Reklama

Kanały powietrzne jako izolacja

Zakończyły się prace konserwatorskie końcowego etapu remontu zewnętrznych ścian romańskiej rotundy. Polegały na wymianie cementowej fugi na fugę konserwatorską, przypominającą tę z początków istnienia kościoła.

Końcowe prace konserwatorskie polegały na wymianie fugi w ścianach rotundy fot. Paweł Lachowicz

     Parafia Świętej Trójcy w Strzelnie w tym roku pozyskała 90.000 zł z samorządu województwa na renowację zabytków na Wzgórzu św. Wojciecha. 50.000 zł przeznaczono na prace konserwatorskie przy organach Wilhelma Sauera z 1866 r., natomiast 40.000 zł na prace konserwatorskie i restauratorskie wnętrza rotundy św. Prokopa (etap II) oraz prace zewnątrz rotundy (etap końcowy).
     Przypomnijmy, że już w 2010 r. w ramach realizacji Progra­mu Opieki nad Zabytkami Województwa Kujawsko-Pomorskiego samorząd województwa przyznał pomoc na remont rotundy św. Prokopa. Parafia na konserwację lica kamiennego i ceglanego na elewacjach południowej nawy i prezbiterium rotundy otrzymała wówczas 200.000 zł. Prace wykonywali Urszula i Marek Markowscy.
     Podczas tegorocznych prac przy ścianach północnej i wschodniej z dwoma absydami rotundy odbywały się dalsze intensywne prace pod nadzorem konserwatora zabytków Jarosława Czechowskiego. Polegały na wymianie fugi w ścianach kościoła. Podczas przeprowadzanych wcześniej remontów w latach 50. ubiegłego wieku wykorzystane były często nieodpowiednio dobierane materiały, co spowodowało, że są one bardzo zniszczone. Przy wykuwaniu tych fug okazało się, że w wielu miejscach fuga została wypłukana i mocno zniszczona. W te miejsca położona została nowa z materiału bazowego. Jest to fuga z zaprawy wapienno-trasowej. Program prac uwzględniał zasadę zachowania i wyeksponowania jak największej ilości substancji zabytkowej. We wnętrzu rotundy wymieniono fugi w dolnej absydzie oraz na emporze (chórku). Uzupełniono również braki kamienia.
     Podczas prac renowacyjnych na zewnątrz kościoła natrafiono także na kanał powietrzny. Tak samo, jak podczas wcześniejszych prac we wnętrzu świątyni. Sugerowano wówczas, że były to kanały grzewcze kościoła.
     - Ja mówiłem wcześniej, że nie wiadomo do czego służyły te kanały. Teraz okazało się, że są one we wnętrzu kościoła, jak i na zewnątrz. Różnica jest taka, że zewnętrzny znajduje się o kamień wyżej. Okazuje się, że stare pruskie domy w ten sposób miały pobudowane poduszki powietrzne i miało to służyć jako izolacja przeciw wilgoci. Prawdopodobnie te kanały miały ten sam cel. W ścianach absydy i empory napotkano na (maculce) zamurowane otwory, które kiedyś służyły do budowy pomostów podczas wznoszenia budowli. Później służyły do budowy pomostów podczas wykonywania prac remontowych. To było zawsze stosowane w kościołach gotyckich - powiedział konserwator Jarosław Czechowski.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1293 (47/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości