Reklama

Faktury i kredyt zostały umorzone

Strzelno
    Faktury i kredyt zostały umorzone
    Po śledztwie inowrocławskiej policji mogileńska prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie, o którą pytał poseł PO Tomasz Lenz. Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest burmistrz Ewaryst Matczak i zastrzega, że w tej sprawie był przesłuchiwany tylko jako świadek.

    Po kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej w ratuszu strzeleńskim i pokontrolnym protokole ukazało się w Pałukach kilka artykułów na temat nieprawidłowości w Urzędzie Miejskim w Strzelnie. Na podstawie naszych publikacji poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Lenz wystosował pisma do Prokuratury Rejonowej w Mogilnie oraz prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy celem sprawdzenia, czy sprawy opisywane m.in. w Pałukach, związane z działalnością burmistrza Strzelna, noszą znamiona czynów przestępczych. RIO zainteresowało wówczas sprawą rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych. Prokurator Rejonowy w Mogilnie Wiesława Szajda poinformowała wówczas posła m.in., że w sprawie nieprawidłowości finansowych w Urzędzie Miasta w Strzelnie prowadzone są czynności sprawdzające w kierunku przestępstwa z art. 231 par. 1 kk. Dotyczy on przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Przypomnijmy, że jedną z opisanych przez nas nieprawidłowości było zaciągnięcie w grudniu 2007 r. przez burmistrza Ewarysta Matczaka kredytu na kwotę 670.000 zł bez zgody i wiedzy Rady Miejskiej. Ewaryst Matczak tłumaczył wtedy, że nie miał innego wyjścia, jak tylko zaciągnąć kredyt, gdyż Rada Miejska uchwaliła deficyt budżetowy, ale nie chciała uchwalić kredytu na pokrycie tegoż deficytu. Druga sprawą było przetrzymywanie przez burmistrza w szufladzie niezapłaconych faktur. W tym przypadku burmistrz tłumaczył tym, że musiał sprawdzić, czy faktury zostały słusznie wystawione i czy należy je zapłacić.
    Postępowanie w sprawie nieprawidłowości w gospodarce finansowej gminy Strzelno w okresie od 2006 r. do 30 kwietnia 2008 r. prowadziła Komenda Powiatowa Policji w Inowrocławiu. W trakcie postępowania ustalono, że podczas kontroli przeprowadzonej przez RIO w Bydgoszczy ujawniono pewne nieprawidłowości dotyczące m.in. naruszenia dyscypliny finansów publicznych, które skierowane zostało do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych. W związku z tym wszczęto postępowanie administracyjne. Podczas postępowania przesłuchano świadków, czyli radnych komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Strzelnie oraz burmistrza Ewarysta Matczaka. W trakcie postępowania burmistrz zeznał, że faktycznie zaciągnął taki kredyt, ponieważ w innym przypadku nie zamknąłby roku budżetowego, a tym samym doprowadziłoby to do upadłości gminy. Jak czytamy w postanowieniu: Przy zaciąganiu tego kredytu burmistrz kierował się uchwałą Rady Miejskiej z marca 2007 r., która przyjęła budżet gminy. Jednocześnie upoważniła burmistrza do pokrycia przejściowego deficytu. Mimo że burmistrz zwracał się kilkakrotnie do Rady o uchwalenie całej kwoty kredytu, takiej uchwały nie podjęto, co było niekonsekwentnym działaniem Rady, która uchwalając deficyt na poziomie 2.789.000 złotych nie uchwaliła środków w postaci kredytu na jego pokrycie. Burmistrz Ewaryst Matczak zaciągnął wówczas kredyt na podstawie uchwały Rady z 8 marca 2007 r., a pieniądze przeznaczył na funkcjonowanie gminy.
    Natomiast w sprawie niezaksięgowanych faktur burmistrz zeznał, że były one księgowane krótko przed zapłatą, ponieważ wcześniej osobiście dokonywał sprawdzenia zasadności i prawidłowości ich wystawienia. W ten sposób niejednokrotnie uchronił gminę przed niezaplanowanymi wydatkami. Śledztwo nie zakończyło się aktem oskarżenia i sprawę umorzono. Po przeprowadzonej sprawie prokuratura nie dopatrzyła się czynu zabronionego w tym, że burmistrz Strzelna wziął bez zgody radnych kredyt i postanowiła umorzyć śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez pracowników Urzędu Miejskiego w Strzelnie w związku z wykonywaniem czynności związanych z gospodarką finansową gminy i przekroczenia uprawnień przez burmistrza Ewarysta Matczaka w związku z nadzorem nad gospodarką finansową gminy i zaciągnięciem kredytu w kwocie 671.599 tys. zł.
    Z takiego finału sprawy niezwykle zadowolony jest burmistrz Ewaryst Matczak, tym bardziej, że - jak mówi - sprawę bardzo przeżywała cała jego rodzina. - Proces wytoczony przez mogileńską prokuraturę nie był przeciwko mnie, ani kogokolwiek, był wytoczony w sprawie. I ja w nim byłem przesłuchiwany jako świadek (...) Każdy człowiek popełnia błędy, ale akurat w tej sprawie nie czułem się do końca winny, bo uważam, że wina nie była tylko i wyłącznie po mojej stronie. Przeżyłem horror. Wielokrotnie podkreślałem, że żadnych pieniędzy nie ukradłem jak to już nie raz podkreślałem, a niezapłacone faktury były rzeczywiście. Ale nie zapłaciłem, bo po prostu nie miałem z czego. Ale te faktury były, nikt ich nie wyniósł i zostały one zapłacone w terminie późniejszym, ale zostały zapłacone. Sprawdzam faktury, bo naprawdę wielokrotnie zdarza się, że znajduję faktury na rzeczy, których gmina wcale nią zamawiała. Sprawdzając je przed zapłatą jestem w stanie przechwycić kilka nieprawidłowo wystawionych rachunków. W ten sposób chronię gminę przed dodatkowymi wydatkami - powiedział naszemu reporterowi Ewaryst Matczak.

  Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 871 (43/2008)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości