Reklama

Odbudowa zakończy się w październiku

W tej chwili firma Usługi Ogólnobudowlane Kowin-Bud wykonuje zabezpieczenie zarwanego stropu świetlicy. Projekt odbudowy wykonuje firma Bogdana Ścińskiego z Pracowni Projektowania i Nadzoru Budowlanego Projbud z Inowrocławia.

     W ubiegłym tygodniu w artykule Błąd projektanta przyczyną zawalenia dachu pisaliśmy o zawaleniu się dachu na części świetlicy wiejskiej w Wójcinie, która służy także jako remiza dla miejscowej jednostki OSP. Dach zawalił się nad łącznikiem między starą a wyremontowaną częścią świetlicy. Konstrukcja dachu spadła do środka przy wejściu do budynku. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Maciej Matuszkiewicz uznał zawalenie dachu za katastrofę budowlaną.
     Powołany przez Macieja Matuszkiewicza rzeczoznawca budowlany Bogdan Ściński z Pracowni Projektowania i Nadzoru Budowlanego Projbud z Inowrocławia wydał 25 lipca ekspertyzę. Jego zdaniem katastrofa powstała na skutek błędu projektanta przebudowy świetlicy. Projektant uznał, że ścianka podtrzymująca strop w holu to ścianka działowa i nakazał ją rozebrać. Tymczasem była to ściana nośna. Maciej Matuszkiewicz zapowiadał pociągnięcie projektanta do odpowiedzialności zawodowej w Izbie Inżynierów Techniki Budownictwa. Budynek nadaje się do odbudowy, trzeba tylko będzie wykonać nowy strop. Obecnie cała świetlica wyłączona jest z użytkowania. Zaplanowane wyjazdowe zajęcia jeziorańskiego domu kultury w ramach Wakacji na wsi odbywają się w sali gimnastycznej miejscowej szkoły podstawowej. Budynek, jak powiedział wójt Zbysław Woźniakowski, jest własnością gminy i posiada ubezpieczenie w Towarzystwie Ubezpieczeń InterRisk S.A. Zastępca wójta Grażyna Leśniewska we wtorek 25 lipca oświadczyła, że nie wiadomo jeszcze, jakie koszty pochłonie odbudowa świetlicy i jakie gmina otrzyma odszkodowanie z racji katastrofy. Stosowne pisma gmina złożyła ubezpieczycielowi.
     Tymczasem mieszkańcy dopytują, kiedy będzie można korzystać ze świetlicy. 1 sierpnia wójt Woźniakowski oznajmił nam, że sprawa zawalenia się dachu jest cały czas jeszcze sprawdzana. 1 sierpnia odbyło się spotkanie wójta z Maciejem Matuszkiewiczem i rzeczoznawcą Bogdanem Ścińskim. - Istnieje projekt starego budynku świetlicy (zasadniczego), gdzie strop w projekcie zaznaczony jest w odwrotną stronę prawidłowo, a oni zrobili odwrotnie. I wyburzenie ściany projektant przebudowy budynku robił na podstawie tych dokumentów. A w projekcie było wyrysowane w jedną stronę, a ścianka postawiona była w drugą. Ja patrzę też na to jako budowlaniec. Jeśli wchodzę do pomieszczenia i widzę ściankę o grubości 12 cm, to dla mnie jest to ścianka działowa. I nie ma o czym dyskutować, bo ściany nośne mają powyżej 20 cm. A jeszcze jak jest dokumentacja, która wskazuje, że ścianki idą w tę stronę, a są w odwrotną, to nad czym ten projektant miał się zastanawiać? Ściankę wyburzyć i sprawa załatwiona. A okazało się, że ta ścianka uznana za działową, była nośną. Do tego ścianka nośna nie może być cieńsza niż 20 cm, nie może mieć ani żadnego otworu, ani nie może przekraczać wysokości 3 metrów. A tam i był otwór w ścianie, i przekraczała 3 metry wysokości. Więc ten projektant był pewny w 100%, że to nie jest ściana nośna - powiedział wójt.
     Jest już decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która dostarczona została do Urzędu Gminy 1 sierpnia, dotycząca zabezpieczenia obiektu. Następnie będzie opracowywany projekt odbudowy świetlicy. - Ja już tam wykonawcę wysłałem, żeby pomierzył i zaopatrzył się w potrzebne materiały - powiedział wójt.
     Prace przy zabezpieczaniu wykonuje firma Usługi Ogólnobudowlane Kowin-Bud Roberta Koczorowskiego. Wykonana zostanie konstrukcja i pokrycie dachowe, by ściany i podłoga nie nasiąkały wodą. Ze względu na trwający okres urlopowy projekt opracowany zostanie nie prędzej niż na koniec sierpnia. Projekt jest potrzebny też po to, by sporządzić kosztorys. Projekt, jak dodał wójt, wykona rzeczoznawca budowlany Bogdan Ściński, który złożył swoją ofertę w gminie. Wiadomo już, że oprócz odbudowy konstrukcji i dachu trzeba będzie wewnątrz budynku wymienić rury c.o., popękane płytki, instalację elektryczną. Prace przy odbudowie najwcześniej rozpoczną się we wrześniu i przy dobrych warunkach atmosferycznych mieszkańcy będą mogli od października korzystać ze świetlicy.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1329 (31/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości