Reklama

Ktoś napisał i wyciekło

Starostwo Powiatowe, Internet, Ewa Kwit, hejter
     Ktoś napisał i wyciekło
    Do dziś nie wiadomo, który z urzędników Starostwa Powiatowego był hejterem i dokonał w Internecie wpisów na radną Ewę Kwit. Radny Dariusz Chudziński martwi się, czy w takim razie prawidłowo zabezpieczone są te informacje wrażliwe, które z wydziałów starostwa nie powinny nigdzie wyciekać.

     Radny PO Dariusz Chudziński z Pałuk dowiedział się o sprawie jaką było hejtowanie przez pracowników Starostwa Powiatowego przeciwko gminnej radnej Wspólnoty Samorządowej. Chodziło o artykuł Ewa Kwit wypowiada wojnę hejterom.
     Radnego ta sprawa bardzo mocno zaniepokoiła.
     - Jeżeli faktem jest, iż bramki powiatu mogileńskiego można przejść, można obejść, a sieć internetowa wykracza poza budynek powiatu to jak zabezpieczone są dane np. wydziału komunikacji. Jaka jest pewność, że nie wyciekną dane wrażliwe z komisji orzekania o niepełnosprawności - dopytywał radny. Starostę Tomasza Barczaka pytał również, czy są prowadzone przez niego w tej sprawie jakieś działania wewnątrz Starostwa.
     - Jeżeli chodzi o ten wyciek. No jak to nazwać, ktoś coś napisał na panią radną w Internecie, pani radna poczuła się obrażona - zaczął starosta Tomasz Barczak.
Starosta opowiadał, że kiedy poznawał dyrektora z pracownikami przychodni zdrowia w Mogilnie i wprowadzał go, wtedy przeprosił Ewę Kwit.
     Jak mówił starosta jeden adres IP jest na wszystkie komputery, które znajdują się w Starostwie i nie można teraz dojść, z którego komputera zostało to napisane.
     - Oczywiście odbyło się spotkanie z naczelnikami i informatykami, żeby to uszczelnić natomiast nie możemy zabronić pracownikom korzystać z Internetu, ponieważ no jesteśmy w XXI wieku i Internet to jest podstawowe źródło informacji - tłumaczył starosta. Jak mówił, pracownicy Starostwa powinni być otwarci na wszystko co się dzieje, a to wszystko ma ułatwiać właśnie internet.
     - Także musimy być otwarci na zewnątrz, nie możemy siedzieć tylko w środku, ponieważ to nie tędy droga, nie po to robiliśmy sieć i inne rzeczy, żeby ograniczyć pracownikowi dostęp do najnowszych informacji, które można ściągnąć w każdej chwili z sieci - mówił starosta.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1233 (39/2015)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości