Reklama

Miejsce pamięci Mariana Dobka i Franciszka Orlikowskiego

Rodziny rozstrzelanych mieszkańców Sędowa stanęły do pamiątkowego zdjęcia przy obelisku - tuż po odsłonięciu pamiątkowej tablicy

     fot. Joanna Świetnicka

Sędowo, uroczystość, odsłonięcie, tablica
     Miejsce pamięci Mariana Dobka i Franciszka Orlikowskiego
    Mężczyźni byli rzemieślnikami. Rozstrzelani zostali na oczach rodziny, w lesie, kilkadziesiąt metrów od miejsca zamieszkania.

     21 września w Sędowie (gm. Dąbrowa) zorganizowana została uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy rozstrzelanych 12 września 1939 r. w Sędowie mieszkańców tej miejscowości - Franciszka Orlikowskiego i Mariana Dobka. Uroczystość prowadził sołtys Sędowa Ireneusz Głowacki.
     Tablica umieszczona została na pamiątkowym kamieniu-obelisku, który stanął tuż obok miejscowej świetlicy wiejskiej. Kamień ufundowany został przez mieszkańca Sędowa Andrzeja Białeckiego. Wykonaniem pamiątkowej tablicy zajął się Zakład Kamieniarski Gremex Roberta Gmaja z Mogilna. Koszt realizacji zadania to blisko 8.000 zł.
     Obelisk powstał m.in. dzięki staraniom wójta Dąbrowy Marcina Barczykowskiego i członkom Komitetu Pamięci Walk i Męczeństwa w Dąbrowie. Marian Dobek i Franciszek Orlikowski byli rzemieślnikami. Rozstrzelani zostali na oczach rodziny w pobliskim lesie.
     Wśród licznie zebranych uczestników spotkania nie zabrakło rodziny rozstrzelanych m.in. - córki Urszuli Pietrzyckiej, Melanii Błażejczak z mężem, Marioli i Janusza Orlikowskich, Edmunda Orlikowskiego, Floriana Laskowskiego, Józefa Duszyńskiego, Janusza Witkowskiego.
     Symbolicznego odsłonięcia pamiątkowej tablicy dokonali członkowie rodziny: Melania Błażejczak, Teresa Witkowska i ks. Mariusz Orlikowski. Proboszcz parafii pw. NMP Królowej Polski w Dąbrowie ks. Mirosław Kaczmarek poświęcił obelisk. - To, że na terenie gminy Dąbrowa pojawiają się kolejne miejsca pamięci narodowej, to bardzo dobry i cenny element naszego życia - powiedział tuż po poświęceniu ks. proboszcz Kaczmarek.
Potem uczestnicy uroczystości w milczeniu złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze pod pamiątkowym obeliskiem poświęconym Marianowi Dobkowi i Franciszkowi Orlikowskiemu.
     - Jestem wnukiem Kazimierza Orlikowskiego - brata rozstrzelanego Franciszka Orlikowskiego. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” mówił jeden z poetów, i to jest ważne, żeby te miejsca pamięci powstawały. Myślę, że w naszych sercach z jednej strony jest smutek, że takie wydarzenie jak to przed laty miało miejsce, a z drugiej strony w tym sercu też jest radość, że jest dzisiaj ta uroczystość, która gromadzi nas przy pomniku - mówił m.in. w trakcie uroczystości ks. Mariusz Orlikowski z Wągrowca.
     - Dzisiaj zebraliśmy się tak naprawdę też w miejscu zamieszkania pomordowanych ś.p. Franciszka Orlikowskiego i ś.p. Mariana Dobka, bo mieszkali tu, kilkadziesiąt metrów stąd, w samym centrum Sędowa. Ponadto ta egzekucja i ten mord był kilkadziesiąt metrów stąd, pod tym lasem - bez powodu, bez przyczyny, na oczach rodziny zostali zamordowani bestialsko - mówił wójt Marcin Barczykowski.
     Na zakończenie licznie zebrani udali się do miejscowej świetlicy wiejskiej na słodki poczęstunek. Jego przygotowaniem zajęły się mieszkanki Sędowa na czele z przewodniczącą miejscowego KGW Janiną Piotrowicz.
    Więcej zdjęć w galerii.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1129 (40/2013)


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości