Ratusz Mogilno
Goście Zdziechowskich w Słaboszewku
- W powiecie mogileńskim jest wiele ciekawych miejsc. Jedno z nich znajduje się w Słaboszewku. O sławie tej niewielkiej wsi zdecydowała szlachecka rodzina Zdziechowskich, która osiedliła się tu w 1922 r., obejmując posiadłość o powierzchni 425 ha z pałacem i przylegającym parkiem - mówiła na spotkaniu Maria Szmańda.
"Wesołe Nutki" z Przedszkola nr 1 w Mogilnie podczas występu na spotkaniu poświęconym przedwojennym właścicielom Słaboszewka fot. Joanna Świetnicka W sali Urzędu Stanu Cywilnego mogileńskiego ratusza 1 marca odbył się wieczór wspomnień. Jego inicjatorem była Miejska Biblioteka Publiczna.
Na wstępie wystąpiła grupa Wesołe nutki z Przedszkola nr 1 w Mogilnie. Przedszkolaków do występu przygotowały nauczycielki Wioletta Ciachera i Bernadeta Stachowiak. Potem przyszedł czas na prelekcję, którą na temat Goście państwa Zdziechowskich w dworku w Słaboszewku wygłosiła mieszkająca w tymże pałacu od 36 lat wieloletnia nauczycielka języka polskiego w Słaboszewku (gm. Dąbrowa) Maria Szmańda.
W trakcie spotkania zebrani dowiedzieli się m.in. tego, iż w okresie międzywojennym gośćmi w dworze państwa Zdziechowskich były wybitne osobistości, które w zaciszu wsi szukały ucieczki od codziennych obowiązków i wielkomiejskiego gwaru. W latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia Słaboszewko odwiedziły osoby ze świata literackiego, artystycznego i naukowego, wśród których znaleźli się:
- Stanisław Żejmo-Żejmis - antropolog, docent, doktor habilitowany. Tu też napisał pracę doktorską Pałuczanie żnińsko-mogileńscy, studium antropologiczno-socjologiczne.
- Brat Kazimierza Zdziechowskiego prof. Marian Zdziechowski - wybitny historyk kultury i literatury słowiańskiej, krytyk literacki, filozof i publicysta, który przyjaźnił się m.in. z Lwem Tołstojem.
- Blisko związanym z pałacem w Słaboszewku był Witold Małcużyński, szkolny kolega i rówieśnik Pawła Zdziechowskiego, który na miejscu doskonalił swoje muzyczne pasje. Przywiózł tu także swoją narzeczoną, późniejszą żonę, francuską pianistkę Colette Gaveau.
- Halina Micińska-Kenarowa przebywała tu z mężem Bolesławem Micińskim, biorącym aktywny udział w życiu literacko-artystycznym. Swoje wspomnienia opublikowała w "Przekroju" w 1986 roku w artykule "Lato w Nohant".
Wieloletnia nauczycielka języka polskiego Maria Szmańda (z prawej) ze Słaboszewka opowiadała na spotkaniu o rodzinie Zdziechowskich - Do blisko zaprzyjaźnionych osób należeli również państwo Uniechowscy. Antonii Uniechowski zasłynął jako znakomity grafik, twórca licznych ilustracji książkowych. Zilustrował m.in. Lalkę (1962), Annę Kareninę (1964) i Emancypantki (1970).
- Córka Uniechowskiego Krystyna, znana warszawska tłumaczka, bardzo szczegółowo opisała pobyt w Słaboszewku w swojej kilkudziesięciostronicowej publikacji.
- Latem 1937 r. gościł tu Witold Gombrowicz, kolega Pawła Zdziechowskiego, z wykształcenia prawnik, filozof i ekonomista, który jednak poświęcił się literaturze. Szczególną uwagę krytyki zwrócił groteskową powieścią Ferdydurke, która ukazała się właśnie w roku jego wizyty w Słaboszewku. Złożył on też wizytę mieszkającemu w Barcinie prozaikowi i pamiętnikarzowi Jakubowi Wojciechowskiemu, który zdobył I nagrodę za Życiorys własny robotnika w konkursie Polskiego Instytutu Socjologicznego, laureat Złotego Wawrzynu Polskiej Akademii Literackiej.
- Kolejnym niezwykłym gościem rodziny Zdziechowskich w 1937 roku był Jerzy Andrzejewski. Pierwszy jego powrót do pobytu w Słaboszewku pojawił się w znanej powieści Popiół i diament wydanej w 1948 roku.
Bliższej relacji z tych spotkań mogliśmy wysłuchać dzięki wspomnieniom dawnej gosposi Zdziechowskich Tekli Glinkowskiej, która mimo sędziwego wieku dobrze pamięta te wizyty. Nie była ona, niestety, obecna na tym wieczorze. Jednakże ze wspomnień swojej cioci korzystała właśnie Maria Szmańda, która jest również autorką pracy magisterskiej na ten temat.
- W powiecie mogileńskim jest wiele ciekawych miejsc. Jedno z nich znajduje się w Słaboszewku. O sławie tej niewielkiej wsi zdecydowała szlachecka rodzina Zdziechowskich, która osiedliła się tu w 1922 r., obejmując posiadłość o powierzchni 425 ha z pałacem i przylegającym parkiem. Pani Amelia Zdziechowska była, jak mawiano, uroczą, zawsze uśmiechniętą kobietą. Troszczyła się o rodzinę, gości, mieszkańców Słaboszewka i okolicznych wsi. Jej mąż Kazimierz urodzony w 1875 r. w Rakowie po ukończeniu prawa na Uniwersytecie Moskiewskim zadebiutował jako literat w 1896 r. Nawiązał znajomość z powieściopisarką Elizą Orzeszkową. Korespondował również z Jarosławem Iwaszkiewiczem. Napisał i wydał powieści o tematyce współczesnej, obyczajowej i społecznej m.in. "Przemiany" (1906), "Łuna" (1910), "Opoka" (1912), "Zbrodnia" (1922) czy powieść "Podzwonne" wydaną w Krakowie w 1933 roku, która powstała w trakcie kilkunastoletniego pobytu w Słaboszewku. Dziś dotarcie do jego prac wymaga żmudnych poszukiwań w najszacowniejszych książnicach. Państwo Zdziechowscy mieli troje dzieci: Jana urodzonego w 1911 r., Pawła urodzonego w 1914 r. i Marię urodzoną w 1915 r. Zgodnie z planami rodziców, najstarszy syn Jan po ukończeniu studiów rolniczych w Poznaniu miał przejąć prowadzenie posiadłości w Słaboszewku. Natomiast Paweł miał kontynuować literackie tradycje ojca. Zadebiutował powieścią "Torricola" w 1959 r. W 1961 r. w Paryżu wydał powieść "Aleksander". Ponadto zajmował się tłumaczeniem książek z języka francuskiego na język polski. W 1938 roku słaboszewskim majątkiem zajął się najstarszy syn Jan. Jednak wojna pokrzyżowała plany państwa Zdziechowskich. W sierpniu 1939 roku rodzina Zdziechowskich opuściła Słaboszewko - mówiła w trakcie prelekcji m.in. Maria Szmańda.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze