W trosce o dobro małej ojczyzn, członkowie Stowarzyszenia Pod Żaglami w Trzemesznie zainicjowali akcję sprzątania odcinka Trzemeszna. W nieco ponad godzinę prac uzbierali ponad 20 worków śmieci. Przeważały butelki po alkoholu oraz plastik. Im bliżej sklepu, tym więcej szkła. Wśród niego butelki tzw. "małpki".
OTOCZENIE TO NASZA WSPÓLNA SPRAWA
Członkowie Stowarzyszenia Pod Żaglami w piątek, 9 maja zorganizowali akcję wspólnego sprzątania od skrzyżowania ulicy Dworcowej z aleją Niepodległości aż w stronę supermarketów. Zebranych powitała Joanna Woźniak. - Ale nas jest dużo, jakich mamy fajnych mieszkańców! - zwróciła się do zebranych. Przybyli mieszkańcy, przedstawiciele władz i Rady Miejskiej miasta, nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie. Nie zabrakło także członków stowarzyszenia - inicjatorów akcji.
TYLE AŻ ŚMIECI WIARA WYWALA? PRZECIEŻ TO JEST CHORE!
Akcja zorganizowana w piątkowe popołudnie cieszyła się sporym zainteresowaniem. Wyposażeni w robocze stroje i rękawiczki ochoczo zabrali się do pracy. Nie obyło się bez reakcji osób przechodzących i przejeżdżających aleją Niepodległości. Jeden z mieszkańców powiedział: Tyle aż śmieci wiara wywala? Przecież to jest chore!
Grupa dbająca o teren Trzemeszna była dopiero w połowie prac porządkowych. Kolejne worki napełniały się bardzo szybko. Plastik do żółtego, papier do niebieskiego, zmieszane do czarnego, a szkło do zielonego worka.
IM BLIŻEJ SKLEPU, TYM WIĘCEJ BUTELEK PO ALKOHOLU
Tym, co zauważyły osoby biorące udział w piątkowej inicjatywie to fakt, że im bardziej zbliżali się do terenu sklepu, tym proporcjonalniej rosła liczba pustych butelek. Przeważały te po małpkach. Nie zabrakło jednak większych pojemności szkieł oraz licznych puszek. Zielone worki wypełniały się tym szybciej, im bliżej było skrzyżowania z aleją Niepodległości.
Do nietuzinkowych zebranych śmieci należały m.in.: parasol, kaszkiet, opona.
PODZIĘKOWANIA ZA PIERWSZĄ WSPÓLNĄ AKCJĘ
Choć była to pierwsza akcja zapoczątkowana przez trzemeszeńskie stowarzyszenie, widać, że sprzątania nigdy za wiele. Wolontariusze mają nadzieję, że ci, którzy zostawiają śmieci, po zobaczeniu skali ilości worków, jakie zebrali, przestaną to robić.
- Podsumowując dzisiejsze wydarzenie, jesteśmy z was wszystkich bardzo dumni – podziękował Paweł Hoffmann, członek zarządu Stowarzyszenia Pod Żaglami.
W inicjatywie sprzątania wzięli udział członkowie Stowarzyszenia Pod Żaglami, wiceburmistrz Trzemeszna Zygmunt Nowaczyk, radna Rady Miejskiej Marzena Brzewińska, sympatycy i mieszkańcy.
Paulina Kwiatkowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze