Reklama

Kąpać się, czy się nie kąpać

Plaża w Przyjezierzu
     Kąpać się, czy się nie kąpać
     Mogileński sanepid dzisiaj ma w tej sprawie podjąć decyzję. W ubiegłym tygodniu w wodzie stwierdzono bakterie coli i paciorkowca.

Takie tabliczki znajdują się na plaży głównej w Przyjezierzu od piątku 18 czerwca. Najprawdopodobniej znikną z plaży jeszcze dzisiaj.
   fot. Magdalena Lachowicz

    Od piątku 18 czerwca obowiązuje zakaz kąpieli w Jeziorze Ostrowskim w Przyjezierzu. Zamiast ludzi w jeziorze pływały bakterie coli oraz paciorkowca. W związku z tym mogileński sanepid wprowadził tam zakaz kąpieli.
    Już w piątek na plaży pojawiły się znaki ostrzegawcze. Jednak jak poinformował nas dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Jeziorach Wielkich Krzysztof Zwoliński, znaki tak szybko jak zostały wbite, zniknęły.
    - Nie wiem, czy to jest złośliwość ludzi czy głupota. Powiadomiliśmy o zniknięciu tablic policję - mówił dyrektor.
    W związku z koniecznością zagwarantowania ludziom bezpieczeństwa na plaży pojawiły się kolejne tablice ostrzegawcze.
    W piątek rano do naszej redakcji rozdzwoniły się telefony od zdenerwowanych letników, którzy już od początku czerwca przebywają w Przyjezierzu. Pytali, czy wiemy coś na temat zakazu kąpieli w Przyjezierzu. Jeden z naszych rozmówców sugerował nam, że być może jest to jakaś zagrywka ze strony dyrekcji GOKiR w Jeziorach Wielkich. - Woda w Przyjezierzu zawsze była pierwszej klasy. Zawsze była czyściutka. Czy aby zakaz kąpieli gmina Jeziora Wielkie nie wprowadziła, bo nie ma zatrudnionych ratowników? - dociekał nasz rozmówca.
    Dyrektor ośrodka kultury zapewnia jednak, że o zamknięciu kąpieliska na czas zagrożenia poinformowany został przez mogileński Sanepid. Dyrektor dementuje także pogłoskę, jakoby gmina nie miała zatrudnionych ratowników. - Nikt nie musi się martwić. Umowy z ratownikami mamy podpisane - mówił dyrektor Zwoliński.
    Przypomnijmy, że od soboty 26 czerwca w Przyjezierzu (w tym dniu zaczyna się sezon) nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwać będzie 5 wyszkolonych ratowników. W kosztach wynagrodzenia  i wyżywienia partycypują dwie gminy. Jeziora Wielkie zapewniają utrzymanie 3 ratowników, natomiast Strzelno gwarantuje utrzymanie 2 ratowników.
    Gdyby jednak okazało się, że nadal w jeziorze nie można się kąpać - pomimo zakazu kąpieli - na plaży popularnego w naszym regionie kąpieliska wciąż czuwać będą ratownicy. Jednak zamiast pilnować bezpieczeństwa ludzi zażywających kąpieli, dbać będą, by nikt do wody nie wchodził.
    Możliwość korzystania z kąpieliska nastąpi w momencie potwierdzenia przez sanepid o zdatności wody do kąpieli. Kąpiel w zakazanym miejscu może skończyć się chorobami układu pokarmowego, moczowego, a nawet posocznicą, czyli ogólnym zakażeniem krwi. Narażeni są na nie szczególnie ludzie o słabej odporności.
    W chwili oddawania tego numeru Pałuk do druku nie było jeszcze ostatecznej decyzji sanepidu w sprawie zakazu kąpieli. Jak poinformował nas dyrektor Zwoliński, najprawdopodobniej taka decyzja zapadnie dzisiaj.
    - Wczasowicze nie muszą się na zapas martwić. Po rozmowie z panią z „sanepidu” wiem, że woda jest już czysta i w jeziorze będzie można się kąpać. Jednak dla całkowitego upewnienia się, że woda jest w 100 % czysta, z decyzją „sanepid” wstrzymał się do czwartku - dodaje nasz rozmówca.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 958 (25/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości