W Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie
Kontrola azbestowego boiska
Inspekcja Nadzoru Budowlanego czeka na wyniki przeglądu technicznego boiska i dopiero wtedy podejmie decyzje o tym, co zrobić z bieżnią pokrytą odpadami z azbestu.
ETERNIT NA BIEŻNI
W poprzednim numerze Pałuk pisaliśmy o sprawie odpadów azbestowych leżących na bieżni boiska sportowego w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. Kilkadziesiąt lat temu, gdy budowano boisko przy szkole, odpadami tymi podsypano położoną na wierzchu bieżnię. W ostatnim czasie coraz większa ich ilość widoczna jest na powierzchni.
Jedynym dotychczas działaniem dyrektor SP nr 1 Krystyny Kwaśniewskiej, aby zapobiec niebezpieczeństwu było wystąpienie z wnioskiem do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego o uwzględnienie w planach finansowych środków na budowę boiska wielofunkcyjnego ze sztuczną nawierzchnią. We wniosku tym Krystyna Kwaśniewska przyznała, że boisko do ćwiczeń lekkoatletycznych nie nadaje się w ogóle do użytkowania i zagraża bezpieczeństwu uczniów, ze względu na wydostające się na powierzchnię odpady z płyt azbestowych. O sprawie tej Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Leszek Dombek dowiedział się od reportera Pałuk i jeszcze w tym samym dniu 17 czerwca wysłał do szkoły inspektorów, aby skontrolowali boisko przy SP 1.
MANDAT I MIESIĄC CZASU
Kontrolerzy z PINB w Gnieźnie na miejscu zauważyli szereg nieprawidłowości. Stwierdzili na bieżni widoczne kawałki płyt azbestowych oraz uszkodzone schody prowadzące na boisko. Inspektorzy chcieli zobaczyć protokół przeglądu technicznego boiska. Okazało się jednak, że w szkole w ogóle nie ma takiego dokumentu, gdyż przegląd boiska nie został dokonany.
Dyrektor szkoły Krystyna Kwaśniewska za brak protokołu została ukarana mandatem w wysokości 150 zł. W szkole nie było także książki obiektu budowlanego, w której powinny się znajdować adnotacje dotyczące przeprowadzanych cyklicznie przeglądów i remontów oraz spis posiadanej dokumentacji technicznej obiektu, dokumenty administracyjne, a także opis techniczny boiska wraz z planem sytuacyjnym. Jak powiedział nam Leszek Dombek, w ciągu najbliższych dni Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zażąda od dyrektora szkoły dokonania przeglądu technicznego boiska. Zostanie na to wyznaczony termin około miesiąca czasu.
Dopiero na podstawie protokołu z tego przeglądu PINB podejmie decyzję dotyczącą dalszego losu boiska. - Nie może tam być tego eternitu. Coś trzeba zrobić, żeby tego tam nie było. To jest pierwszy przypadek w powiecie, że płyty azbestowe są na boisku - mówi Pałukom Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Leszek Dombek.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 906 (25/2009)
Inne teksty na ten temat:
Biegają po azbeście
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze