Mieszkańcy tej ulicy apelują do burmistrza
Na Styczniowej bez parkowania
Ewaryst Matczak zapewnia, że jeszcze na kwietniowej sesji przedstawi radnym pomysł, by na ul. Styczniowej wprowadzić zakaz zatrzymywania się i postoju dla wszystkich, poza mieszkańcami tej ulicy.
Na tej ulicy nie ma chodnika, a ludzie wychodzą ze swoich domów wprost na jezdnię. Na domiar złego ulicę zastawiają parkujące tam samochody. Mieszkańcy proszą o ustawienie znaku zakazu zatrzymywania się Strzelno trapi ten sam problem co Mogilno, jeżeli chodzi o brak miejsc parkingowych. Temat ten wielokrotnie poruszany był podczas sesji Rady Miejskiej. Niejednokrotnie mieszkańcy zwracali się o pomoc, gdy kierowcy swoimi samochodami zastawiali np. wjazdy do posesji lub parkowali wzdłuż drogi ograniczając ruch, zarówno pieszych, jak i kierowców. Z takim problemem zwracali się mieszkańcy ul. Styczniowej w Strzelnie także do naszej redakcji. Na ulicy nie ma bowiem chodnika, a ludzie wychodzą ze swoich domów wprost na jezdnię.
Problem ten pojawił się podczas sesji Rady Miejskiej, kiedy przewodnicząca Dorota Repulak kolejny raz podjęła temat, z którym od dawna borykają się mieszkańcy ul. Styczniowej. Chodzi o to, że mieszkańcy tej ulicy wielokrotnie prosili i pisali petycje w sprawie zamontowania tam znaku zakazu zatrzymywania się i postoju. Wniosek poparty był również stanowiskiem Straży Miejskiej. Radna chciała się dowiedzieć, na czym polega cała niemoc w rozwiązaniu tego problemu. - Pragnęłam usłyszeć wyjaśnienia burmistrza. Korespondencja bowiem mieszkańców w tej sprawie sięga początków kadencji obecnej Rady Miejskiej - mówiła Dorota Repulak.
Jak ustaliliśmy, pierwsze pismo w tej sprawie datuje się na 18 lipca 2007 r. Apel ponowiono 5 grudnia i skierowano go do komisji ładu i porządku oraz burmistrza Strzelna.
26 stycznia tego roku wystąpiono do odpowiedniej komisji Rady z wnioskiem o zmianę organizacji ruchu na wspomnianej ulicy i ponowne rozpatrzenie wniosku mieszkańców, który uaktualniono 27 stycznia.
- 12 marca komisja właściwa przeanalizowała wniosek i oczekuje ustosunkowania się burmistrza do podnoszonych kwestii. Mam nadzieję, że nie zmęczyłam państwa tym wywodem, ale zrobiłam to rozmyślnie, albowiem obawiam się, że w tym tempie do końca tej kadencji Rady nie uda nam się rozwiązać tego niełatwego problemu - mówiła przewodnicząca RM podczas ostatniej sesji.
Burmistrz Ewaryst Matczak powiedział, że problem ul. Styczniowej jest bardzo złożony. Mówi, że mieszkańcy tej ulicy są niezadowoleni, że inni parkują tam samochody i mają w związku z tym ograniczoną możliwość poruszania się. - Ale z drugiej strony mamy w mieście wielki problem z miejscami do parkowania. W chwili obecnej przedłożony jest projekt do Rady Miasta, który zawiera dwa warianty. Jeden wariant to jest namalowanie kopert, które ograniczyłyby zastawianie wjazdów do posesji, a drugi wariant to umieszczenie znaku zakazu zatrzymywania się i postoju - dla wszystkich, oprócz mieszkańców tej ulicy. Zdania są podzielone i bardzo trudno jest nam wypracować odpowiednie rozwiązanie - tłumaczy burmistrz Matczak.
Natomiast od Przemysława Stelmaszyka - specjalisty ds. dróg w strzeleńskim urzędzie dowiedzieliśmy się, że sprawa kopert jest już nieaktualna, ponieważ okazała się pomysłem nietrafionym. Gdy radni wybiorą wariant postawienia na ul. Styczniowej znaków, pozostanie tylko - jak mówi burmistrz - sporządzenie projektu organizacji ruchu na tej ulicy.
- Myślę, że podczas kwietniowej sesji sprawa będzie omawiana, ponieważ projekt trafił już do radnych i sprawa powinna być w jakiś sposób rozstrzygnięta - powiedział Ewaryst Matczak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 897 (16/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze