Reklama

Kandyduje na wójta

Jeziora Wielkie
     Kandyduje na wójta
     Zbysław Woźniakowski podjął decyzję o kandydowaniu na fotel wójta Jezior Wielkich. Jest popierany przez Polską Partię Pracy.

Zbysław Woźniakowski
   fot. Magdalena Lachowicz

    Zbysław Woźniakowski obecnie mieszka w Trzemesznie. Pochodzi z Kościeszek (gm. Jeziora Wielkie). Prowadzi przedsiębiorstwo usługowe w Jeziorach Wielkich. Ponadto pracuje w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Starostwie Powiatowym w Mogilnie. Jest także wiceprezesem ds. szkolenia Zjednoczonych Trzemeszno. Jest żonaty. Ma dwie córki, z których jedna się jeszcze uczy.
    Jego zdaniem przyszły wójt nie może być urzędnikiem i administratorem. Wójt musi być przede wszystkim gospodarzem gminy. - Jeżeli przyszły wójt bardzo będzie się upierać na administrowaniu gminą, to lepiej mu w ogóle nie startować w wyborach. Ja jestem nauczony ciężkiej pracy. Będąc wójtem gminy Jeziora Wielkie, z całą pewnością nie byłbym urzędnikiem. Ciężką pracą działałbym dla jej dobra i rozwoju - mówi reporterowi.
    Kandydat, myśląc o gospodarce w gminie, mówi o najważniejszej rzeczy, czyli powstrzymaniu degradacji Przyjezierza w związku z ubytkiem wody. - Uważam, że jeżeli ten ośrodek będzie rozkwitał, wówczas  będzie większy napływ ludzi, a tym samym wzrośnie liczebność punktów usługowych, co zagwarantuje miejsca pracy - mówi Pałukom.
    Uważa, iż należałoby wprowadzić na tereny gminy przemysł, ale tylko taki, który nie byłby uciążliwy dla ludzi, jak i dla środowiska. Stworzyłoby to tak potrzebne miejsca pracy i zmniejszyło problem bezrobocia w gminie - jeden z głównych problemów gminy.
    W sprawie inwestycji gminnych widzi jeszcze dużo do uporządkowania. - Mówię tutaj o inwestycjach komunalnych, czyli wodociągach i kanalizacji. Będę dążył do tego, żeby całą gminę skanalizować i zwodociągować - mówi.
    Na pytanie, co sądzi o pozyskiwaniu przez gminę środków unijnych, odpowiedział: - Uważam, że w tej chwili jest to podstawa, by te środki unijne ściągać i żeby w ramach programu unijnego różne prace wykonywać. Na terenie Jezior Wielkich obserwujemy bardzo nikłą infrastrukturę drogową, w tym ulice i chodniki. Możliwości pozyskiwania środków są ogromne, ale trzeba też mieć na uwadze możliwości budżetowe. Ja dokładnie nie mogę powiedzieć jak to wygląda w Jeziorach Wielkich, ponieważ nie mam wglądu do dokumentów gminy, bynajmniej na dzień dzisiejszy - powiedział Zbysław Woźniakowski.
    Jeżeli chodzi o działalność kulturalną, to w pierwszej kolejności myślałby o wiejskich świetlicach: - Uważam, że każda wioska powinna mieć swoją świetlicę. To przecież tam rodzi się kultura. Bez wiejskiej świetlicy życie we wsi całkowicie umiera.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 968 (35/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości