Mogilno, hejnał, rynek, Marcin Zieliński, urządzenie
Niski pułap chmur przykrył hejnał
Przez to, jak mówi dyrektor wydziału promocji Marcin Zieliński, urządzenie odpowiadające za godzinę grania hejnału nie zsynchronizowało się, i po zmianie czasu z letniego na zimowy przez dwa dni hejnał rozbrzmiewał o 11:00 zamiast o 12:00.
W nocy z 24/25 października nastąpiła zmiana czasu z letniego na zimowy. Wskazówki zegara trzeba było cofnąć - bądź przestawiały się one automatycznie - godzinę do tyłu, z 3:00 na 2:00. Po raz kolejny coś dziwnego działo się z mogileńskim hejnałem. 25 i 26 października wybrzmiał on z dachu mogileńskiego ratusza o 11:00 zamiast o 12:00.
Przypomina to sytuację z 2013 r., kiedy hejnał rozbrzmiewał jeszcze z kamienicy na pl. Wolności. Wtedy z 30 na 31 marca nastąpiła zmiana czasu z zimowego na letni i wskazówki trzeba było przesunąć o godzinę do przodu. Hejnał rozbrzmiewał przez tydzień o godzinie 13:00 zamiast o 12:00.
Mieszkańcy Mogilna usłyszeli hejnał po raz pierwszy w 2009 r. Przypomnijmy, że punktualność hejnału miał zapewniać nadajnik DCF 77 zlokalizowany w Mainflingen k. Frankfurtu. Sygnał czasu przesyłany do Mainflingen jest wytwarzany za pomocą sześciu zegarów atomowych. Nadajnik umieszczony w Mainflingen nadaje sygnały czasu na częstotliwości 77,5 kHz. Zasięg tego nadajnika wynosi około 1.500 km. Umożliwia to odbiór tego sygnału także na terenie całej Polski. Odbiornik DCF 77 we współpracy z zegarami elektronicznymi pozwala na osiągnięcie wręcz idealnej dokładności czasu, z błędem 1 sekundy na 300 tys. lat, a także automatyczną zmianę czasu z letniego na zimowy. To wszystko miało zapewnić, że dźwięk mogileńskiego hejnału skomponowanego przez mogilnianina Roberta Milika odtwarzany miał być z ogromną dokładnością.
W 2013 r. burmistrz Leszek Duszyński mówił nam: - Z hejnałem mamy problemy zawsze przy zmianie czasu i musi być on zmieniany ręcznie. Miał się przestawiać automatycznie, lecz coś tam nie działa. Być może jest to jakaś usterka i trzeba będzie to naprawić.
Obecnie, gdy od ponad roku hejnał rozbrzmiewa z dachu ratusza, za jego funkcjonowanie odpowiedzialny jest wydział kultury i promocji Urzędu Miejskiego.
Dyrektor wydziału Marcin Zieliński powiedział nam, że: - Teoretycznie ten sygnał powinien sam się synchronizować, jednak już kilka razy tak się nie dzieje. Dyrektor tłumaczył, że tym razem zegar nie zsynchronizował się z powodu złych warunków atmosferycznych.
- Przy złych warunkach pogodowych czasami nie synchronizuje się tak jak powinien, a teraz był niski pułap chmur - mówił reporterowi. Dyrektor nie wyklucza, że sytuacja w przyszłości może się powtórzyć. Jednak jak zapewnił, od czasu kiedy hejnał rozbrzmiewa z dachu ratusza nad urządzeniem można mieć większą kontrolę.
Przypomnijmy, że 20 sierpnia 2014 roku radni podjęli uchwałę odnośnie zasad używania hejnału Mogilna zmieniając uchwałą obowiązującą z 2009 r. Od 2014 r. roku hejnał rozbrzmiewa z budynku mogileńskiego ratusza, a nie jak wcześniej z kamienicy przy pl. Wolności 12.
Przyjęta przez radnych uchwała z 20 sierpnia 2014 r. zmieniająca uchwałę z 2009 r. mówi: Hejnał Mogilna wykonywany jest przez hejnalistę lub odtwarzany z urządzeń elektronicznych codziennie o godz. 12:00 w południe, z budynku - siedziby Urzędu Miejskiego w Mogilnie, przy ulicy Narutowicza 1.
W uzasadnieniu uchwały podano kilka powodów, dla których dokonano zmiany miejsca rozbrzmiewania hejnału:
W związku z nowymi możliwościami technicznymi, biorąc pod uwagę sugestie i wnioski dotyczące lokalizacji obiektu, z którego jest odtwarzany hejnał, proponuje się zmianę lokalizacji, która zapewni lepszą słyszalność hejnału obejmując swoim zasięgiem zdecydowanie większą część miasta niż w przypadku poprzedniej lokalizacji, a przy sprzyjających warunkach atmosferycznych hejnał dociera (jest słyszalny) do miejscowości bezpośrednio przyległych do granic miasta, co potwierdziły próby wykonane wcześniej. Wieża mogileńskiego ratusza, z której rozchodzi się sygnał, jest jednym z najwyżej położonych miejsc w mieście, co ma niemałe znaczenie pod kątem słyszalności dźwięku. Ponadto, bieżąca konserwacja wykorzystywanego w tym celu sprzętu i bieżący nadzór oraz możliwość szybkiego usunięcia ewentualnej awarii sprzętu przemawiają na korzyść zaproponowanej zmiany - pisano w uzasadnieniu.
Mimo nadzoru tego urządzenia nie udało się uniknąć nieprawidłowości.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1238 (44/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze