Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska Elwira Jutrowska oraz wicestarosta Krzysztof Szarzyński wzywają prezesa firmy Multikarbon do wyeliminowania naruszeń prawa powstałych we Wszedniu. WIOŚ daje termin na podjęcie działań do 17 marca, starostwo do 14 kwietnia.
Po zakończeniu kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy w sprawie gromadzenia przez spółkę Multikarbon odpadów niebezpiecznych we Wszedniu dalej trwają czynności w tej sprawie. Przypomnijmy, że tylko od września do grudnia 2016 r. na terenie wynajmowanym od Kółka Rolniczego firma Multikarbon zgromadziła 858,778 ton odpadów, w tym 560,993 ton odpadów niebezpiecznych. Jak na razie nie wiadomo, kto te odpady będzie musiał zutylizować, wywieźć i zapłacić za nie.
Kontrola nie przebiegała bez problemu. WIOŚ bowiem na całym etapie kontroli miał problem, by skontaktować się z przedstawicielami władz spółki, którzy albo nie odpowiadali na pisma, albo po prostu władze spółki zmieniały się. I właśnie w związku z utrudnianiem przeprowadzenia czynności kontrolnych przez spółkę Multikarbon, WIOŚ w Bydgoszczy powiadomił prokuraturę. Dodatkowo WIOŚ zwrócił się do starosty mogileńskiego o rozważenie możliwości cofnięcia zezwolenia na zbieranie odpadów, wydanego przez starostę 25 czerwca 2015 r.
WEZWANIE WIOŚ
WIOŚ podjął kolejne kroki w tej sprawie. 2 marca Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska dr Elwira Jutrowska wezwała pismem prezesa zarządu Multrikarbon sp. z o.o. Michała Trawickiego do prowadzenia magazynowania i zbierania odpadów we Wszedniu zgodnie z warunkami określonymi w decyzji starosty Tomasza Barczaka z 26 czerwca 2015 r. Inspektor termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych przez spółkę działań w celu wyeliminowania naruszeń wyznaczyła na dzień 17 marca. A naruszeń trochę było.
STWIERDZONE NARUSZENIA
Po pierwsze, wizja lokalna wykazała naruszenia warunków decyzji w zakresie magazynowania odpadów. Odpady magazynowane były na terenie otwartym, nieutwardzonym, a zgodnie z decyzją starosty powinny być magazynowane w szczelnie zamkniętych oznaczonych pojemnikach ustawionych w specjalnie oznaczonym miejscu budynku o utwardzonym podłożu. Odpady powinny być zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi i dostępem osób postronnych.
Ponadto stwierdzono naruszenie decyzji starosty mówiącego, że odpady magazynowane będą selektywnie. W trakcie wizji kontrolerzy z WIOŚ ustalili, że odpady nie były magazynowane w sposób selektywny. Znajdujące się w pomieszczeniach kartony, worki oraz beczki zawierające odpady były nieuporządkowane, wymieszane.
Kolejne wątpliwości dotyczyły zdania: Pojemniki oznaczone będą kodem odpadu. W tym przypadku ustalono, że oznakowane były jedynie drzwi wejściowe do garaży oraz do magazynów, a nie poszczególne rodzaje odpadów.
Dodatkowo nie była prowadzona na bieżąco ilościowo-jakościowa ewidencja odpadów z zastosowaniem odpowiednich dokumentów. Kontrola wykazała, że Multikarbon prowadzi ewidencję ilościowo-jakościową odpadów tylko z zastosowaniem kart przekazania odpadów. Taka ewidencja prowadzona jest od września 2016 r.
- Ponadto stwierdzono, że ewidencja prowadzona jest w sposób nierzetelny, wśród przekazanych dokumentów znajdowały się karty, na których nie zostało potwierdzone przyjęcie odpadów do oddziału we Wszedniu oraz takie, na których nie potwierdzono datą przyjęcia odpadu - czytamy w wezwaniu inspektor Elwiry Jutrowskiej do prezesa spółki.
WEZWANIE STAROSTY
Pisemne kroki w tej sprawie podejmuje również Starostwo Powiatowe w Mogilnie. 3 marca pismo do Multikarbon skierował wicestarosta Krzysztof Szarzyński. W piśmie czytamy, że starosta wzywa do niezwłocznego zaniechania stwierdzonych naruszeń udzielonego zezwolenia z 26 czerwca 2015 r. i wylicza: nieprawidłowego sposobu magazynowania odpadów, magazynowania odpadów w sposób nieuporządkowany i nieselektywny, nieoznakowania kodem pojemników, w których przechowywane są odpady, braku pełnej ewidencji ilościowo-jakościowej zbieranych odpadów, braku potwierdzenia przyjęcia odpadów, braku aktualnej umowy potwierdzającej prawo dysponowania terenem, na którym odbywa się zbieranie odpadów.
Starosta dał spółce czas na usunięcie wymienionych powyżej nieprawidłowości do 14 kwietnia.
Po postępowaniu prowadzonym wcześniej przez WIOŚ nagły zwrot akcji i uprzątnięcie terenu przez firmę Multikarbon wydaje się mało prawdopodobne. W przypadku pozostania we Wszedniu odpadów i nieuprzątnięciu ich przez firmę obowiązek zutylizowania odpadów niebezpiecznych i uporządkowania terenu spadnie na starostę Tomasza Barczaka.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1309 (11/2017)
Inne teksty na ten temat:
Boją się niebezpiecznych odpadów
Ścigają Multikarbon za odpady
Śledztwo w sprawie odpadów we Wszedniu
- Nie chcę państwa straszyć, ile jest odpadów niebezpiecznych
20.000 zł kary dla Multikarbon
O pomoc poprosić posłów i ministrów
Wywiezienie odpadów na głowie starosty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze