Reklama

Inspekcja Pracy sprawdzi Tesco

Trzemeszno, Tesco, Inspekcja Pracy, kontrola, skarga
     Inspekcja Pracy sprawdzi Tesco
     Pierwsza kontrola przeprowadzona w sierpniu wykazała nieprawidłowości, które prawdopodobnie nie zostały naprawione.

     Kilkanaście dni temu do inspektora pracy Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu wpłynęła anonimowa informacja od osoby podającej się za pracownika sklepu Tesco w Trzemesznie. Treść skargi przekazanej do PIP przesłana została także do naszej redakcji.
     Autor skargi twierdzi, iż w sklepie tym nie są przestrzegane prawa pracownika dotyczące doby pracowniczej, 24 godzinnej przerwy dobowej i 35 godzinnej przerwy tygodniowej. Twierdzi, że pracownicy zmuszani są do przyjścia do pracy na 6:00, podczas gdy dnia poprzedniego pracowali do 22:00, a często nawet do 22:30.
     Jacek Strzyżewski, rzecznik prasowy Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu potwierdza, że taka skarga rzeczywiście wpłynęła. Dodaje także, iż w markecie Tesco w Trzemesznie PIP przeprowadziła kontrolę w sierpniu bieżącego roku. Wykazała ona, iż w sklepie tym dochodziło do nieprawidłowości związanych z prowadzeniem ewidencji czasu pracy oraz, że pracodawca nie zapewnił wymaganego przepisami prawa czasu nieprzerwanego odpoczynku dobowego w wymiarze co najmniej 11 godzin. W związku z tym do pracodawcy Państwowa Inspekcja Pracy skierowała ostrzeżenie zawierające wnioski pokontrolne dotyczące prowadzenia ewidencji czasu pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a także o przestrzeganie przepisów dotyczących obowiązku zapewnienia pracownikom odpowiedniego czasu wypoczynku dobowego. Jak powiedział rzecznik PIP, z przekazanej niedawno skargi wynika, że pracodawca w sklepie Tesco w Trzemesznie mógł nie wykonać wniosków pokontrolnych, dlatego też w sklepie tym w najbliższym czasie przeprowadzona zostanie kolejna kontrola. Najpóźniej dojdzie do niej w pierwszej dekadzie grudnia.
3 listopada wysłaliśmy maila do biura prasowego Tesco, w którym prosiliśmy o ustosunkowanie się do treści zarzutów skierowanych w skardze do Państwowej Inspekcji Prasy.      Otrzymaliśmy tylko podziękowanie za przesłaną wiadomość z zapewnieniem, iż odpowiedź otrzymamy w możliwie najkrótszym czasie. Jednak aż do chwili zamknięcia tego numeru gazety, czyli do 12 listopada, żadnej odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1187 (46/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości