Reklama

Nie chce udawać niepełnosprawnego

Podczas obrad komisji kierownik GOPS Katarzyna Górna komentowała, że skarga pochodzi od rodziny roszczeniowej i uznała ją za bezzasadną 

          fot. Roman Wolek

Wiesław Osiński, Orchowo, mieszkaniec, skarga, GOPS
     Nie chce udawać niepełnosprawnego
     Mieszkaniec Orchowa napisał skargę i twierdzi m.in.: że pracownik GOPS miała wyzwać go i jego żonę od nygusów i nierobów. Według kierownik GOPS, skarga jest bezzasadna.

     KONIECZNE BADANIA?
     24 kwietnia podczas wspólnych obrad komisji rolnictwa i oświaty Rady Gminy w Orchowie rozpatrywana była skarga Wiesława Osińskiego, mieszkańca Orchowa. Skarga dotyczyła działania kierownika oraz pracownika socjalnego Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Orchowie. Wysłana została do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, a następnie przekazana została do Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Urząd przekazał ją do rozpatrzenia do Rady Gminy Orchowo.
     W swoim piśmie Wiesław Osiński prosi o wyjaśnienie jemu oraz GOPS w Orchowie, czy będąc na rencie musi poddać się badaniu w Miejskim Zespole do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Koninie.
     Jak wyjaśnił, po zwróceniu się o pomoc do GOPS, został poinformowany, że musi poddać się badaniom w tym zespole, bo jeśli tego nie zrobi, to żadna pomoc nie będzie mu się należała.
     PRACOWAĆ NIE MOŻE
     Twierdzi, iż pracownik GOPS miał mu oświadczyć, że jest zmuszony do tych badań, żeby uzyskać grupę niepełnosprawności, aby następnie otrzymał zasiłek pielęgnacyjny.
     - Nie jestem niepełnosprawny, sam wykonuję swoje potrzeby życiowe i sanitarne. Nie mam orzeczenia z ZUS, że jestem całkowicie niezdolny do pracy i niezdolny do samodzielnej egzystencji, tylko mam orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy trwale - wyjaśnia w swoim piśmie mieszkaniec Orchowa i dodaje, że nie chce poddać się takiemu badaniu, bo nie będzie udawał niepełnosprawnego, żeby wyłudzać pieniądze od państwa.
     Wiesław Osiński w swojej skardze informował również, że ma 58 lat, utrzymuje siebie oraz niepracującą 53-letnią żonę i córkę, która uczęszcza do gimnazjum, tylko z niewysokiej renty, a oprócz tego otrzymują także dodatek mieszkaniowy, a żona pobiera zasiłek rodzinny na córkę.
     Wyjaśnił, że nigdzie nie pracuje bo nie ma tyle zdrowia by podjąć pracę, a żona też choruje.
     MIAŁ TROCHĘ POUDAWAĆ
     Według Wiesława Osińskiego, pracownik GOPS Anna Lange podczas wizyty w ich mieszkaniu stwierdziła, że chcą oni bezczelnie wyłudzić gminne pieniądze, bo nie chce się im pracować. Miała też ich nazwać nygusami i nierobami. Według mieszkańca Orchowa, pracownik GOPS przekonywała go do wizyty w Miejskim Zespole do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Koninie, bo jak trochę poudaje, to na pewno dostanie świadczenie. Natomiast żonie powiedziała, aby zbierała pieczątki z zakładów pracy, że szuka pracy. Miała też zwrócić uwagę, że nie powinni opłacać cyfrowego Polsatu, skoro mają trudną sytuację finansową.
vPodczas obrad komisji Katarzyna Górna, kierownik GOPS w Orchowie stwierdziła, że uważa skargę za bezzasadną. Komentowała, że sprawa dotyczy rodziny roszczeniowej. Jak wyjaśniała, pracownik socjalny nie działała na szkodę klienta, ale udzieliła mu informacji przydatnych w celu zdobycia zasiłku pielęgnacyjnego.
vRadni zadecydowali, że na najbliższej sesji zadecydują co zrobić dalej z otrzymaną skargą.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1211 (17/2015)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości