Reklama

Lazaret i szpital miejski

Potrzeba zorganizowania szpitala miejskiego zrodziła się w czasie panowania epidemii cholery, która nawiedziła Strzelno i okolice w latach 1848-1849, a następnie w czasie panowania w 1856 roku epidemii czerwonej febry. Poniżej trzecia część tekstu pt. 550 lat szpitalnictwa w Strzelnie.

     SZPITAL MUROWANY
     Prawdopodobnie w pierwszej połowie XIX wieku, być może w jego początkowych latach po rozebraniu - sprofanowanego w 1812 roku przez wojska napoleońskie - w 1815 roku kościoła Św. Ducha, w miejscu starego drewnianego szpitala wystawiony został z materiału rozbiórkowego po świątyni, nowy murowany szpital Św. Ducha zwany szpitalem katolickim, który kontynuował tradycje szpitala - przytułku dla biednych do 1939 roku. Rozebrany został przez okupanta podczas II wojny światowej. Na mapie katastralnej Strzelna z lat 1827/1828 autorstwa Grutzmachera wyraźnie widoczny jest budynek prawdopodobnie już murowanego szpitala Św. Ducha. Jego położenie wyznaczone ulicami Świętego Ducha i Młyńską potwierdza fotografia z około 1930 roku, na której widoczny jest murowany szpital katolicki.
     W połowie XIX wieku w Strzelnie zaczyna funkcjonować tzw. szpital miejski, którego lekarzami byli Rudolf Jordan i Ferdynand Gorczyca. Opieka lekarska od średniowiecza do czasów nowożytnych polegała na stawianiu diagnozy, rokowaniu i zalecaniu leczenia. Diagnozy stawiano na podstawie wywiadu, oglądaniu moczu, rzadziej obserwacji wydalin i badaniu tętna. Gorączkę określano przez dotyk i uważano za osobną chorobę. Rokowanie poprawy lub pogorszenie stanu zdrowia wiązano z dniami kryzysowymi i konstelacją astrologiczną. Leczenie zaczynano nieodzownym upuszczaniem krwi i przeczyszczaniem, aplikując przy tych zabiegach mnóstwo różnych leków. Medykamenty musiały być dobrane według obowiązującej zasady "humorów" (krew, żółć, czarna żółć, flegma) i "stanów" (ciepło, zimno, suchość, wilgotność), a wyszukiwano je w specjalnych tablicach pomocniczych. Wszystkie zabiegi jak upust krwi, szycie ran, składanie złamań itp. wykonywali cyrulicy mniej lub bardziej fachowo, rzadko przy współudziale lekarza.
Opieka szpitalna - w znaczeniu współczesnym - nie istniała leczono się przeważnie w domu. To, co nazywano szpitalem, było w istocie przytułkiem, schroniskiem, a nie lecznicą. Dostępność leczenia dla ogółu mieszkańców, szczególnie tych warstw bogatszych stopniowo rozszerzała się, począwszy od przełomu XVIII/XIX wieku. Przyczynili się do tego osiedlający się w Strzelnie na stałe powracający z wielkomiejskich uczelni lekarze świeccy i coraz liczniejsi cyrulicy i aptekarze. Wiele ludzi korzystało jednak z usług znachorów i bab. Jeszcze w latach 60. XX wieku w Strzelnie takie usługi świadczyła kobieta nazywana "Busią".
     Potrzeba zorganizowania szpitala miejskiego zrodziła się w czasie panowania epidemii cholery, która nawiedziła Strzelno i okolice w latach 1848-1849, a następnie w czasie panowania w 1856 roku epidemii czerwonej febry. Chociaż szpital miejski już funkcjonował, w wynajmowanych pomieszczeniach szpitala św. Ducha, epidemie nadal okresowo dziesiątkowały mieszkańców Strzelna. od sierpnia do października 1873 roku panowała ponownie cholera, w 1882 roku prasował tyfus i febra, podczas której szczególnie zasłużył się niosąc bezinteresowną pomoc i opiekę medyczną miejscowy lekarz i wielki patriota dr Jakub Cieślewicz.
     Pierwsze wzmianki o wykształconym lekarzu specjaliście z zakresu chirurgii na terenie współczesnego nam powiatu mogileńskiego znajdujemy pod rokiem 1807. Był nim zamieszkały w Mogilnie z pochodzenia Żyd Józef Hirsch, którego praktyka rozciągnęła się na okoliczne miasteczka.
     LAZARET POWSTAŃCZY Z 1863
     Z dziewiętnastowiecznych przekazów, najwięcej danych zachowało się o szpitalu - lazarecie dla rannych powstańców styczniowych z lat 1863-64, założonym w połowie maja 1863 roku w budynkach poklasztornych w Strzelnie. leżące wówczas w pobliżu granicy oddzielającej zabór pruski i rosyjski gdzie toczyły się krwawe boje, miasto było idealnym punktem na zorganizowanie tego typu placówki leczniczej. Organizatorką lazaretu była niestrudzona bojowniczka o wolność i organizatorka niesienia pomocy rannym powstańcom Emilia Szczaniecka, której pomagał wybitny patriota poznański, lekarz dr Teofil Matecki.
     Dr Matecki znalazł wśród miejscowego wyższego personelu szpitala miejskiego gorących zwolenników niesienia pomocy rannym powstańcom w osobach dra Rudolfa Jordana i dra Ferdynanda Gorczycy, którzy na co dzień, mimo obowiązków szpitalnych opiekowali się rannymi pacjentami z lazaretu. Liczba pacjentów w Strzelnie przekraczała dozwolony przez władze limit. Oficjalnie przewidywano 25-30 łóżek szpitalnych w  poklasztornych murach, zamiast tego jednorazowo przebywało w lazarecie po 100-200 rannych powstańców. Pomoc niesiona ze strony społeczeństwa, zwłaszcza ludności miejscowej oraz kobiet z Wielkopolskiego Komitetu Niewiast, zapewniła powstańcom opiekę i bezpieczeństwo na miarę posiadanych możliwości.
     Lazaret egzystował do 22 czerwca 1864 r. Właśnie tego dnia radca dominium w Strzelnie przekazał nadprezydentowi prowincji poznańskiej, Hornowi, zawiadomienie, że szpital uległ likwidacji.
     SZPITAL MIEJSKI
     W tym czasie nadal funkcjonuje szpital miejski z lekarzami Jordanem i Gorczycą na czele. Ekipę medyków miejskich zasila w r. 1873 rodowity strzelnianin, absolwent studiów medycznych w Gryfii i w Halle Jakub Cieślewicz. Tutaj rozpoczyna praktykę lekarską oraz szeroko zakrojoną działalność społeczną. 
     Organizacja nowoczesnej (dziewiętnastowiecznej) opieki medycznej w Strzelnie zapoczątkowana została po roku 1838. 24 lutego tegoż roku Strzelno uzyskało nową ordynację miejską, a od 1853 roku samorząd miejski rozbudowano o pochodzące z wyboru Rady Miejskiej. Zdaniem własnym gminy, a w przypadku Strzelna gminy miejskiej było m.in.  prowadzenie zakładów leczniczych. W połowie XIX wieku przystąpiono do budowy nowoczesnego zakładu leczniczego, jednak prace zaniechano w związku z brakiem środków. Przygotowane fundamenty zasypano w oczekiwaniu za dogodniejszymi czasami, które miały ziścić się po 1886 r., tj. po utworzeniu powiatu strzeleńskiego. Udało się pobudować przy ówczesnej ulicy Młyńskiej jedynie część planowanej inwestycji w miejscu, gdzie obecnie znajduje się skrzydło oddziału dziecięcego.
     SZPITAL POWIATOWY
     W latach 1890-92 przystąpiono do rozbudowy i reorganizacji już szpitala powiatowego w Strzelnie. Ukonstytuował się komitet do spraw przebudowy i reorganizacji szpitala, na czele którego stanął miejscowy proboszcz, wybitny patriota, społecznik i publicysta - ks. Antoni Kantecki. Wówczas to w szpitalu powiatowym na wniosek ks. Kanteckiego i za zezwoleniem władz postanowiono powierzyć pracę pielęgniarską nad pacjentami siostrom elżbietankom, które powołane były do opieki nad chorymi i ubogimi w 1842 r. w Nysie.
     Już 1 października 1892 r. przybyły do Strzelna pierwsze elżbietanki i były nimi siostry: Zebina (Marianna) Mułkowska i Hildeburga Leppner. Otrzymały dwupokojowe mieszkanie w szpitalu, a po roku zasiliła je trzecia zakonnica. Siostry zorganizowały również w szpitalu kaplicę pw. Matki Bożej Pocieszycielki.
     W 1907 r. ponownie przystąpiono do rozbudowy i modernizacji szpitala. Do części dobudowanej przeniesiono kaplicę nadając jej nowe wezwanie Najświętszego Serca Pana Jezusa. Poświęcenia kaplicy dokonano 11 maja 1907 r.
     Szpital powiększył możliwość przyjęcia pacjentów poprzez rozbudowę i zwolnienie pokoi zajmowanych przez elżbietanki, które w 1906 r. zakupiły dla swoich potrzeb dom przy ulicy Szerokiej (obecnie Gimnazjalnej). W międzyczasie zwiększyła się także ich ilość, przez co mogło stopniowo rozszerzać od 1897 r. swoją działalność o dodatkową opiekę nad chorymi pozostającymi w domach.
     Dane sprzed 1890 r. mówią, że Strzelno posiadało szpital, aptekę i dwóch lekarzy na 3.958 mieszkańców, a w całym powiecie strzeleńskim zamieszkiwało ponad 30.000 mieszkańców. Kalendarz z 1910 r. informuje, że: "w Strzelnie mieszkało dwóch lekarzy Polaków: dr. Jakub Cieślewicz przy ul św. Ducha i dr Zapałowski przy ul. Szerokiej. Znajdował się tu także: "lazaret powiatowy" przy ul. Młyńskiej oraz, że: przy ul. św. Ducha 65 mieszkał dentysta S. Zbychorowski. Przy tej samej ulicy działał "egzaminowany cyrulik" Edmund Boesche "bolejące zęby" zręcznie usuwając".

Marian Przybylski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 620 (1/2004)

Reklama


550 lat szpitalnictwa w Strzelnie – część I

Lekarze, medycy i cyrulicy  - część II

Nowy szpital - część IV

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości