Reklama

Nie chcą już spółki Remondis

Radni mają już dosyć funkcjonowania spółki Remondis Aqua Trzemeszno i domagają się podjęcia działań w celu jej rozwiązania.

     MAJĄ JUŻ DOŚĆ
     Trzemeszeńscy radni chcą wiedzieć, ile może kosztować gminę rozwiązanie umowy ze spółką Remondis, prowadzące do rozwiązania spółki Remondis Aqua Trzemeszno. Radni są już zniechęceni działalnością tej firmy, będącej następcą Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Czarę goryczy przelało wezwanie skierowane przez spółkę Remondis do usunięcie przez Radę Miejską naruszenia prawa poprzez uchylenie uchwał o odmowie zatwierdzenia taryf za wodę i ścieki.
     Jak już wcześniej informowaliśmy, Rada Miejska Trzemeszna nie zgodziła się na przyjęcie propozycji spółki Remondis Aqua Trzemeszno  na podwyżki opłat za wodę i ścieki. Projekt podwyżek został wcześniej zaakceptowany przez burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Za odprowadzanie ścieków stawka proponowana przez firmę miała wzrosnąć dla wszystkich z 5,90 zł za m3 + VAT do 8,35 zł za m3 + VAT. Stawki miały wejść w życie od początku 2017 r. i miały obowiązywać przez cały rok. Spółka Remondis tak wysoki wzrost cen uzasadniła koniecznością płacenia podatku od nieruchomości w wymiarze, jaki przedstawia gmina. Od nowego roku miała także wzrosnąć cena wody z 2,70 do 2,78 zł za m3 + podatek VAT, a dla odbiorców wykorzystujących wodę na inne cele niż socjalno-bytowe do 2,85 zł za m3 + VAT.
     RADNI ODMÓWILI
     W związku z tym przewodniczący Rady Miejskiej Sławomir Peno zaproponował projekt uchwały o odmowie zatwierdzenia takich taryf. Na sesji Rady Miejskiej 30 listopada ubiegłego roku radni podjęli uchwały o odmowie przyjęcia proponowanych taryf za wodę i ścieki. W efekcie tego spółka Remondis skierowała wezwanie o usunięcie przez Radę Miejską naruszenia prawa poprzez uchylenie uchwał o odmowie zatwierdzenia taryf za wodę i ścieki. Według firmy, uchwały te zostały podjęte z naruszeniem: ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz rozporządzenia ministra budownictwa w sprawie określenia taryf, wzoru wniosku o zatwierdzenie taryf oraz warunków rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków.
     Uchwała o odmowie zatwierdzenia taryf nie została jednak zakwestionowana przez wojewodę wielkopolskiego, więc nie doszło do zmian cen wody i ścieków.
     ROZWIĄZAĆ UMOWĘ
     18 stycznia podczas wspólnych obrad komisji Rady Miejskiej Sławomir Peno zwrócił uwagę, że spółka Remondis w kalkulacji taryf wlicza maksymalną kwotę podatku od nieruchomości, tymczasem podatek ten jest spółce odraczany i umarzany. Burmistrz zasłaniał się jednak w tym przypadku tajemnicą skarbową, więc przewodniczący RM nie mógł dowiedzieć się szczegółowych informacji na temat podatku płaconego przez Remondis.
     Dlatego też Sławomir Peno przygotował wniosek o przygotowanie analizy kosztów oraz o podjęcie rozmów z Remondisem na temat rozwiązania umowy na jak najlepszych warunkach dla gminy. Ma to być zlecone przez gminę niezależnej kancelarii prawnej. Wniosek ten jednogłośnie został przyjęty przez 11 radnych z komisji finansowej jak i społecznej.
     Radni jednogłośnie przegłosowali także wcześniej wniosek o nieuwzględnienie wezwania skierowanego przez spółkę Remondis do usunięcie przez Radę Miejską naruszenia prawa poprzez uchylenie uchwał o odmowie zatwierdzenia taryf za wodę i ścieki.
     NIE WSZYSTKO ZŁE
     Burmistrz Krzysztof Dereziński nie był obecny na obradach komisji. Jak powiedział Pałukom, musi teraz ze współpracownikami przeanalizować, czy wniosek radnych o podjęciu działań w celu rozwiązania umowy z Remondisem obliguje go do działania w tej sprawie.
     - Sytuacja jest trudna. Są ciągłe ataki co do funkcjonowania spółki. Uważam jednak, że nie wszystko co spółka „Remondis” zrobiła jest tak negatywne jak przedstawiają to radni. Wiele rzeczy się poprawiło. Może zabrakło sprzedania tego - uważa burmistrz i zapowiada, że nie będzie się spieszył w tej sprawie i nie może też doprowadzić do tego, że gminy nie będzie miał kto obsługiwać.
     Burmistrz zastanawia się także co mają na myśli radni wskazując, że sprawą rozwiązania umowy ma zająć się niezależna kancelaria.
     Do tematu wrócimy w Pałukach.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1302 (4/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości