Pawlak, Weronika Rucińska, Waleria Żelazowska.

Warsztaty cieszyły się ogromnym powodzeniem, uczestnicy wybierali sobie dowolne naczynia: kubek, pucharek lejkowaty i wazon w formie makówki, po czym samodzielnie je szkliwili. Na efekt nie musieli czekać długo, po dwóch godzinach, w przygotowanym przez rzeźbiarza piecu, tzw. „żywym ogniu” naczynia zostały wypalone. Największą atrakcją jest otwarcie pieca, widok rozżarzonych do czerwieni naczyń zapiera dech w piersiach. Temperatura w piecu osiąga przeszło 1000 stopni. Naczynia z pieca przenosi się specjalnymi, kowalskimi obcęgami do beczki z wiórami, następuje wtedy redukcja tlenu i ostateczne formowanie koloru szkliwa. Specyfiką wypału raku jest właśnie zaskoczenie ostateczną paletą barw naczynia, która zależy od wielu czynników: grubości nałożenia szkliwa, temperatury wypału, szybkości przełożenia do beczki chłodzącej i zaangażowania uczestników. Japońskie słowo raku oznacza radość i rzeczywiście uśmiechy na ustach uczestników w pełni tę radość odzwierciedlały.

Reklama

- Ogromny potencjał kulturowy, jaki tkwi w tej krainie jest nieprzebrany. To, że rozpoczęliśmy działania w ramach „Kamiennego miasta” jest sprawą dobrej energii otaczającej las miradzki, otwartości i chęci konkretnego działania Nadleśnictwa Miradz, w tym nadleśniczego Wojciecha Wojtasińskiego i Pawła Kaczorowskiego, wiedzy, temperamentu i determinacji Łukasza Oliwkowskiego, który nieustannie eksploruje nowe ścieżki historii, Joanny Małaczek, która zapładnia wyobraźnię kreując świat najmłodszym odbiorcom w swoich opowiadaniach, pana wicestarosty powiatu mogileńskiego Mariana Mikołajczaka, który wspiera nasze pierwsze kroki i realizacje. Ponadto wydarzenia, jakie zrealizowaliśmy zyskały duże zainteresowanie w środowisku archeologów i miłośników tej odległej przeszłości. Mam nadzieję, że kolejne wydarzenia oraz inne trwałe realizacje naszych pomysłów, dadzą odbiorcom dużo dobrych wrażeń, szczyptę wiedzy i inspirujące doświadczenia - powiedział prezes stowarzyszenia Stodoły Dawid Wawrzyniak.

Organizatorem wydarzenia było stowarzyszenie Stodoły - Ośrodek Działań Twórczych z prezesem Dawidem Wawrzyniakiem oraz dyrekcja Nadleśnictwa w Miradzu z nadleśniczym Wojciechem Wojtasińskim. Publikacja pierwszego opowiadania z cyklu O czym szumi las, czyli historii sprzed 5,5 tys. lat została sfinansowana ze środków Powiatu Mogileńskiego.

Reklama

Więcej zdjęć w naszej galerii oraz film w zakładce Filmy.

Magdalena Lachowicz, 6 VI 2021

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości