O co najmniej 0,5 miliona złotych zostały zawyżone koszty inwestycji utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej - zapłacono za prace, a ich nie wykonano, albo wykonano w mniejszym zakresie. Inne zarzuty to: brak spójnej dokumentacji projektowej, nierzetelne odbiory robót, brak nadzoru nad wykonawcą, liczne naruszenia prawa, marnotrawienie środków publicznych, naruszenie zasad uczciwej konkurencji oraz przypadki rażącej niegospodarności.
Część zarzutów NIK dotyczy budynku Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu, który mieści się w Strzelnie na ul. Parkowej przy SOSW. Po przebudowie nie spełniał norm bezpieczeństwa pożarowego i stwarzał zagrożenie dla życia osób tam przebywających. Decyzją Straży Pożarnej został zamknięty do momentu usunięcia nieprawidłowości przez gminę. Do dnia dzisiejszego te nieprawidłowości nie zostały usunięte i budynek jest zamknięty. fot. Paweł Lachowicz Wczoraj, 25 stycznia Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przedstawiła swe stanowisko w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej w Przyjezierzu. Stanowisko jest pokłosiem kompleksowej kontroli przeprowadzonej w placówce przez NIK w lipcu 2016 r.
NIK uznaje utworzenie ośrodka pracy i rehabilitacji niepełnosprawnych w powiecie mogileńskim - w Strzelnie i Przyjezierzu - za pozytywne i ważne dla regionu. Niemniej izba negatywnie oceniła działania burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka zmierzające do przystosowania budynków na potrzeby zakładu. Zdaniem NIK-u przygotowanie i przeprowadzenie tej inwestycji obarczone było licznymi naruszeniami prawa, brakiem należytej staranności oraz przypadkami rażącej niegospodarności. - Utworzenie ZAZ-u w Przyjezierzu to inwestycja bardzo ważna dla regionu i dobrze, że powstała. Niestety, nie była ona prawidłowo przygotowana. Ujawniliśmy, że nie było kompletnej i spójnej dokumentacji projektowej, a w trakcie robót budowlanych dokumentacje poprawiano i uzupełniano - powiedziała dyrektor Delegatury NIK-u w Bydgoszczy Barbara Antkiewicz.
W oficjalnym komunikacie czytamy ponadto, że utworzenie przez gminę Strzelno Zakładu Aktywności Zawodowej w dwóch budynkach - w Przyjezierzu i Strzelnie kosztowało prawie 7,4 mln zł. Sfinansowano je ze środków PFRON-u i gminy. Kontrola NIK-u wykazała, że koszty inwestycji zostały zawyżone - o co najmniej 0,5 mln zł. W kwocie tej mieściły się prace, za które zapłacono, a które nie zostały wykonane, bądź takie, które wykonano w mniejszym zakresie. Kontrolerzy stwierdzili także przypadki montażu tańszych elementów wyposażenia lub w ilości mniejszej niż zakładano. - Doprowadziły do tego nierzetelne odbiory robót i brak faktycznego nadzoru nad wykonawcą. Przyczyną wielu nieprawidłowości był także pośpiech, który wynikał z przyjęcia nierealnych terminów i potrzeby szybkiego zakończenia i rozliczenia inwestycji. To jednak, w ocenie NIK, nie usprawiedliwiało łamania prawa i marnotrawienia środków publicznych - powiedziała dyrektor NIK-u Barbara Antkiewicz.
Zdaniem kontrolerów inwestycja nie była prawidłowo przygotowana. Gmina w momencie jej rozpoczęcia, czyli we wrześniu 2014 r. nie miała kompletnej i spójnej dokumentacji projektowej. W trakcie robót budowlanych dokumentację poprawiano i uzupełniano o nowe prace. - O złym przygotowaniu świadczył m.in. fakt, że budynek ZAZ w Strzelnie po przebudowie nie spełniał norm bezpieczeństwa pożarowego, stwarzając tym samym zagrożenie dla zdrowia i życia osób tam przebywających. W trakcie kontroli NIK w lipcu 2016 r. gmina została zobowiązana do zamknięcia tego budynku i usunięcia zagrożeń. Strażacy wskazali wówczas m.in. na występowanie w pomieszczeniach strefy pożarowej materiałów łatwopalnych, brak zabezpieczenia dachu odpowiednim środkiem ogniochronnym, niewyczyszczone przewody dymowe, a także brak odpowiednich gaśnic oraz zaopatrzenia budynku w wodę do zewnętrznego gaszenia pożaru. Ponowne otwarcie budynku wymagało zgody Straży Pożarnej, co do dziś jeszcze nie nastąpiło - powiedziała dyrektor NIK Barbara Antkiewicz.
Istotny zarzut dotyczył także wyznaczenia przez pracowników Urzędu Miejskiego w Strzelnie nierealnego terminu wykonania inwestycji. Na przebudowę i remont dwóch budynków przewidziano 12 dni. Wykonaniem zlecenia w tak krótkim terminie zainteresował się tylko jeden podmiot, który złożył ofertę. Ostatecznie prace budowlane trwały prawie rok (do końca października 2015 r.). W ocenie NIK-u doszło w tym przypadku do naruszenia zasad uczciwej konkurencji.
Zakończenie inwestycji wymagało dodatkowych robót budowlanych, które wyceniono na ponad 760.000 zł. Gmina zleciła wykonanie tych prac bez przetargu, nie dokumentując nawet samego zlecenia. - Pracownicy Urzędu tłumaczyli to koniecznością szybkiego wykonania prac. NIK nagannie oceniła też zlecenie do wykonania prac, które w znacznej części zostały już wykonane wcześniej. Dotyczyło to ocieplania ścian za 137.000 zł. Pośpiech doprowadził także do tego, że niektóre roboty rozpoczęto jeszcze przed uzyskaniem pozwolenia na budowę, przez co Urząd sam dopuścił się tzw. „samowoli budowlanej” - czytamy w raporcie NIK-u.
Zakupy wyposażenia na potrzeby zakładu gmina Strzelno zrealizowała na ogół prawidłowo. Jednak również w tym zakresie urząd nie ustrzegł się błędów. Zakup 16 łóżek za ponad 10.000 zł, które okazały się niepotrzebne i przez ponad 1,5 roku były przechowywane w magazynie zakładu, izba oceniła jako działanie niegospodarne.
Ze względu na charakter i skalę nieprawidłowości NIK zamierza o tych działaniach burmistrza Strzelna Ewarysta Matczaka zawiadomić prokuraturę oraz rzeczników: dyscypliny finansów publicznych i odpowiedzialności zawodowej. - Aby w zakresie swoich kompetencji przeanalizowało ujawnione nieprawidłowości i ewentualnie wyciągnęły konsekwencje - dodała Barbara Antkiewicz.
Jako, że protokół NIK ukazał się wczoraj tuż przed zamknięciem numeru Pałuk usiłowaliśmy jeszcze dodzwonić się do Urzędu Miejskiego, by porozmawiać z burmistrzem Ewarystem Matczakiem. Niestety, bez powodzenia. Za tydzień wrócimy szczegółowo do zapisów protokołu pokontrolnego i przedstawimy stanowisko Ewarysta Matczaka w tej sprawie.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1302 (4/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze