Reklama

Erdmanna jeszcze nie wywłaszczają

Wójt Zbysław Woźniakowski zapowiada wywłaszczenie części działki należącej do Arkadiusza Erdmanna po to, by rozwiązać konflikt sąsiedzki, a użytkownicy mogli znowu swobodnie przejeżdżać nowo wyremontowaną drogą. Przedsiębiorca Leszek Kwiatkowski tłumaczył radnym, że od czterech miesięcy procedura wywłaszczeniowa nie może ruszyć.

     TIRY I ROLNICY NIE PRZEJADĄ
    
W ubiegłym roku jeziorańscy radni podjęli decyzję o wyremontowaniu drogi dojazdowej do pól w Gaju. Na inwestycję przeznaczyli 34.000 zł. Droga miała jednak nie tylko służyć rolnikom, ale przede wszystkim właścicielowi firmy transportowej z Gaju Leszkowi Kwiatkowskiemu. To właśnie on wnioskował do radnych o remont drogi, która po deszczu była praktycznie nieprzejezdna.
     Już po wyremontowaniu możliwość wjazdu tirami na drogę została zablokowana przez jednego z graniczących z drogą sąsiadów - Arkadiusza Erdmanna. Przed remontem drogi po pomiarach geodezyjnych okazało się, że Arkadiusz Erdmann część swojej działki ma właśnie w granicach wcześniej istniejącej drogi. Arkadiusz Erdmann wykorzystał to i na złość sąsiadowi Leszkowi Kwiatkowskiemu zablokował mu wjazd na drogę. W miejscu, gdzie był kamień graniczny, pojawił się metalowy pręt wyznaczający granice działki Arkadiusza Erdmanna.
     Leszek Kwiatkowski musiał wyprowadzić stamtąd swoje tiry i aktualnie parkuje je na płatnym parkingu w Strzelnie.
     WYWŁASZCZENIE NIE RUSZYŁO
    
Konflikt sąsiedzki próbował rozwiązać wójt Zbysław Woźniakowski. Radnych przekonywał, że tej sprawy nie może tak zostawić i musi kierować się dobrem rolników, którzy również dojeżdżają tą drogą do pól. Mimo że Arkadiusz Erdmann zapewniał, że rolników na drogę będzie wpuszczał, a blokował będzie wjazd tylko Leszkowi Kwiatkowskiemu - tak tej sprawy zostawić nie było można. Wójt zwrócił się do Arkadiusza Erdmanna z propozycją wykupienia od niego części działki znajdującej się w pasie drogi. Mieszkaniec Gaju propozycję wójta jednak odrzucił. Kolejnym więc krokiem w tej sprawie miało być wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego kawałka działki Arkadiusza Erdmanna znajdującego się w pasie drogowym. Właścicielowi będzie można wypłacić odszkodowanie za utraconą część działki w wysokości takiej, jak wyceni rzeczoznawca. O tej sprawie ostatni raz pisaliśmy pod koniec ubiegłego roku w artykule Wbił słupki, teraz go wywłaszczą.
     Temat powrócił podczas sesji Rady Gminy 16 lutego.
     Na sesji pojawił się Leszek Kwiatkowski, który podziękował radnym za remont drogi. Jednak to tyle dobrego, co mieszkaniec Gaju miał do powiedzenia. Przypomniał, że gdy po 40 latach odkopano kamień graniczny, zaczęły się jego problemy.
     - Sąsiad po pomiarach geodezyjnych fizycznie uniemożliwił wjazd przez część jego działki na tę drogę. Droga została wybudowana, ale auta z mojej firmy z tej drogi nie korzystają. Nie mogą zjechać na plac i nie mogą wjechać na podwórko. Mimo próby polubownego dogadania się, nie doszło do porozumienia - tłumaczył.
     Dodał, że kolejnym problemem stało się to, że nie jest on stroną w postępowaniu, ponieważ to droga gminna graniczy z działką sąsiada i tak naprawdę rozwiązanie tego problemu leży tylko i wyłącznie w kwestii wójta Woźniakowskiego. Od czterech miesięcy wójt miał jednak, według mieszkańca, nie podjąć żadnych działań.
     - Byłem zapewniany przez pana wójta już od listopada zeszłego roku, że zrobi wszystko, by ta droga była przejezdna, żeby można było wjeżdżać. Do dnia dzisiejszego nic w tej sprawie się nie dzieje - opowiadał mieszkaniec Gaju. Dodał, że w sprawie wywłaszczenia kontaktował się już ze starostą Tomaszem Barczakiem, a ten poinformował mieszkańca, że żaden wniosek w sprawie wywłaszczenia z gminy do powiatu nie dotarł. Leszek Kwiatkowski tłumaczył, że występuje nie tylko w swoim imieniu, ale również rolników, którzy będą poruszali się tą drogą. Już pod koniec października ubiegłego roku Leszek Kwiatkowski wraz z pięcioma rolnikami złożył petycję do wójta z prośbą o przywrócenie przejazdu przez drogę.
     NA POCZĄTEK PROJEKTY
    
Wójt podczas sesji był nieobecny ze względu na chorobę. Obecny był za to kierownik referatu rolnictwa, ochrony środowiska, gospodarki przestrzennej i komunalnej Mirosław Ossowski. Wytłumaczył, skąd się wzięła zwłoka w uruchomieniu postępowania wywłaszczeniowego. Radca prawny gminy miał jeszcze znaleźć inne rozwiązanie. Wójt zwrócił się o wykup kawałka ziemi do innego z sąsiadów, którego grunty biegną przy drodze - Ryszarda Sitarskiego. Sitarski jednak również nie wyraził zgody na sprzedaż kawałka ziemi. Dalej mecenas wskazał, że aby przystąpić do procedury wywłaszczenia należy opracować projekt promienia skrętu drogi, gdzie w tej chwili możliwość skrętu jest zablokowana. Mirosław Ossowski tłumaczył, że zrobił rozeznanie wśród projektantów i nie było łatwo znaleźć kogoś, kto taki projekt opracuje. - Jak usłyszeli, że jest sytuacja konfliktowa i chodzi o wywłaszczenie, to nam odmawiali, bo nie mają czasu, żeby chodzić potem po sądach i tłumaczyć się, bo będą też w to jako projektanci włączeni. Niemniej udało nam się jednego pana namówić - tłumaczył Mirosław Ossowski. Wybrany projektant Mirosławowi Ossowskiemu zlecił wykonanie mapy do celów projektowych. Wykonanie takiej mapy potrwa dwa tygodnie, a wykonanie projektu wjazdu to kolejne dwa tygodnie. Później komplet materiałów zostanie przekazany radcy prawnemu. Odpowiedź Mirosława Ossowskiego nieco uspokoiła mieszkańca Gaju.
     - Ja rozmawiałem z panem starostą, pan starosta był na miejscu, widział sytuację, wie, że nie ma możliwości porozumienia się między stronami, powiedział „ja wszczynam postępowanie wywłaszczeniowe, czekam tylko na pismo z gminy Jeziora Wielkie” (...) Już wiem, teraz od pana Mirosława Ossowskiego, że jest kolejny krok do przodu - mówił Leszek Kwiatkowski.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska 1306 (8/2016)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości