Artystkę wiąże sentyment do tego miejsca, gdyż jej pierwsza wystawa miała miejsce w 2009 roku, właśnie w tym miejscu, w Galerii "Lustro". - "Dzisiejszą wystawą rozpoczynam drugą dziesiątkę moich indywidualnych wystaw" - mówiła.
W Galerii Lustro, w holu kina Wawrzyn w Mogilnie, od piątku 4 kwietnia można oglądać wystawę malarstwa emerytowanej nauczycielki Marii Szymańskiej z Mogilna. - Cieszę się bardzo, że galeria zaczęła znowu funkcjonować - mówiła artystka do zebranych. W ostatnich latach wernisaże odbywały się w Lustrze bardzo rzadko, najczęściej przy okazji Festiwalu Pyszadło lub Mogileńskich Spotkań Plastycznych. Ostatnio w krótkim czasie jest to już trzecia wystawa, przed Marią Szymańską swe prace fotograficzne wystawiali na autorskich wystawach Filip Klamecki i Marek Czarnecki.
Artystkę wiąże sentyment do tego miejsca, gdyż jej pierwsza wystawa miała miejsce w 2009 roku, właśnie w tym miejscu, w Galerii Lustro. - Dzisiejszą wystawą rozpoczynam drugą dziesiątkę moich indywidualnych wystaw - mówiła.
Już w wejściu do budynku kina wiszą pierwsze obrazy, jak mówi artystka - wiosenne. Potem w holu dominują portrety, a wśród nich portrety wnucząt Marii Szymańskiej. Są także obrazy przedstawiające pejzaże.
W folderze wydanym z okazji wystawy, czytamy między innymi: (...) Malowanie stało się moją pasją. Maluję od około 20 lat. Stosuję różne techniki i wciąż się uczę doskonaląc swój warsztat. Pastel suchy, malowanie farbami olejnymi należą do moich ulubionych technik. Sięgam także po akwarele, akryl, węgiel (...) W swoich pracach chcę pokazać emocje, także piękno wewnętrzne i piękno natury. Bardzo często maluję portrety, twarze kobiet, także naturę, często łącząc je razem wraz z symboliczną ich wymową.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze